monteblack 14.09.08, 10:57 Witajcie dziewczynki.Powrocilam z urlopiku,od jutra wracam po urlopie do pracki i mysle ze to dobry czas aby pozbyc sie tego co na urlopie naroslo;-) Atka.Agamadrid.Co u Was?Jakos tu cicho i glucho sie zrobilo? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
monteblack Re: Jesienne starcie czas zacząć;) 14.09.08, 10:58 I oczywiscie co u Ciebie La Pink? Odpowiedz Link
atka_7 Re: Jesienne starcie czas zacząć;) 14.09.08, 14:10 hello:-))))) Monte jak dobrze Cię widzieć:D, od tygodnia próbuję zacząć DK, ale coś mi nie wychodziło:-), nawet pisać na forum mi się nie chciało, a wczoraj wróciłam z małego wypadu i postanowiłam sumiennie zacząć od dzisiaj DK (i zaczęłam), więc z przyzwyczajenia weszłam na forum i pysk mi się uśmiechnął od ucha do ucha:D super, że wróciłaś, cała reszta się gdzieś zapodziała:-) ale mam nadzieję, że od czasu do czasu tu zagląda i da się skusić na małe wspólne dietkowanie:-)ja mam zamiar od wtorku jeszcze na aerobik się zapisać, do piątku potrzebuję, chociaż ze dwa kg zrzucić:-))), mam nadzieję, że się uda ale ale napisz jak Ci sie urlop udał????, wypoczęłaś??? pozdrawiam cieplutko:-)))) Odpowiedz Link
la_pink Re: Jesienne starcie czas zacząć;) 15.09.08, 10:34 no witajcie dziewczyny :D ja zaglądam dosyć często,ale pisać mi się nie chciało...;/ no,ale skora zbiera się taka ekipa to się melduję :D monteblack,atka jeszcze tylko agamadrid i działamy co? ja jadę na wesele w sobotę i muszę pięciodniówkę zrobić od dzisiaj ;/ trochę nieprzygotowana jestem,ale kawka czarna już była,zaraz jajka ugotuję i może mi się jakos uda z małymi odstępstwami pewnie,ale niech chociaż brzuszek będzie płaski ;> następnie po weselu zabieram się za dk i to tak na 100% pozdrawiam :* Odpowiedz Link
atka_7 Re: Jesienne starcie czas zacząć;) 15.09.08, 20:26 alo, co jest Monte rzuciłaś kochana hasełko i co???? gdzie się chowasz? czy masz tyle roboty po urlopie, że nie ma czasu taczki załadować?:D, ale bardzo [roszę dać tu nam sygnałek:-), że nie zrezygnowałaś z wczorajszych zamiarów:[-), la_pink, ja zaczęłam od wczoraj DK, ale jak mówisz, że startujesz po weselu, czyli liczę, że pewnie od poniedziałku to ja pewnie też zacznę od nowa:-), teraz oczywiście nie zamierzam rezygnować, ale w piątek mam małą imprezkę i będzie mi łatwiej iść na nią ze świadomością, że nawet jak nagrzeszę to od poniedziałku nie będę sama:D, w każdym razie póki co minął mi drugi dzionek DK, taki może ciut kulawy bo do jogurtu zamiast szynki dorzuciłam płatki Nestle:-))), ale trudno:-) Agamadrid, a co z Tobą, widziałam że kopniaki motywacyjne nie bardzo pomogły, ale może teraz sie skusisz?, kusimy wszystkie trzy:-))) co Ty na to? to pozdrawiam Was dziewczynki cieplutko w ten chłodny wieczorek z nad kubka cieplutkiej zielonej:-))), buziole Odpowiedz Link
la_pink Re: Jesienne starcie czas zacząć;) 15.09.08, 21:29 to ja też pozdrawiam :) będę sie codziennie odzywała ;> kurczę cierpię trochę ;( żołądek się skurcza (znowu) i mnie zasysa ;> ale dam radę,pierwszy dzień najgorszy-przynajmniej u mnie ;/ no nic trzeba przespać...jeszcze tylko 4 dni,nawet jak nic nie schudnę to brzuszek będzie płaski :D pa do jutra-a swoją drogą to już sie nie mogę dk doczekać;> wtedy pewniakiem 5 kg zleci i będzie wreszcie waga wymarzona :D Odpowiedz Link
la_pink Re: Jesienne starcie czas zacząć;) 16.09.08, 08:46 ej dziewczyny no co tam ? ja juz po czarnej kawce i po serku topionym ;) najgorsze sa wieczory,wtedy najwięcej myślę o żarciu... dawać znać jak Wam idzie dietka lub przygotowania do dietki ;> 3majcie się ;) Odpowiedz Link
monteblack Elo elo jestem:) 16.09.08, 09:45 Daje tylko znak zycia dziewcyznki bo w pracy po 3 tyg urlopu mam sajgon.Odezwe sie wieczorkiem z domku. Moje plany dietetyczne jak najbardziej aktualne i skoro zaczynacie w pn kopenhaska to ja jak najbardziej z Wami!!! Odpowiedz Link
