Forum Sport Tenis
ZMIEŃ

      Rodge - Rafa 64 64!

    IP: *.chello.pl 17.05.09, 18:00
    Ile meczów i turniejów z rzędu wygrał do dziś Nadal? Swego rekordu lat 2005-2007 chyba nie pobił i długo nie pobije. W finale Madrid Open przegrał z "drugoliowym" (okreslenie Macieja) Federerem 46 46.
      • Gość: Jedrzej P.S. IP: *.chello.pl 17.05.09, 18:11
        Gość portalu: Jędrzej napisał(a):

        > Ile meczów i turniejów z rzędu wygrał do dziś Nadal? Swego rekordu lat 2005-2007 chyba nie pobił [...]

        Miałem na myśli mecze i turnieje na kortach ziemnych.
      • Gość: Orni Re: Rodge - Rafa 64 64! IP: *.dclient.hispeed.ch 17.05.09, 18:26
        Tego sie nie spodziewalem, chociaz naturalnie sobie zyczylem
        zwyciestwa Feda...
        Szwajcarski sprawozdawca powiedzial obiektywnie, ze Rafa we
        wczorajszy maraton zbyt duzo wysilku wlozyl, zeby dzis bez problemöw
        wygrac, z drugiej jednak strony nie zmniejsza to faktu, ze Federer
        gral rewelacyjnie i jego koncepcja szukania najkrötszych rozwiazan
        bez wdawania sie w dlugie wymiany pilek zdala w 100% egzamin...
      • Gość: PIJANY KSIĄŻĘ Zwycięstwo Federera czyni Paryż ciekawszym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.09, 19:10
        Federer wygrał pewnie i nawet w miarę łatwo można spokojnie
        powiedzieć. Emocji wielkich nie było, Nadal szczególnie nie
        zatrybił. Hiszpan po meczu mówił ładnie o Federerze i że 4 godziny z
        Djokiem nie miały znaczenia dla finału. Ale to jest granie dzień po
        dniu i korty ziemne, więc miały i było widać, są pewne granice
        fizyczne. Przypomina się od razu Hamburg, dwa lata temu, tuż przed
        Roland Garros. Tam set 6-0 dla Szwajcara nawet był, ale potem była
        nieco inna rozmowa w finale w Paryżu, a od tamtego czasu Nadal
        wyraźnie poszedł naprzód pod każdym względem.

        Także za daleko idących wniosków raczej nie należy wyciągać z tego
        pojedynku, choć dla Federera zawsze to jakaś ulga, bo własna gra
        naprawdę dobra, zwycięstwo, ciężar z pleców zrzucony i pewien powód
        do optymizmu, bo dlaczego by nie.
        Zwycięstwo Federera na pewno wygląda lepiej dla Roland Garros. A
        może jednak tym razem Federer, znów zaczną się spekulacje. Zrobiło
        się ciekawiej. Wyraźnym faworytem i tak będzie Nadal, ale teraz jest
        przynajmniej jakiś mały znak zapytania.
        Nie ma jednak wątpliwości, że Nadal fizycznie miał dość. Federer
        bardzo świeży, grał pewnie, spokojnie, mały znak zapytania się
        pojawił tylko przy 6-4, 5-4, gdy zrobiło mu się 15-40, ale wyszedł.
        I wszystko byłoby w miarę porządku gdyby, jakiś zdecydowanie
        troglodyta, nie wpadł na pomysł z upokorzeniem na stronie głównej,
        bo to nawet nie jest przesada i to nie jest śmieszne, tylko zupełnym
        nonsensem jest to dopatrywanie się na siłę już teraz niemal w każdym
        meczu w cokolwiek rozgrywanym, upokorzeń, demolek, deklasacji, miazg
        i tytułowanie w ten sposób każdej relacji czy odsyłacza do relacji.
        Co za dużo, to niezdrowo.
        • Gość: MACIEJ To byl bardzo slaby mecz IP: *.ny325.east.verizon.net 17.05.09, 19:29
          w wykonaniu obu finalistow.
          Federer dosc madrze gral niemal caly czas na backhand Nadala i to
          byla cala filozofia tego meczu.
          Obaj byli nieziemsko zmeczeni.
          Wiadomo,dla kazdego obserwatora tenisa,nawet dla Jedrzeja,ze Nadala
          nikomu jeszcze swoim backhandem krzywdy nie zrobil.
          • Gość: j Re: To byl bardzo slaby mecz IP: *.chello.pl 17.05.09, 19:42
            Zawsze podziwiam twą nigdy niczym niezmąconą pewność siebie, Macieju. Największa nawet kompromitacja spływa po tobie jak woda po gęsi i natychmiast znów zaczynacz się wymądrzać jak gdyby nigdy nic.
            • Gość: tenisista no mógłby tego Simona sprostować. IP: *.chello.pl 17.05.09, 19:48
        • Gość: tenisista jak wczoraj zapodałem swoją relację wrażenie z Djo IP: *.chello.pl 17.05.09, 19:31
          ka, Nadal zastanawiająco spokojnie i mało energetycznie rozgrywa turniej w
          Madrycie. oczywiście minimalna porcja Nadala pozwala na wyeliminowanie tych
          którzy nie są mistrzami mączki, trochę słabsi ogólnie, i w ogóle np nie mający
          ochoty na walkę czy dnia. ale ten turniej - Filip oddał walkowera. mecz z
          Verdasco mnie rozczarował. Verdasco miał z 20% świetnej gry, ale przestoje, a
          Nadal praktycznie nic nie pokazał, wygrał solidnością. potem był Djokovic, który
          upierdliwie grał aż nadto, właściwie dostosował się do gry w stylu Murray-Nadal,
          tak to wyglądało, dużo gry na środek, cierpliwie, pod górę, i od czasu do czasu
          egzekwowanie należności. mało błędów, ale Nadal nie cisnął Djokovica, on się
          tylko bronił i grał pewny tenis, inaczej można mówić o końcówce gdy już na
          adrenalinie jechali. i kto wczorajszego meczu Djok-Nadal nie oglądał, dziś
          widział w jakiej formie Nadal wczoraj grał 4 godziny. pewnie miał trochę lepszą
          kondycję wczoraj i świeższy był lekko, ale tenisowo wczoraj wypadł jak dzisiaj.
          to nie chodzi o to że Nadal nie pokazał jakichś nadzwyczajnych zagrań
          technicznych, on po prostu proste piłki jak na siebie psuł i grał mało
          zaskakująco i mało precyzyjnie. Federer umiał to wykorzystać bo grał z Nadalem
          tak jak zawsze powinien - nie wdając się w szczegóły, ciach lewa prawa,
          zabiegać, ofensywnie i tak trzeba Nadala niszczyć. np na Wimbledonie, mimo że to
          Wimbledon Federer bawił się w wymiany, oczywiście tam Nadal grał inaczej i
          groźniej niż dzisiaj, ale dlatego Federer przegrał Wimbla. powinien grać tak jak
          dzisiaj i taka taktyka może się opłacić, ale dziwne że do tego doszedł na ziemi
          a nie innej nawierzchni. zaskakujący jest spadek formy Nadala, tak jak by mu
          ktoś odjął dopływ jakiegoś dopalacza.

    Pełna wersja