misia_2000 21.11.06, 07:30 Oj dziewczynki dzisiaj dzien 7-dmy od 7- 15 praca potem 2 h jazd L i nie wiem czy to znioiseco byscie powiedzialy zebym wlaczyla sobie dzisiaj jogurt mały naturalny? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewelinka1222 Re: dzień 7 - dmy 21.11.06, 08:01 Myślę,że jeśli naprawdę nie będziesz dawała rady - to wypij jogurt - najważniejsze twoje zdrowie, a nie, zasłabniesz gdzieś za kierownicą - wiem co piszę, bo jeżdzę cały czas samochodem i przez pewien czas oczy mi już nie wyrabiały na tej diecie. Trochę się zdystansowałam ... bo nie chcę się wykończyć :-) Pozdrawiam , i życzę cierpliwości - ciężki dzień przed tobą. Dziś mój 9 dzień, ale szczerze mówiąć już mam serdecznie dość. Odpowiedz Link
misia_2000 Re: dzień 7 - dmy 21.11.06, 08:06 Ja tez mam juz dosc i wypije ten jogurt naturalny albo zjem wiecej miesa przed jazda samochodem, nic mi sie nie chce od rana mi nie dobrze siedze i pije wode, ewelinka planujesz jakas nowa diete po kopenhadzkiej?mi sie bardzo poodba dieta jogurtowa słyszałas o niej? Odpowiedz Link
spragnienie Re: dzień 7 - dmy 21.11.06, 10:17 Tak trzymac dziewczyny, nie ma co przesadzac z niejedzeniem. Nawet jesli przetrwa sie ta drakonska diete eliminujac przy tym rozne produkty, to potem moze byc jeszcze ciezej. Pol kilo w ta czy w ta nie robi az tak wielkiej roznicy;-). Odpowiedz Link
ewelinka1222 Re: dzień 7 - dmy 21.11.06, 15:12 Macie rację, ja zauważyłam,że jeśli się zje mniej niż jest w rozpisce to jest coraz gorzej, w sensie takim,że organizm nie wyrabia. Jestem już totalnie osłabiona tą dietą, chociaż dzis czuję się jeszcze w miarę.Myślę ,że jogurt naturalny czy jabłko nie zaszkodzą. Kilo w tą czy w tamtą ( chodzi o to,żeby nie umrzeć - bo nie wiem czy jakbym miała tak jeść przez miesiąc to bym się nie przekręciła:) Po tej diecie można sobie wyobrazić jak się czuje człowiek, który umiera z głodu ... Nie słyszałam o jogurtowej - ale brzmi znacznie lepiej od kopenhadzkiej w sensie smakowym :) Napisz Misia coś więcej. Pozdrawiam Was dziewczyny i trzymajcie się. NAJWAŻNIEJSZE NASZE ZDROWIE. Odpowiedz Link
ewelinka1222 Re: dzień 7 - dmy 21.11.06, 15:15 Acha,zapomniałam napisać,że pierwsze dni diety były dla mnie dużo łatwiejsze, im bliżej końca tym coraz mniej silnej woli we mnie i gorsze samopoczucie. Dziś mam dzień 9 , i zamiast 1 plasterka szynki,zjadłam 3 - czułam,że potrzebuję tego, żeby móc funkcjonować. Odpowiedz Link
spragnienie Re: dzień 7 - dmy 21.11.06, 21:44 Ja zamiast jednego plasterka zjadam 13, dokladnie 125deko, o 25 za duzo, ale za bardzo kcoham szynke;-). Wciaz chudne!!!! Odpowiedz Link