atka_7 Re: Elo elo jestem:) 16.09.08, 20:27 no i Twoje szczęście:D bo wykopałaś nas z norek a myślałam, że sama dałaś nogę:-))) la_pink rano możemy się spotkać przy kawce:-), ale napisać na forum nic nie napiszę, bo nie mam takiej możliwości w pracy, ale kawka jak najbardziej:-), ja dzisiaj po trzecim dniu jestem i powiem Wam, że ssało mnie przeokrutnie, zimno jest jak cholera, to wody mi się pić nie chce i chyba dlatego, herbatki chyba ze trzy dzisiaj poszły i kawki tak samo, ale dalej ssało, no nic mam nadzieję, że jutro będzie lepiej:-), niestety dopiero wróciłam do domu i zeżarłam tę szynkę co ją mam w planach i owocka, ale jajek już mi się nie chce gotować:-), kulawa ta moja dietka w tym tygodniu, ale ponieważ postanowiłam z Wami zacząć sumiennie od poniedziałku, więc teraz chodzi o to żeby trochę obkurczyć żołądek no i mimo wszystko chociażby brzuszka troszkę zgubić:-), la_pink, a Tobie jak minął kolejny dzień 5-dniówki, Monte a jak Twoje przygotowania? rozumiem, że przez ten sajgon to nie masz czasu myśleć o jedzeniu, więc za chwile się okaże, że Twoje przygotowania wyszły najlepiej:D buziaki:-))) i do jutra Odpowiedz Link
monteblack Re: Elo elo jestem:) 18.09.08, 08:02 Hmmmm,moje przygotowania polegaja na tym Kochane,ze wpadam po poludniu do domu glodna i laduje w gebe jak na taczke;-) Jedyne czym sie moge pochwalic ze od wrzesnia chodze na aqua aerobik,2 razy w tygodniu.Zmobilizowalysmy sie z kolezankami i jest calkiem fajnie,planujemy jeszcze z raz w tyg pochodzic na cycling,ale to jak juz podlapiemy jakakolwiek kondycje;) Patrze za okno i przeraza mnie widmo jesieni,zimy itp.Na wiosne czlowiek ma jakos wiecej energii do wszystkiego,w tym i do odchudzania i boje sie ze to bedzie walka z wiatrakami...Z drugiej strony jak zobaczylam swoje niektore foty z wakacji to sama z siebie gnilam pol godziny,wiec motywacja jest.Musze jeszcze tylko kupic wage,bo stara,zepsuta wyrzucilam. Sluchajcie,mam maly planik-moze tak by zaczac od 5 dniowki?Skurczyc troche zoladek i zrobic taka rozgrzewke mobilizacyjna przed kopenhaska?Czekam na odp;-) Odpowiedz Link
atka_7 Re: Elo elo jestem:) 18.09.08, 20:49 pozazdrościć tylko tego aqua aerobiku:-) ja chodziłam zimą i troszkę wiosną, a od 1.10. zaczynam taki zwykły aerobik (miałam co prawda od września zacząć, ale jakoś tak mi się zeszło:-)) Monte mnie w zasadzi jest wszystko jedno co zaczniemy:-) ja jestem teraz na takiej troszkę pseudo kopenhaskiej, więc w zasadzie mogłabym od poniedziałku zacząć taką porządną, wiem że la_pink teraz jest na 5-dniówce, to już jak zdecydujecie:-), dla mnie najważniejsze jest, że znowu zaczęłam walczyć ze sobą, lepiej się czuję:-), a okazało się , że za miesiąc mam wesele u koleżanki, więc i motywacja jest, więc dziewczynki wszystko jedno jaka ale zaczynamy od poniedziałku solidnie brać się za siebie,pozdrówki:-) Odpowiedz Link
la_pink Re: Jesienne starcie czas zacząć;) 18.09.08, 13:29 u mnie trzeci dzień pięciodniówki ;/ lekkie odstępstwa się zdarzają (np.serek wiejski zwykły a nie light + do tego pomidorek lub ogórek,piję 2-3 kawy dodatkowo-czarne,ale jednak) poza tym mam doła bo chyba na wesele nie pojadę (synuś mi się przeziębił :() i przyszły jeansy z allegro-nie mogę się dopiąć :((( buuu...ale z drugiej strony mam motywację,zeby się w nie jednak zmieścić-czyli ciagne pięciodniówkę do końca-weeken wolny od diety i od poniedziłaku robię dk :) Pozdrawiam trzymajcie się :) Odpowiedz Link
atka_7 Re: Jesienne starcie czas zacząć;) 18.09.08, 20:56 la_pink, kurcze szkoda tego wesela, ale może do soboty to mu przejdzie troszkę i będziecie mogli pójść, a dużego masz tego synusia?, dżinsami to sie nie przejmuj masz większą motywację do tego zeby jeszcze powalczyć ze sobą:-) ja dzisiaj jestem po 5 dniu tej troszkę pseudo DK i o ile do wczoraj to nawet zgodnie z rozpiską było to dzisiaj jakoś tak mi było byle jak i na kanapkę się skusiłam, ale bez żadnego ciacha (normalni jestem dumna z siebie) Monte niżej pisała o 5-dniówce, co Ty na to? mnie jest wszytko jedno ważne żebyśmy solidnie od poniedziałku zaczęły działać, ja mogę zacząć DK, ale jak Wam jest wygodnie 5-dniówkę to może być:-), czekam na sygnałek, a tymczasem dobrej nocki Wam życzę:-) i do jutra:-) Odpowiedz Link
la_pink Re: Jesienne starcie czas zacząć;) 19.09.08, 07:34 może przejdzie a może nie :( nie wiem,dzisiaj wszystko się wyjaśni, synek za miesiąc skończy 2 latka ;) u mnie dzisiaj 4 dzień pięciodniówki-brzuch jakby bardziej płaski na weekend ospuszczam dietę a od poniedziałku dk :)już zdecydowałam na 100% :) buziaki :) Odpowiedz Link
monteblack Re: Jesienne starcie czas zacząć;) 19.09.08, 09:16 Hello! Nio to super!Widze ostro zmotywowana grupe odchudzajaca wiec moze to mnie zagrzeje do walki:-) Sluchajcie,chyba trzeba zaczac kopenhaska.Moja najblizsza przyjaciolka w najblizszym czasie wychodzi za maz (moze jeszcze w pazdzierniku) a ja mam byc strasza,takze trzeba ostroooo dzialac. Nio ja jeszcze dam znac czy kopenhaska czy pieciodniowka,ale ciesze sie ze wszytskie ruszamy od poniedzialku:-) Wracam do pracy.Buziaczki! Odpowiedz Link
la_pink OD JUTRA DZIAŁAMY :) 21.09.08, 18:07 na weselicho jednak pojechałam,synek się nie rozchorował gorzej :) pojadłam,popiłam i się pobawiłam :) dzisiaj na kolację lecimy jeszcze do kfc spróbować tej nowej kanapki ;P a od jutra kopenhaska :))) jestem zmotywowana tymi nowymi jeansami z allegro,żeby sie w nie dopiąć no i... w październiku urodzinki synusia,później andrzejki,święta,sylwester pora zabłysnać wreszcie :) meldować się jutro proszę :) tylko nie nawalcie plisssssssssssss ;P Odpowiedz Link
atka_7 Re: OD JUTRA DZIAŁAMY :) 21.09.08, 19:19 ja się melduję już dzisiaj, od jutra oczywiście zaczynam również:-), do 25 października, chcę dychę pożegnać:-) mam nadzieję, ze tym razem się uda:-), la_pink cieszę się, że jednak udało Ci się pojechać i pobawić, na to weselicho, a za małe dżinsy to dobra motywacja:D Monte a Ty gdzie się podziewasz? nio to takim razie miłego wieczorku dziewczynki i do juterka:-) p.s. rano tj ok 8 jestem zawsze na kawce, więc jakby co to zapraszam:-) meldować się będę wieczorkiem, buźki Odpowiedz Link
monteblack 22.09.2008-zaczynamy! 22.09.08, 07:54 Czesc dziewczeta! Przepadlam bo pracowalam ostro w weekend,ale dzis melduje sie po kawce i serku. Zwazylam sie wczoraj u kolezanki i postanowilam dopiero w sobote zrobic to nastepny raz.Zaczelam pieciodniowke,bo taka kolejnosc chyba bedzie lepsza po moim ostatnich doswiadczeniach z pieciodniowka po kopenhaskiej;-) Powodzonka i meldujemy sie pod koniec dnia! Odpowiedz Link
la_pink Re: 22.09.2008-zaczynamy! 22.09.08, 08:05 już po kawce :) od dzisiaj dk :) zaraz idę na zakupy-już sie nie mogę doczekać jajek i szpinaku ;> czuję,że wypiję 4 litry wody zanim zjem obiad ;/ no nic musi boleć he he :) odezwę się wieczorkiem :) pozdrawiam i powodzenia dziewczyny :) Odpowiedz Link
atka_7 Re: 22.09.2008-zaczynamy! 22.09.08, 19:52 hello:-) i jak tam dziewczynki po pierwszym dniu???:-)))) ja muszę się Wam do czegoś przyznać (miałam ściemiać, że jest ok, ale stwierdziłam, ze jak tak zrobię, to potem też będę ściemiać jak i się wpadka trafi), otóż niestety w dniu dzisiejszym dałam dupy:-(, do południa było ok, a potem poszłam na lunch i ruskie mnie pokonały, a wieczorem jak wróciłam to zeżarłam dwa owocki, które kupiłam na jutro i później, więcej grzechów nie pamiętam:-(,aleeeeeeeeee nie składam broni, jutro jest kolejny dzień i nie zaczynam od początku tylko robie drugi dzień i tak wiem, że na jednych dwóch tygodniach się nie skończy. Mam nadzieję, ze Wam się udało lepiej ode mnie ten pierwszy dzień rozpocząć:-), buźki i do jutra:-) Odpowiedz Link
monteblack 22.09.2008-zaczynamy! 22.09.08, 20:13 Witka! Nio ja wlasnie wypilam winko (pol szklaneczki,jak Bozia przykazala) i chyba z glodu ide spac.Co prawda winkiem troche ten glod zagluszylam,ale ile dzis pokus mialam dookola to mozg staje w poprzek:-(Ssie niemilosiernie... Do juterka.Melduje sie po kawce.Oby jutro bylo lepiej.Czuje ze to nie moj czas na odchudzanie ale kuzwa bede walczyc! Odpowiedz Link
la_pink Re: 22.09.2008-zaczynamy! 22.09.08, 22:14 atka jesteśmy tylko ludźmi :) nic się nie martw:) fajnie,że od jutra walczysz dalej :) i super,że się przyznałaś do grzechów ;> jak nie przed nami to przed kim ;D u mnie rewelacja po pierwszym dniu :) wszystko zgodnie z planem :) mam katar więc pewnie dlatego nic mnie nie skusiło-jak nie mam węchu to zapachy nie kuszą :) i wcale mnie nie ssało dzisiaj a tego sie bałam najbardziej po tym jak się ostatnio żywiłam ;/ pozdrawiam buziaki i do jutra przy kawusi :) Odpowiedz Link
la_pink Re: 22.09.2008-zaczynamy! 22.09.08, 22:16 oj monteblack zapomniałam napisać,żebyś walczyła dalej u mnie też nie czas na dietkowanie: katarzysko mega i do tego okres ;/ ale co tam...ważne,że mam teraz wolne i żadna impreza sie nie szykuję-muszę to wykorzystać ;> aha no i te jeansy z allegro ;> Odpowiedz Link
la_pink 2 dzień 23.09.08, 07:31 no co tam dziewczyny ?!? witam z kawką :) zaczynamy drugi dzionek,żeby mnie ta pozytywna energia nie opuszczała przez całą dietę to będzie super :) piszcie coś od czasu do czasu,żebym wiedziała,że zaglądacie ;) pozdrawiam :) Odpowiedz Link
monteblack Re: 2 dzień 23.09.08, 10:00 Hello 2 dnia. Dieta rzuca mi sie na mozg;)Wstalam zla i z lekkim bolem glowy (choc z reka na sercu kusilo,ale nie nalalam kolejnej szklaneczki winka,hihi) i wszystko mnie wkurza.Jestem przed okresem to zwalam to na napiecie;) Zaraz jajca.Jablko to mam dzis tak wielkie,ze moglabym nim obdzielic pol glodujacej,etiopskiej wioski,ale w moim nocnym obok domu tylko takie giganty mieli:P Nio dobra to zamelduje sie przy wieczornym winku.Buziacki! Odpowiedz Link
la_pink Re: 2 dzień 23.09.08, 18:51 to ja się będę sama sobie meldowała ;) drugi dzionek dobiega końca- też nie był tragiczny,ale odzyskuję węch wiec kusi mnie więcej rzeczy :( nie dam się :) jeansy czekają :) atka a co z Tobą? daj znać czy sie dietkujesz no i co z agamadrid?pozdrawiam Odpowiedz Link
atka_7 Re: 2 dzień 23.09.08, 20:51 hello:-) dopiero wróciłam i od razu się melduję:-), drugi dzień minął, ufff a już myślałam, ze nie dam rady:-), strasznie opornie mi ta dieta tym razem idzie, cały czas ktoś coś je, a mnie ciągle ssie:-( chyba dlatego, ze zimno jest i wody mi sie nie chce pić, bo latem tego mojego tasiemca to wodą zalewałam i było ok, mam ambitne plany zacząć od przyszłego tygodnia na aerobik chodzić, ale jak sobie pomyślę to już mi się nie chce;-), w ogóle ostatnio taka jakaś "rozmemłana" jestem nic mi się nie chce, najchętniej to bym się gdzieś w kołderkę zakopała i nie wychodziła z łóżeczka:-(, o matko ale mam nastrój, sama siebie nie mogę słuchać, la_pink widzę, że Ty dzielnie walczysz:-),a Monte Ty jak? wygrałaś dzisiejszą walkę z samą sobą?;-), ja tymczasem zmykam pod kołderkę coby mi głupoty do głowy nie przychodziły i lodówka nie kusiła, mam nadzieję, ze jutro będzie lepiej:-) to dziewczynki do jutra:-), o 8 jestem na kawce:-) buźka Odpowiedz Link
monteblack Re: 2 dzień 23.09.08, 22:56 Nio ja wlasnie wrocilam z aquaaerobiku.Pizdziec sprawa:) Nio powiem szczerze,ze po pracy ucielam sobie drzemeczke,bo serek (dodalam dzis pomidorka do serka wiejskiego) tylko rozjuszyl moj apetyt i musialam to przespac.Teraz pije winko,obejrze Kubusia i ide lulku. Do jutra dziewczynki.Przy porannej kawce sie zjawie powiedziec dzien dobry! Odpowiedz Link
la_pink 3 dzień 24.09.08, 07:14 no to ja pierwsza się witam przy pysznej kawce :) a dziś to tego grzanka z razowca więc już całowicie udany dzień się zapowiada ;> jeszcze tylko 10 dni he he ciekawe czy schudnę 6 kg tak jak poprzednio-jeżeli tak to osiągnę wymarzoną wagę 65 kg :) 3majcie się dzielnie pozdrawiam Odpowiedz Link
monteblack Re: 3 dzień 24.09.08, 08:06 O losie jak Was czytam dziewczynki to lzy cisna sie do oczu.65 kg to ja wazylam raz w zyciu,71 kg to moze kilka razy w zyciu;-) Ale nic tam,jest jak jest i trzeba walczyc o kazdy kilogram mniej.Dzis po tym wczorajszym basenie wpitolilam cala kostke serka topionego bo mi przez sen ssalo w brzuchu. Dzis proba bedzie dziewczyny bo mam spotkanie z ludzmi ze studiow,ale moze jakos damy rade;-) Milego dnia.Buziaczki! Odpowiedz Link
oliviagarden Re: 3 dzień 24.09.08, 09:32 Dzis zaczynam. Chce wrocic do swojej wagi 59,czyli jakies 5 kilo do zrzucenia.Trzymajcie kciuki dziewczyny! Odpowiedz Link
la_pink Re: 3 dzień 24.09.08, 17:08 ale pogoda do du** dzisiaj,szaro,buro,ponuro...na spacer z dzieckiem nie wyszłam,chata zdemolowana a do wieczora daleko :( z tego wszystkiego zjadłam wcześniej kolację,ale tylko o 1,5 godz. już sie nie mogę doczekać jutra ;/ a to jeszcze tyle czasu... jutro już 4 dzień-juz albo dopiero-chyba kryzys się zaczyna u mnie... Odpowiedz Link
atka_7 Re: 3 dzień 24.09.08, 20:56 hejka dziewczynki, jak tam Wasza dietka? moja poszła sie ...... cholera nie wiem co się dzieje ze mną, w ogóle nie mogę się zmobilizować, jakaś taka jestem bleeeeeeeeee, wszystkiego na pogodę zrzucić nie mogę (chociaż tak by było najłatwiej:)), od 7 rano do 18 przez cały dzień cyferki, cyferki, cyferki, normalnie głowa mi pękała i oczywiście coś mi się chciało innego niż napisane było .... dalej chyba nie będę kończyć, wiem, ze nie świecę przykładem i jutro będę wściekła na siebie bo jutro byłby 4 dzień a tak do dupa blada:-(, mam nadzieję, że Wam idzie lepiej:-) ehhhh idę spać, buźki i do zobaczenia przy porannej kawce:-) Odpowiedz Link
la_pink 4 dzień 25.09.08, 07:29 atka ja Cię doskonale rozumiem,sama przerywałam dk 2 razy ok 5,6 dnia,jeden jedyny raz udało mi się przeprowadzić całą a teraz obiecałam sobie dopiąć te cholerne spodnie...więc nie ma mowy o przerywaniu diety.Wczoraj to myślałam,że wyjdę z siebie podając na obiadek ogórkową i pierogi ruskie ;/ale wytrwałam :)a moze zrób sobie pięciodniówkę chociaż?zawsze to coś:)powodzenia,pozdrawiam Odpowiedz Link
monteblack 4 dzień 25.09.08, 11:00 Nio i ja dziewczyny nie wytrzymalam i wypilam wczoraj oprocz winka 2 piwa.Mialysmy babski wieczor w pubie i dalam sie namowic. Dzis kontynuuje ale juz mam do siebie zal.Dobrze szlo,a tu browarka sie zachcialo.Zaraz jajca,bleee;-) Do wieczorka.papa:) Odpowiedz Link
la_pink Re: 4 dzień 25.09.08, 12:04 monte spoko jutro juz ostatni dzionek :) dasz rade,dobrze,ze "tylko" dwa piwka ja to bym pewnie zatrzymała sie na 4 a później zjadła chipsy bo jak grzeszyc to grzeszyć ;> ja czekam jeszcze 1,5 godziny na obiadek,dzisiaj marchewka,jedno jakjko i twarożek-mniam mniam :) Odpowiedz Link
atka_7 Re: 4 dzień 25.09.08, 21:42 hej dziewczynki:-) i jak Wam minął kolejny dzionek, dzisiaj wyjątkowo słoneczny:-)? mój oczywiście na walce ze sobą:-), ale się nie daję, la_pink tak właśnie myślę nad tą 5-dniową, ale jakoś tak ta DK bardziej mi chyba odpowiada, ale zobaczę, póki co to robię ją co drugi dzień;-) mam nadzieję, ze z każdym następnym będzie lepiej:-), la_pink a do dżinsów dużo Ci brakuje?, Monte dałaś radę dzisiaj? buziaki i do juterka:D Odpowiedz Link
la_pink 5 dzień 26.09.08, 06:25 ja już na forum z kawka (chociaz nie ma jej w jadłospisie,stwierdziłam,ze nie dam rady bez kawy i to będzie jedyne odstepstwo,ale napić się muszę)dostalam tel.z pracy i dzisiaj mam wyjatkowo aktywny dzien wiec postanowilam kawe wypic (ciekawe czy przez to mniej schudnę he he ;>).Bede miala dzisiaj test wytrzymalosci bo przy jedzeniu caly dzien i to naprawde takim wypasionym :( trzymajcie kciuki,zebym sie nie ugiela :) marchewke zjem prze wyjsciem a rybke biore ze soba w pojemniku,jak mnie zassie to ja zjem :)pozdrawiam P.S.do dopiecia sie w spodniak brakuje mi jakieś 3 może 4 cm,ale z dnia na dzień coraz mniej :D Odpowiedz Link
monteblack Re: 5 dzień 26.09.08, 10:02 Dalam dalam i szczesliwie dotrwalam do dnia piatego;-) Spodnie mam luzniutkie w ogole jakos czuje ze fajnie mi zeszlo tym razem.To pewnie i dlatego,ze zaczynajac w pn bylam przed okresem a ta zajefajna przypadlosc zaczela sie w srode wiec pewnie i woda ze mnie zeszla;-) Odpowiedz Link
monteblack Re: 5 dzień 26.09.08, 18:56 Nio i mozna powiedziec,ze dotrwalam do konca;)Zaraz lece na aqua,wieczorkiem jeszcze tylko winko i finish. Weekend zapowiada sie spokojnie wiec powinnam jakos przetrwac bez pokus.Mysle co tu dzialac od poniedzialku. Myslalam,ze wyklaruje sie sprawa slubu mojej przyjaciolki i mojego swiadkowania a tu nadal czeski film.Przydaloby sie walnac kopenhaska,moze do poniedzialku zbiore sie w sobie i zaczne. A Wam jak leci dziewczynki.Ktora trzyma sie twardo?Atka kontynuujesz pomimo wpadki czy sie poddalas?La pink jak u Ciebie? Odpowiedz Link
la_pink Re: 5 dzień 26.09.08, 19:05 ciężko było,same smakołyki na stole i do tego full ciastek i ciasteczek :( nic nie tknęłam,ale nie zdązyłam kupić sobie ryby na obiad więc zjadłam plaster szynki,jajko na twardo i plaster sera żółtego :((( stwierdiłam jednak,ze są to produkty z jadłospisu dk (za wyjatkiem sera oczywiscie) i nie przerywam diety tylko działam dalej-najważniejsze,ze nie nażarłam sie chipsów,ciastek i nie napiłam piwa ;/ właśnie zajadam brokuły,sałate i befsztyk a jutro dalej walczę:) co tam tylko te zasrane 5 kg :) pozdrawiam :) Odpowiedz Link
atka_7 Re: 5 dzień 27.09.08, 09:29 hehehe no właśnie tylko zasrane 5 kg:-), u mnie ciut więcej, ale dam radę:-) Monte oczywiście, że sie nie poddałam walczę dalej:-) a z jakim skutkiem to się zobaczy, najważniejsze, że jest mi lżej, efektów to jeszcze nie widać:-), mnie znowu będzie dzisiaj kusiło, idę wieczorkiem na impezkę:-) urodziny i imieniny kolegi, cholercia, wiecie zauważyłam taką dziwną zależność jak tylko zaczynam się odchudzać to wokoło pełno imprez się robie, tez tak macie?:-) i kurde cały czas trzeba toczyć tę nierówną walkę, ehhh całe zycie normalnie pod górkę:-) dobra to zmykam, bo jakieś zakupy muszę zrobić:-) miłego, i z małą ilością pokus, weekendu:-)))) Odpowiedz Link
monteblack Re: 5 dzień 27.09.08, 10:17 Oj co do tych imprez to doskonale Cie rozumiem.U mnie tez zawsze jakies pokusy,a najgorsze ze w pracy u mnie sa same szkieletory i ciagle szamia slodycze i inne cuda.Kolezankom z pracy to jeszcze odmowie ale przed szefostwem to sie wstydze i zawsze na cos mnie skusza,jakby nie wiedzieli,ze grubasom nie podsuwa sie Merci pod nos;P Nio ja przetrwalam te 5 dni,oprocz oczywiscie tej wpadkowej srody z piwem.Dobry poczatek na cos dalej,nie wiem czy powtorze 5-dniowke od pn czy moze w koncu zbiore sie na kopenhaska,cos mus dzialac,tymbardziej,ze 25.X mam slub przyjaciolki. Nio to pozdrawiam dziewczynki.Ide zrobic kawusie.Papa! Odpowiedz Link
la_pink Re: 5 dzień 27.09.08, 13:48 a ja się dzisiaj zważyłam :) nie wytrzymałam z wyrzutami sumienia,musiałam się przekonać,że nie waże wiecej i co sie okazało: waga wskazuje juz 69 kg <jupi> więc jeszcze tylko 4 kg :D potrzebuję się pozbyc-jadę dalej z kopenhadzka :) pełna motywacji :) pozdrawiam :) Odpowiedz Link
la_pink 7 dzień :) 28.09.08, 07:22 niedziela,godz. 7:20 a ja sobie siedzę na forum i kawkę piję :) chociaż nie mam jej w jadłospisie stwierdziłąm,że wypiję gorzka,zreszstą dzisiaj tylko obiad,nic na kolację wiec sie należy :) siódmy dzionek :) dotrwałam,z małymi modyfikacjami,ale jednak :) teraz to już z górki będzie :) tylko 6 dni tylko 5 kilo ;/ zobaczymy jak to będzie :) 3majcie się :) pozdrawiam :) Odpowiedz Link
monteblack Re: 7 dzień :) 28.09.08, 13:57 Nio ja od jutra robie powtorke pieciodniowki.25.X jestem starsza u przyjaciolki,wiec mam 26 dni na zrobienie czegos z soba. Takze La pink do sklikania przy porannym serku i kawce:-) Odpowiedz Link
atka_7 Re: 7 dzień :) 28.09.08, 19:46 hej:-) ja też od jutra ciągnę dalej DK mam nadzieję, ze w tym tygodniu bez grzechów:-))), też 25.10. mam wesele i też by wypadało fajnie wyglądać, więc Monte obie mamy ten sam cel, la_pink Ty masz dzinsy więc pewnie damy radę:-),a powiedzcie mi jeszcze jedno, jak u Was z toaletą, miałyście problemy wcześniej (chodzi mi oczywiście o czas kiedy byłyście na DK) ja miałam zawsze, ale ostatnio znalazłam actvię naturalną i wiecie co, nie wiem ile w tym jest własnej sugestii, że musi pomóc, bo słowo daję, mnie pomaga, więc w dniach gdzie jest jogurt naturalny pije activię i jest ok:-) pozdrawiam cieplutko i do juterka, do porannej kawki:-) Odpowiedz Link
la_pink 8 dzień :) 29.09.08, 08:14 jeszcze tylko 5 dni :)waga narazie stanęła w miejscu :( juz mam wkręta,że to przez ten piątek (pozamieniałam jedzenia,piłam kawę,ale czy to mozna traktować jako przerwanie diety ? obawiam się,ze chyba tak...;() ciągnę dalej bo niewiele zostało do końca a nie mam pomysłu na nic innego ;)tzn.wiem już,że po dk robię pięciodniówkę (tradycyjnie) wiem,ze to bez sensu,ale wolę tak niż rzucać sie na jedzenie ;) pozdrawiam,powodzenia życzę :) *** jeszcze "tylko" 5 kg - najtrudniejsze 5kg *** Odpowiedz Link
atka_7 Re: 8 dzień :) 29.09.08, 19:40 hej, u mnie niestety trochę więcej, bo stwierdziłam, że zacznę od początku:-) czyli jestem dzisiaj po 1 dniu (zostało 12;-)), te ostatnie kg niestety najtrudniej zgubić (u mnie tak jest, że jak nie widzę efektów to się zniechęcam i klapa gotowa:-() póki co jest ok, co prawda kolację jadłam po 19, a nie 18, ale trudno inaczej nie dam rady:-)a do 25.10 muszę się pozbyć tych nadmiernych wałków tłuszczu:-), la_pink, a myślałaś może o diecie South beach? jako o sposobie dalszego dietkowania i zarazem odżywiania?, ja dopóki nie zaczęłam DK, to tak próbowałam SB, i powiem Ci, że nawet mi się podobała, sporo przepisów znalazłam na forum, całkiem fajne są i tak się zastanawiam, czy po tym 25.10. to nie zmienić sobie diety na SB, bo całe życie na sałacie, to długo tak nie pociągniemy, a z kolei byc na niczym, to zaraz nadrobię, tak jak to było ostatnio, a na SB też można sobie jakiś jadłospis ustalić, np. na cały tydzień czy dwa tygodnie i sobie dietkować, ale ja tak jak mówiłam to ewentualnie dopiero jak dojdę do tej wagi którą chcę osiągnąć:-)))) póki co jeszcze mi dużo brakuje:-) pozdrawiam i do zobaczenia przy porannej kawce:-) p.s. Monte, a Ty gdzie się zgubiłaś??? Odpowiedz Link
monteblack Re: 8 dzień :) 30.09.08, 08:25 Witanko! Nio dziewczynki jestem jestem ale uczciwie przyznaje,ze nie zaczelam od wczoraj pieciodniowki.Mialam wczoraj megakryzys,w pracy oczywiscie,jajka i jablko przynioslam do domku i nie dalam rady nic tknac;-) Zaczne moze od srody bo dzis nie zapowiada sie lepiej.Odzywam sie wieczorkiem Odpowiedz Link
la_pink 9 dzień :) 30.09.08, 09:09 także pozostało "jedynie" 4 dzionki :) drugi tydzień leci juz szybciutko :) tylko na mnie juz chyba dk nie działa ;/ jak narazie ubyło jakieś 4 kg a tak bardzo liczyłam na -6 kg ;/ nie sądzę,zeby zeszło 2kg przez 4 dni,ale dotrwam do końca...i nie jestem już taka pewna czy od razu zrobię pięciodniówkę bo strasznie zaczęły wypadać mi włosy ;( pobiegłam od razu po witaminy...chociaż zażywałam regularnie,kupiłam dodatkowo na włosy,skórę i paznokcie...co do diety sb to nie bardzo wiem na czym polega,musiałabym poczytać i wtedy pomyślę czy sie nadaje dla mnie:) pozdrawiam :) 3majcie się laski :) no i powodzenia oczywiście :) Odpowiedz Link
agusia7807 Re: Jesienne starcie czas zacząć;) 30.09.08, 09:32 Witajcie.... A więc ja nowa na tym forum,ale z tym samym problemem. 7 tygodni temu urodziąm córeczke...w ciąży przytłam 25 kg..dużo! Schudłam juz 15...w tej chwili ważę 78 kg,przy wzroscie 174 i 30 lat na karku. DK stosowałam jakies 5 lat temu,ale wazyłam o wiele mnie bo 67 kg i schudłam 6 dobijając do 61 kg. Od wczoraj jestem na kopenhaskiej,jakos przetrwałam...dzisiaj juz po kawie... Najwiekszym problemem jest dla mnie szpinak:( Wczoraj o mało co nie zwymiotowałam...i chyba mimo wszystko...zamienie go na brokuły...chociaz wiem że tak nie powinno się robic:-/ Odpowiedz Link
la_pink agusia7807 30.09.08, 13:38 przepraszam,że pytam,ale czy karmisz piersią ? bo jeżeli tak to odradzam tą dietkę-jest rzeczywiście skuteczna,ale poczekaj jak skończysz karmić i wtedy się za nia zabierz :) fajnie,że zleciało Ci juz 15 kg i w sumie uważam,że 78 kg przy 174 cm wzrostu to nie tragedia :) ale skoro masz potrzebę to działaj :) a ile chciałabyś schudnąć ? mi pozostało 4 kg do wymarzonych 65 kg a zaczynałam się odchudzać w czerwcu z wagą 80 kg (!) przy wzoroście 162 cm (!)Pozdrawiam i powodzenia życzę :) Odpowiedz Link
agusia7807 Re: agusia7807 30.09.08, 15:21 Nie!Nie karmie piersią..nie odwazyłabym sie na taki krok karmiąc moją lalunię.Od miesiąca córeczka jest na mleczku modyfikowanym...i od tego czasu moja waga,stoi:-/A schudnąć to bym chciała conajmniej 8 kg...marzenie to dobić do 65. Ja już po lunchu...czuję głód,ale daje radę.Teraz czekam z niecierpliwościa do 17-tej co zjem kawałeczek szyneczki z jogurtem. A u mnie w domciu wcinaja barszczyk czerwony,ale zapachy....... Odpowiedz Link
la_pink Re: agusia7807 30.09.08, 15:26 heh znam ten ból,zapachy są najgorsze...mnie dzisiaj skręcało jak robiłam tosty synkowi na śniadanie ;(ale cóż trzeba przeżyć... też jestem po lunchu i też czekam na obiadek z niecierpliwością :) a który masz dzień?ja też dzisiaj szynka i jogurt na obiad (kolacje) jeszcze mi zostało 4 dni i 4 kg :) a 8 kg to wcale nie tak dużo,ja miałam 15 a zostało 4 :D dasz radę :) Odpowiedz Link
agusia7807 Re: agusia7807 30.09.08, 15:58 Eeee ja dopiero zaczęłam...dzisiaj jest dopiero 2 dzień tej męczarni,hhehe.Zazdroszcze,że Tobie zostały 4 dni do końca. Odpowiedz Link
