Dodaj do ulubionych

"Nalesnik"

18.07.09, 02:29
Dzis rano moj starzy kot zafundowal mi "nalesnika".A coz to takiego?
A,no gow.o zawiniete w lazienkowy,okragly dywanik.Dywanik
zlozony,jak nalesnik. Corka w nocy niechcacy zamknela biedaka w
lazience i ten poczciwota,zamiast drzec ryjka,siedzial tam cichutko
no a rano juz nie dal rady....
Lazienka jest przy mojej sypialni wiec slyszalabym gdyby miauczal.
Kochany,pomyslowy kot.
Obserwuj wątek
    • enith Re: "Nalesnik" 18.07.09, 07:07
      Kochany kocio. Zawinął gó.wno w dywanik, żeby ktoś weń nie wdepnął. Nagródź
      mraukota czymś smakowitym za to, że pomyślał o innych domownikach smile
      • kadrel Re: "Nalesnik" 18.07.09, 11:53
        On je zawinął żeby mu mniej śmierdziało.
        Bo nie mógł się ewakuować z miejsca zasmrodzenia tongue_out

        To jest oczywiscie moja teoria, z którą można się zgodzić lub nie. smile
        • salimis Re: "Nalesnik" 18.07.09, 12:16
          I niech mi kto powie że kot nie jest inteligentny. smile
          • echtom Re: "Nalesnik" 18.07.09, 15:51
            Moje w takiej sytuacji przykrywały stertą nadartego papieru toaletowego - może z braku dywanika wink
            • gacusia1 Re: "Nalesnik" 18.07.09, 15:58
              Mysle,ze nalesnik powstal w celu zakrycia odplywu smrodu,bo ten moj
              pomyslowy kotek jest niesamowitym czyscioszkiem .-) i mu pewnie
              wanialo za mocno .-P
              Ale ciekawe jest to,ze sie nie "kajal" jak go wypuscilam. Bo zawsze
              jak cos zbroi(zrzuci kwiat,zbije cos) to zwiewa gdzie pieprz rosnie
              plasko przy podlodze. Teraz wiedzial,ze to nie byla jego wina
              i nie mial wyjscia. Jak ja go lubie ,-))))
              • siejest Re: "Nalesnik" 18.07.09, 16:15
                Bo ich nie można nie lubieć i wątek "Wyrzuciłam kota z domu"
                pozostawiam bez komentarza. Przecierz to jasne, że albo jest chory
                albo chce coś powiedzieć/zareagować na coś/potrzebuje uwagi poprostu.
                • macarthur Re: "Nalesnik" 18.07.09, 17:58
                  podobno większa jest radość z jednego nawróconego niż z 99
                  sprawiedliwych - a może to nieprawda
                  • siejest Re: "Nalesnik" 18.07.09, 18:02
                    hmmm, raczej nieprawda. O sprawiedliwych się poprostu nie mówi.
                    • macarthur Re: "Nalesnik" 18.07.09, 18:19
                      no nie wiem wg księdza Tischnera wszelkie próby wywyższenia mają w
                      sobie coś z fałszu sad
                      • siejest Re: "Nalesnik" 18.07.09, 18:21
                        To jest ewentualnie bliższe prawdy.
                        • wiesia.and.company Re: "Nalesnik" 19.07.09, 15:31
                          Znam to zawijanie i skopanie dywanika! Ale już jestem mądra i po takiej
                          kotłowaninie nie stąpam! Nie raz, nie dwa mi się przytrafiło nocą przebiec bosą
                          nogą do łazienki do ludzkiej kuwety. A potem ileż roboty z praniem dywanika,
                          myciem podłogi, szorowaniem nóg - no i po takiej pracowitej działalności już
                          jest trudno zasnąć wink
    • jaagna Re: "Nalesnik" 19.07.09, 21:32
      Dzisiejszej nocy któreś z mojej dwójeczki walnęło kupala DO PAPIEROWEJ TORBY po zakupach (takie duuużej). smile Rano nie wiedziałam, co tak straszliwie śmierdzi (kuweta była czysta), dopiero jak zobaczyłam, jak kociaki "zakopuja" podłogę obok torby, zrozumiałam... smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka