Dodaj do ulubionych

nie zdążyłyśmy :(

06.04.09, 20:41
już od dawna planowałyśmy z kolezanką wysterylizować przychodzącą do naszej
pracy kotkę. Stąd wiemy, że kotka ponieważ już 2 razy przyprowadziła nam
odchowane kocięta. I jak one dały się złapać i porozdawać bez problemu, tak
ona jest spryciulą. Jak wystawiałyśmy klatkę to zazwyczaj przez parę dni
przestawala przychodzić a 2 razy weszła, zawróciła i wyszła!!! Ostatnio
przychodziła z brzuchem, więc chciałysmy ją złapac i wysterylizować, ale nie
zdążyłyśmy, niestety. Dziś już przyszła bez brzuszka i musimy odczekać aż
kotki trochę odchowa i znowu usiłować ją złapać. Właściwie wszystkie okoliczne
koty wchodzą nam do klatki bez trudu, a ta jedna sprytna mama nie daje się
złapac. I znów trzeba będzie szukać kociętom domu...
Jak myślicie, ile trzeba odczekać, żeby znów zacząć na nią 'polować'?
Obserwuj wątek
    • macarthur Re: nie zdążyłyśmy :( 06.04.09, 23:40
      może jest jeszcze jakaś inna metoda niż klatka ?
      • r.kruger Re: nie zdążyłyśmy :( 07.04.09, 09:15
        wolna kotka karmi około 10-12tygodni
        to najlepszy czas żeby odstawić młode i zająć się płodnością mamy
        w czasie karmienia można podawać jakieś środki wstrzymujące ruję, ale zupełnie
        nie wiem jak się nazywają
        • mist3 Re: nie zdążyłyśmy :( 07.04.09, 20:35
          niestety innej metody nie znamy - jeśli ktoś ma jakiś pomysł, chętnie wysłucham
          i wypróbuję smile Kotka da się pogłaskać kolezance (mi już nie), ale złapać już
          absolutnie nie. Do klatki wchodzi do pewnego momentu, ale potem się wycofuje.
          Odczekamy te 12 tygodni i będziemy znowu polować. A za sugestię w/s tabletek
          bardzo dziękuję, zapytam weterynarza - niech coś zaproponuje.
          • salimis Re: nie zdążyłyśmy :( 07.04.09, 20:43
            Można podawać tabletki przez kilka dni lub zastrzyk na wyciszenie hormonów,co w
            tym przypadku byłoby lepszym rozwiązaniem.Jeśli nie mozecie nakłonić kotki do
            wejścia do klatki może warto spróbować z kilkoma kroplami waleriany lub
            kocimiętką.Kto wie a nóż się uda.To taka moja skromna propozycja która właśnie
            przed chwilą przyszła mi do głowy smile
            • mist3 Re: nie zdążyłyśmy :( 07.04.09, 21:09
              kocimiętkę, walerianę, feliwaya i różne smakołyki mamy 'przerobione.' Kotka
              wchodzi parę kroczków i się cofa. Jedyna nadzieja w tym, że koleżance daje się
              pogłaskać, więc może uda się nam ją oswoić niedługo na tyle, by dała się złapać
              albo chociaż nakłonić do wejścia.
              Ale wszelkie sugestie chętnie wezmę pod uwagę.
              • wladziac Re: nie zdążyłyśmy :( 07.04.09, 21:14
                może jak daje się koleżance pogłaskać to gdzieś w pobliżu klatki
                zrobić spotkanie i odwracając jej uwagę nieładnie nazwę "wepchnąć"
                ją do klatki
              • salimis Re: nie zdążyłyśmy :( 07.04.09, 21:15
                A gdyby tak zainteresować ją zabawą sznureczkiem.Najpierw przyzwyczaić do zabawy
                a potem włożyć sznurek do klatki a drugi koniec przewlec przez kratkę i
                trzymając za jego koniec zachęcać koteczkę do zabawy,może wlazłaby na
                dłużej.Chociaż z drugiej strony,najlepszym wyjściem byłoby zdobyć jej zaufanie.
                • macarthur Re: nie zdążyłyśmy :( 07.04.09, 21:37
                  może podać jej środek usypiający w jedzeniu
                  • macarthur Re: nie zdążyłyśmy :( 07.04.09, 21:40
                    a drugi pomysł to taki że jak daje się pogłaskać to użyć rękawicy
                    kewlarowej i złapać ją za futro, z tym że przy tym sposobie trzeba
                    mieć bardzo szybki refleks,kiedyś tak złapałem kota ale się najadłem
                    strachu że mnie ugryzie bo nie miałem takiej rękawicy
                    • basset2 mist... 08.04.09, 08:33
                      nie można podawać środków antykncepcyjnych(progesteron)karmiacej
                      kotce bo prawdopobnie wstrzyma laktację i kotka nie wykarmi młodych
                      nie zaryzykowałabym w takiej sytuacji

                      wg mnie przeczekać aż wykarmi wtedy złapac i kastrować
                      pewnie bedzie to juz kastracja aborcyjna sad
                      • basset2 Re: mist... 08.04.09, 08:39
                        jeśli karmiacą kotkę wykastrujecie to tym bardziej wyelimniujecie
                        proces laktacji
                        przeczekać bez ingerencji
                        pozdrawiam smile
                        • mist3 Re: mist... 08.04.09, 20:13
                          dzięki za wszystkie sugestie. Wet też powiedział dziś, że antykoncepcji nie damy
                          bo kocięta umrą z głodu. Jak tylko się trochę odchowają (a wtedy nam na pewno je
                          przyprowadzi, bo 2 razy już tak było...) to wtedy będą wszystkie chwyty
                          dozwolone. Do kolejnego miotu nie dopuścimy.
                          • basset2 Re: mist... 09.04.09, 13:59
                            powodzenia w akcji łapankowej ale i też w
                            adopcjach kociąt smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka