beduinka
16.10.03, 21:55
Zawsze po powrocie z kraju arabskiego tym, co pierwsze rzuca mi się w oczy
jest smutek na twarzach ludzi mijanych na ulicach, w sklepach,
urzędach...gdziekolwiek...To nie jest sam smutek...jest to takie coś, co bym
nazwała "polskim wyrazem twarzy"...po nim rozpoznaję Polaków za
granicą...oprócz smutku wyraża on niezadowolenie z własnego życia i
wszystkiego co się dzieje dookoła...jest też tam jakieś rozczarowanie, złość,
rozgoryczenie...
w krajach arabskich ludzie są o wiele częściej uśmiechnięci,
szczęśliwi...mają mniej, a jednak potrafią się cieszyć, tym, co mają,
rodziną, przyjaciółmi...
ogólnie łatwiej ulegają emocjom, nie wstydzą się ich ukazywać...