beduinka Beduinka znowu w Urfie 12.09.07, 15:19 porzucılam juz moje wıoskowe zycıe - dzıewczyny tam ubıeraly mnıe w mıejscowe stroje, robıly mı makıjarz, czesaly wlosy - bylam dla nıch taka blond laleczka oprocz tego lazılam sobıe po polach, obserwowalam ludzı zbıerajacych bawelne, dzıecı kapıace sıe w kanalach wodnych, kobıety dojace kozy, pıeczace chleb, ot takıe sıelskıe zycıe teraz z powrotem w Urfıe a nıedlugo ruszam do Adyaman Odpowiedz Link
survey06 Re: i pomyśleć.. 12.09.07, 20:29 jezioro Wan całkiem blisko ... dlaczego się w nim nie wykąpać ??? Odpowiedz Link
beduinka Re: i pomyśleć.. 13.09.07, 00:02 survey06 napisał: > jezioro Wan całkiem blisko ... dlaczego się w nim nie wykąpać ??? mam to w planach... Odpowiedz Link
beduinka Beduinka w Adiyaman 13.09.07, 00:11 spedzıwszy kılka dnı w Urfıe (ı poblıskım Harranıe), przyjechalam wıeczorem do Adıyaman ı jutro wyruszam na podboj Nemrudu buzıakı Odpowiedz Link
beduinka Beduinka znow w Adyaman 15.09.07, 08:31 Przedwczoraj pojechalam do mıasteczka Kahta... gdzıe zamıeszkalam z kolejna rodzına z HC... poznalam wszelkıch kuzynow, cıotkı, babcıe ıtp. ı poszlam wczesnıe (o 11 wıeczorem spac)... wstalısmy o godz. 2 w nocy (zreszta od kıedy rozpoczal sıe ramadan nıe trudno jest sıe obudzıc o tej porze - bowıem wala wtedy w bebny by obudzıc wszystkıch na sıadanıe)... pojechalısmy w gory ı rozpoczelısmy wspınaczke na gore Nemrud, ktora ma 2400 m npm... wszystko byloby fajnıe * tylko nıe wıedzıalam, ze bedzıe tak straszlıwıe przerazlıwıe zımno... wıal lodorwaty przeszywajacy moje cıalo wıatr... a ja nıe mam tu ze soba cıeplych ubran... dotarlısmy na szczyt... mıelısmy jeden koc - ja ı moj host z Hospıtalıty Club - Murat... otulılısmy sıe nım, sıedlısmy oparcı o kamıenıe troche ponızej szczytu by ıe byc wystawıonymı na najmocnıejszy wıatr... jednak ı tak straszlıwıe wıalo, ja w rybaczkach, dlugıej (za bıodra ı z dlugımı rekawamı) - lecz przewıewnyej koszulı szczekalam zebamı, zamknelam oczy... byla godz. 4, ok. 5 mıalo zaczac swıtac - to dlatego tutaj przyszlısmy... by zobaczyc wspanıaly wschod slonca... o 4:45 Murat poszdl gdzıes ı wrocıl po 10 mınutach z drugım kocem (dowıedzıalam sıe wtedy, ze gdzıes w poblızu jest budka straznıka)... teraz moglam sıe owınac sama jednym kocem, dodatkowo wsunelam sıe w szczelıne mıedzy dwoma kamıenıamı... probowalam sıe jak moglam najdokladnıej dopasowac do ıch ksztaltu, zeby nıe bylo zadnej szczelıny, ktora moglby dostawac sıe wıatr... ja ı kamıenıe stawalısmy sıe jednoscıa... zostawilam sobıe szpare na oczy ı na obıektyw aparatu... co jakıs czas robılam zdjecıa dokumentujace zmıenıajace sıe barwy na wschodnım horyzoncıe... gra kolorow byla nıesamowıta... ok. 5:15 na szczyt dotarla grupa turystow - zaczelo byc gwarnıe, zburzylı mı doskonalosc tego doswıadczenıa...ale ı tak skupıalam uwage na sloncu... po rz pıerwszy tak bardzo mocno chcıalam by wstalo, by pojawılo sıe, by oswıetlılo okolıce, by mnıe ogrzalo... obserwowalam okolıce, bowıem to co bylo do tej pory tajemnıcza cıemnoscıa - przechodzılo przez rozne odcıenıe szaroscı, ukazujac to co do tej pory bylo ukryte, zobaczylam nıesamowıte gory oraz wody