DIETA KOPENHASKA ( dla inteligentnych)

04.05.06, 23:26


"O tym że drastyczne niskokaloryczne diety nie przynoszą trwałych efektów w
procesie odchudzania,przekonał sie zapewne każdy,
kto choć raz na szybko próbował zrzucić kilka kilogramów.Decydując sie na
głodówki nie zdajemy sobie sprawy z tego, że nasze
nagłe restrykcje żywieniowe są nie tylko nieskuteczne, lecz często wywierają
negatywny wpływ na stan naszego zdrowia"


"Do napisania niniejszego artykułu skłoniła mnie coraz większa popularność
wszelkich diet głodówkowych, coraz bardziej popularnych i rozpowszechnianych
w nienaukowych pismach kobiecych.Artykuły te są w większości pisane przez
osoby nie mające żadnego doświadczenia w pracy z osobami mającymi nadwage,a
co gorsza- rzadko posiadającymi odpowiednie wyksztaucenie i wiedze w zakresie
dietetyki i odżywiania.
Wiele kobiet skazuje sie na głodówke i nierzadko na uszczerbek na zdrowiu
przez stosowanie rozmaitych "cudownych diet" przeczytanych w najnowszym
numerze pisma kobiecego.

Kto nie chce być szczupły?
Każda kobieta stając przed lustrem potrafi dostrzec najmniejszy objaw
cellutitu, każda chciala by wchodząc na wage zobaczyć
iż kreska przesunęła sie o pare kresek w lewo.Co gorsza, wiele z nich chce
widzieć wyniki, i schudnąć jak najszybciej tylko
można.Szukając odpowiedniego sposobu mało kiedy kontaktują sie z
dietetykiem.Bo i po co skoro w najnowszym numerze pisma X
zaraz po ploteczkach ze świata, pomiedzy modą a artykule o tym, jak to mąż
zdradził żóne z najlepszą przyjaciółką dostrzegają
upragniony temat-"O tym jak schudłam 10 kilo w ciagu tygodnia!!!"I to jest to
czego szuka każdy- szybko schudne, w końcu kto
nie chce wyglądać jak modelka?Po przeczytaniu danego artykułu opróżniamy
lodówke, zakupujemy jajka i grapefruity- w końcu na
takiej diecie można szybko stracić wage, skoro pani Maria tego dokonała to
czemu nie ja?
Przez następny tydzień doprowadzamy organizm do wyczerpania, skóra zrobiła
sie obwisła i straciła elestyczność, ciało stało
sie sflaczałe, w dodatku z powodu ciągłego głodu dokucza nam ból
głowy,frustracja, po prostu czujemy sie okropnie.

Dlaczego głodówki są złe?
Przede wszystkim wszelkie kuracje wymagają wyczucia, odpowiedniej wiedzy na
temat odżywiania oraz
znajomości reakcji naszego organizmu.Każda zmiana w odżywianiu, zmniejszenie
liczby kalorii jest odbierane
przez nasz organizm jako zagrożenie.Dlaczego?O tym niżej.

Dlaczego tyjemy?
Przez błedne informacje rozpowszechniane w massmediach 90% osób jest
przekonana iż tkanka tłuszczowa tworzy sie ze zbyt dużej
liczby spożywanych kalorii.Nic bardziej błędnego.W każdej książce medycznej
możemy poznać prawdziwy mechanizm powstawania
tkanki tłuszczowej.
W rzeczywistości tyje sie nie z tłuszczy-jak sama nazwa powinna wskazywać-
lecz z węglowodanów.
W dużym uproszczeniu- Wiekszość węglowodanów dostarczanych do naszego
organizmu to polisacharydy- ww złożone.Są one rozkładane do monosacharydów-
cukrów prostych- w większości do glukozy.Glukoza jest dostarczana do wątroby,
gdzie ulega przemianie w glikogen.Gdy podaż węglowodanów jest zbyt duża,
wątroba przeksztauca glukoze w tłuszcz, i odkłada w tkance
tłuszczowej.Dlaczego w tłuszcz?Ponieważ cukry, jak każdy wie, bardzo łatwo
rozpuszczają sie w wodzie, co wpływa na ciśnienie
osmotyczne komórek człowieka-a nasz organizm jest bardzo wrażliwy na zmiane
ciśnienia osmotycznego.

Skoro poznaliśmy już ogólnikowo mechanizm powstawania tłuszczu, zastanówmy
sie nad wpływem drastycznego obniżenia spożywanych kalorii na prace naszego
organizmu.

Gwałtowne odcięcie kalorii to jedna z najgorszych i najmniej skutecznych form
odchudzania.
Co prawda, możemy zaobserwować spadek wagi naszego ciała,ale w rzeczywistości
poziom tłuszczu jest nie tylko ten sam co przed "kuracją"-może być nawet
wyższy!Zdziwiona?
Kalorie to żrodło energii dla naszego organizmu.Skoro organizm ich nie
otrzymuje, znacznie zmniejsza sie ilość energii.A skoro mamy mało energii to
po co ją jeszcze marnować?
Diety głodówkowe wyzwalają określone reakcje, które zwalniają metabolizm oraz
zwiększają podatność organizmu na tycie.W odpowiedzi na gwałtowną redukcje
energii organizm zaczyna "kombinować".Zmniejsza sie spalanie w
motochondriach, stad uczucie chłodu oraz bardzo niskie ciśnienie krwi.
Organizm zostaje wprowadzony w stan alarmowy- skoro nie dostaje energii
niezbędnej do funkcjonowania-spowalnia spalanie tej
nielicznej ilości pokarmu który dostaje,dłużej przetrzymuje go w jelitach,
stara sie jak najlepiej wykorzystać to co dostał.
A skoro nie ma pewności czy jutro wogóle dostanie jakieś "paliwo" trzeba
zgromadzić jak najwięcej na gorsze czasy- niewykorzystana całość zostaje
przetransportowana do tkanki tłuszczowej.
Najgorsze jednak przychodzi po zakończeniu kuracji.Organizm jeszcze przez
długi czas pamieta o trudnym,ubogim w energie okresie- dlatego ciagle pracuje
na "zwolnionych obrotach" i dokładnie zbiera wszystko co może zostac
wykorzystane jako paliwo w przyszłości- wszystko wędruje do tkanki
tłuszczowej.Proces ten nazywa sie EFEKTEM JO-JO.

Ale przecież chudniemy- co gubimy skoro nie tłuszcz?
Odpowiedż jest prosta- skoro tłuszcz stanowi żródło energii zapasowej,
organizm spala mniej ważne dla niego narządy- nasze mięśnie.Co gorsza- w
miejsce spalonych mięśni składany jest tłuszcz, co sprawia że
wyglądamy...strasznie!
W tym momencie rzeczywiście możemy zaobserwować spadek wagi, w końcu mięśnie
też ważą.Dla wielu kobiet najważniejszym wyznacznikiem jest waga-nie jest
ważne czy te 5 straconych kilogramów to tłuszcz czy mięśnie.Ważne że jesteśmy
lżejsi.
Niestety strata mięśni pociąga za sobą coś jeszcze gorszego!Zarówno pokarm,
jak i tkanka tłuszczowa jest spalana w mitochondriach-naszych
osobistych "piecach".Niestety-mitochondria wystepują w mięśniach.W momencie w
którym znaczna ich część została spalona-następuje szok- nie mamy w czym
zmieniać tłuszczy w energie,przemiana materii zostaje jeszcze bardziej
spowolniona!
Skoro tłuszcze są spalane w mięśniach, po których został już tylko mały ślad,
zaczynają one wędrówke w krwioobiegu.
Nie mogąc znaleść sobie odpowiedniej ilości "piecyków"- zostają jedynie lekko
nadpalone.
A wędrujące nadpalone komórki tłuszczowe-tzw. kwaśne ciała ketonowe- są
przyczyna tragedii- zakwaszają krew,utrudniają prace licznym enzymom,
wplywają na prace mózgu i układu nerwowego- zaczynają sie bóle, zawroty
głowy, sajemy sie nerwowi i bardzo czesto pojawia sie depresja.

Wyniszczenie organizmu- i co dalej?
Powstała sytuacja jest grożna dla naszego zdrowia-wtedy nadchodzi czas na
interwencje mózgu.Poprzez wydzielania najróżniejszych substancji pobudza
nasze zmysły, powoduje iż widok i zapach jedzenia będzie nie do zniesienia.
Wydzielana jest duża ilość różnych substancji pobudzających nasz apetyt na
cukry- Neuropeptyd Y oraz na tłuszcze-Galanina.
Wszystko jest gotowe do totalnej klęski -efektu JOJO, który jest już nie do
uniknięcia.
Co gorsza- każda, dosłownie nawet najmniejsza porcja pokarmu zostanie
zgromadzona w postaci tłuszczu-organizm mimo iż po pewnym okresie wróci do
normy, ale jeszcze długo będzie pamiętał co go spotkało.

Mam nadzieje że mój artykuł da Wam wszystkim do myślenia, do zastanowienia
sie nad sensem wszelkich diet głodówkowych- teraz
znając mechanizmy ich działania widzicie, jak bardzo są one błędne i jak
wielkią krzywde możemy sobie zrobić.
Tak więc- jeśli myślimy o odchudzaniu- róbmy to z głową! "
Pełna wersja