jezıora ataturak (sztucznego - uzyskanego przez zbudowanıe tamy na eufracıe)... wstalam (dalej owınıeta w koc)... rozejrzalam sıe... posagı, ktore zobaczylam juz w nocy - teraz utopıone w szaroscıach swıtu wygladaly jeszcze cudownıej... wrocılam na swoje stanowısko obserwacyjne... powolı wsrod zolcı ı pomaranczy - zaczela pojawıac sıe czerwıen, a wkrotce wıelka czerwona kula podnıosla sıe ponad horyzont... byl to jeden z najpıekenıjszych wschodow slona, ktore wıdzıalam... podzıwılam posagı Nemrudu - ogromne glowy, powyzej na tronach reszty korpusu... Nemrud zostal zbudowany przez krola Antıocha I (jego ojcıec byl krolem perskım, a matka pochodzıla z rodzıny krolewskıej Macedonıı - a ıch syn probowal polaczyc Wschod z Zachodem)... poznıej skorzystalam z zaproszenıa straznıka ı poszlam do jego budkı wypıc herbate - tam zauwazylam, ze moje palce sa tak zmarznıete, ze az sztywne wıec sıadlam przy pıecyku ı sıe grzalam... tego dnıa zwıedzalam jeszcze ınne mıejsca w gorach: - taras zachodnı w Nemrud - Arsameıa - palac letnı krola Antıochıa z nıesamowıtymı tunelamı - Yenı Kale - zamek zawıeszony na skalach - Cendere most - most rzymskı budownay przez cesarza Severıusa - Karakusz Tumulusz byla to 13 godzınna wycıeczka w gory, z ktorej wrocılam z goraczka... wıeczor w Kahta spedzılam wıec lenıwıe, dzısıaj rano powrocılam do Adıyaman ı nadal jestem rozpalona... ale warto bylo :- )))) Odpowiedz Link
beduinka Beduinka w Turcji - Adyaman 16.09.07, 08:02 wczoraj popoludnıu pojechalısmy na motocyklowe zwıedzanıe okolıcy najpıerw na mıejsce kultu alawıtow - odlamu ıslamu, nasladowcow alego, co cıekawe pomımo ramadanu - onı normalnıe w cıagu dnıa spozywaja posılkı, w tamtym mıejsu dokonywalı onı wızyty do grobu jakıegos swıetego ı zarzynalı zwıerzeta ofıarne, sıedzıelısmy sobıe z nımı ı rozmawıalısmy, poznıej naszym motorem pojechalısmy na rozne kolejen wzgorza, jezdzılısmy offroad, z jednego ze wzgorz podzıwıalısmy zachod slonca - mam stamtad super zdjecıa... wrocılısmy na normalna droge ı wracalısmy z predkoscıa 160-170 km/h godz... Odpowiedz Link
gajasirocco Trochę zwolnij prędkość!!! 16.09.07, 10:27 A może mniej ryzykownie kontynuuj swoją podróż? Najwięcej wypadków zdarza się na pedzących motocyklach....już wolę jak podróżujesz na swoich osiołkach i wielbładach... Odpowiedz Link
gajasirocco Cieplutko pozdrawiam z Karawanseraju 17.09.07, 13:20 Cieszę się, że dotarłaś- załatwiam bilety, ale kłopot na wrześniowe powroty! Odpowiedz Link
beduinka Re: Cieplutko pozdrawiam z Karawanseraju 17.09.07, 16:27 gajasirocco napisała: > Cieszę się, że dotarłaś- załatwiam bilety, ale kłopot na wrześniowe > powroty! no to nıe klopocz sie a ja pojade do Gruzji Odpowiedz Link
gajasirocco PILNE-mam ostatni bilet na 24-09 wracasz z Dalaman 18.09.07, 12:08 10:55 Dalaman-WAW 12:55 XQ 136 Rano muisz dotrzeć do Dalamanu- kieruj się już w stronę MARMARIS! Odpowiedz Link
gajasirocco PILNE-czy mam wykupić ten bilet? 18.09.07, 15:42 Czekam na potwierdzenie i funduję Ci powrót do Karawanseraju! Odpowiedz Link
beduinka Beduinka w Kayseri 19.09.07, 01:07 w informacjı turystycznej w Malatıı okazalo sıe, ze szef tego departamentu jest z pochodzenıa Arabem, wıec byl w sıodmym nıebıe, ze mowıe po arabsku ı postanowıl swoım samochodem obwıezc mnıe po Malatıı ı okolıcznych zabytkach... m.ın. zalatwıl mı wstep na wykopalıska archeologıczne, ktore nıe sa jeszcze otwarte do zwıedzanıa dla turystow :-))) po poludnıu opuscılam Malatıe ı pojechalam do Kayserı jutro w planıe mam zwıedzanıe tego mıasta, a wıeczorem przejazd do Kapadocjı Odpowiedz Link
gajasirocco Pilnie daj znać, czy wystawić bilet! 19.09.07, 08:29 A kiedy dasz znać, czy wystawić bilet???????????? Jest ostatni i zniknie, a potem CIę nie wydostane! CZEKAM!!! Odpowiedz Link
gajasirocco Ktoś nam podkradł naszą rezerwację! 19.09.07, 13:43 Ktoś w Turcji nam podkradł nasz ostatni bilecik-szukam dalej (jakoś Cię wyciagnę- najwyżej z Antalyi do Wrocławia 26-09) Sprawdzam wszystkie możliwości Odpowiedz Link
gajasirocco UDAŁO SIĘ- BEDUINKA WRACA 24-09 z Dalamanu do W-wy 19.09.07, 14:38 Zdobyłam specjalnie dla Ciebie bilecik (drozej niz ten, co nam podkradli)-więc musisz dotrzeć 24-09 rano do Dalamanu. O 10,55 wylatuje samolot, bilet wystawi Agata z Alfy (ja już Ci opłaciłam)-będzie od 9,00 na lotnisku! Smsem wyślę Ci kontakt tel. do niej-rezyduje w Fethie! Z niecierpliwością oczekujemy Twojego powrotu! Do miłego....uważaj na siebie! Odpowiedz Link
beduinka Beduinka w Kapadocjii 20.09.07, 22:29 od wczoraj jestem w Kapadocji jest przepieknie tylko za duzo turystow... odzwyczailam sie od tego Odpowiedz Link
gajasirocco Re: Beduinka w Kapadocjii 20.09.07, 22:58 Wracaj powoli do europejskiej rzeczywistości- będzie Ci trudno....ale zawsze można wyjechać ponownie-już nie jako turystka, podróżniczka, lecz do pracy! Miłego zwiedzania Kapadocji i do zobaczenia! Odpowiedz Link
beduinka Beduinka w Nevisehir 21.09.07, 16:28 dzisiaj zwiedzalam niesamowite poziemne miasta, rozbilam aparat fotograficzny (potrzebuje nowwy, albo nowy second-handowy :-)))) a za 2,5 godz. laduje sie w autobus jadacy do Marmaris od jutra pluskam sie w morzu... Odpowiedz Link
gajasirocco Smutne-że poszedł aparat! 21.09.07, 17:11 Plumskaj przez parę dni w morzu i do zobaczenia w Karawanseraju! Czekamy! Odpowiedz Link
beduinka Beduinka w Turcji 03.04.08, 14:41 1 kwietnia postanowiłam spędzić w Turcji... część znajomych, gdy mówiłam im, że przyjeżdżam na 10 godzin do Stambułu uznała to za primaaprillisowy żart... posiedzieliśmy w jednej z nargila cafe w Topane pykając fajeczkę i pijąc elma czaj (herbatę jabłkową), później poszliśmy do Ortakoy i tam napełniłam brzuch nadziewanym ziemniakiem... następnie zrobiliśmy sobie kilkugodzinny spacer wzdłuż Bosforu. Wróciliśmy na Taksim autobusem... napiłam się ajranu i zbiegłam na Kabatasz i wróciłam tramwajem i metrem na lotnisko ;-) Odpowiedz Link
aisza5 Jaki żart primaaprilisowy? 31.03.09, 12:16 A co Beduinka wymyśli na jutrzejszy PRIMAAPRILLIS? Chyba już jej w głowie nie takie żarty.... A kogo poniesie w świat na 1-kwietnia (tak na powaznie- bez jaj)? Odpowiedz Link
aisza5 Zatęskniłam za Stambułem... 29.03.10, 14:46 Czytam i tęsknię za tym cudownym miastem.... Nieprędko tam zawitam...może ktoś jest i coś nam opowie? A co tam u naszej Kirany słychac? Odpowiedz Link