atka_7 Re: agusia7807 30.09.08, 19:31 Agusia nie przejmuj się nie jesteś sama, ja tez mam drugi dzień dopiero chociaż zaczęłam razem z la_pink, ale w zeszłym tygodniu dietka mi zupełnie nie szła, w tym jest zdecydowanie lepiej:-) a 11 dni zleci zobaczysz, mnie to weekendy przerażają, w tygodniu to praktycznie cały dzień jestem poza domem, gotować nie muszę, więc nic mnie w zasadzie nie kusi, ale weekendy - koszmar, nie mam co ze sobą specjalnie zrobić to się szwędam kuchnia - pokój i jeszcze te imprezki:-))), la_pink, jak Twoje samopoczucie? bo rano to marniutkie chyba było, ja wychodzę z założenia, że lepiej nie mieć 4 kg niż je mieć:-), pewnie, że też wolałabym -6kg, ale masz jeszcze 4 dni i z 1kg może powinno jeszcze spaść:-), jeśli chodzi o dietę SB to tak rzuciłam hasło, ja wiem, że muszę dalej coś robić, bo inaczej zacznę znowu jeść jak wcześniej i wrócę do tego co było:-(, a tego za nic nie chcę, ale póki co to zostało jeszcze "jedyne" 11 dni:D Monte, a Ty jak dzisiaj, ciężko w pracy? u mnie dziś w miarę luz był, ale zeszły tydzień to ....ehh nio (zaczynam jak Monte i moja siostrzenica:-))) to pozdrawiam Was dziewczynki cieplutko z nad kubka z czerwoną herbatką:-)) buźki Odpowiedz Link
la_pink 10 dzień :) 01.10.08, 09:11 zostało 3 :) z moim samopoczuciem już znacznie lepiej :D zwłaszcza,ze na sniadanko była grzanka :D atka-masz rację-lepiej nie mieć 4 kg niż mieć :P dlatego się trzeba cieszyć tym co udało się osiągnąć :) a mogłabyś mi podesłać linka do przykładowego jadłospisu sb,poczytałam trochę o tej dietce i nawet byłabym skłonna ją zastosować,ale nie mam pojęcia ile tych posiłków ma być i jak je komponować,wiem tylko co można a czego nie można jeść... monteblack-melduj sie mimo wszystko-wreszcie przyjdzie dobry czas na dietke :) agusia-zobaczysz-czas szybko leci-zaraz będziesz kończyła dietę :) pozdrawiam,3majcie się :) Odpowiedz Link
atka_7 Re: 10 dzień :) 01.10.08, 21:27 Monte alo alo Koleżanko gdzie jesteś:-) hihihi ale upierdliwe jesteśmy:-))) la_pink pewnie, że Ci podeślę:-) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20960&w=81487325 (a to nawet post agamadrid) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20960&w=13907347 tu są przepisy:-) dietaplazpoludnia.ilonka.org/index.php?option=com_content&task=category§ionid=4&id=69&Itemid=45 tu są też przepisy ja jak się do niej przymierzałam to sobie jakieś sałatki robiłam i całkiem fajne wychodziły:-) ale to co kto lubi:-) póki co przede mną jeszcze jakieś 10 długich dni:-), ale walczę dalej:-) agusia a Ty jak ? działasz czy się poddałaś? buźki i do jutra:-) Odpowiedz Link
agusia7807 4 dzień:) 02.10.08, 09:46 Nie ,nie.....trwam! Jest ciężko,ale daje radę.Nie mam juz napadów wilczego głodu,a to juz duży sukces.Wczoraj miałam dobry test na moja silna wole...postawiłam na ławie pachnące wafelki w czekoladzie.....i....nie wziełam !!Chociaż nie powiem,miałam slinotok...heheh. Nie mogłam sie powstrzymać i włazłam na wagę dzis rano....2 kg mniej!!!!!!!!!!! Jestem juz po kawce,dzisiaj na lunch twarożek,jajo i marchewka:- /brzmi nieciekawie.A na obiadek:kompot i jogurcik...niezle,heheh. Ale damy rade...!!! Odpowiedz Link
la_pink 11 dzień :) 02.10.08, 12:18 jeszcze tylko 2 dni i koniec tej męki :) ta dietka sb wygląda bardzo ciekawie,ale zanim ją zastosuję mam dostać jakąś fajną dietke 1200 kalorii od siostry dlatego najpierw postanowiłam ją wypróbować :) juz zupełnie bez problemu mogę dalej dietkowac,żołądek skurczony,głód nie ssie,slodycze i chipsy mogą dla mnie nie istnieć,nawet piwko juz mnie tak nie kusi,ewentualnie winko :) pozdrawiam,powodzenia 3majcie się dzielnie:) agusia dawaj dawaj,jesteś dzielna :) monte,atka dacie znać co u Was :) Odpowiedz Link
allisija 6 dzień 02.10.08, 13:43 Witam dziewczyny, jestem tu nowa ale chętnie przyłącze się do grupy gdyż jestem na diecie kopenhadzkiej 6 dzień. Efekt 3,8 kg mniej.Nie wiem czy uda mi sie zrzucić jeszcze 5kg do końca, ale wiem napewno że dotrwam do 13-stego dnia. Jestem mamą 8msc córeczki,i przyznam że tak jak po tej ciąży(a była to druga) tak żle nie wyglądałam nigdy dotąd.Przy wzroście 174cm ważyłam max 75, a tu 88 diabelskie. Postanowiłam radykalnie i ostro wziąść się za siebie i tak tez dotrwałam do 6stego dnia. Odpowiedz Link
monteblack 4 dzień:) 02.10.08, 13:50 Hello! Tu polamane Monte;) Ja na zwolnieniu w domku.Dopadly mnie korzonki.Mam problemy nawet z siedzeniem,wiec chcialam tylko powiedziec hello:-) Patrze,ze ladnie dzialacie dziewczynki.Ja poki co walcze tylko aby za czesto nie wstawac do lodowki co w moim stanie wychodzi calkiem dobrze:-) Powodzonka zycze i bede sie odzywac. Odpowiedz Link
la_pink 12 dzionek :) jupi :) 03.10.08, 08:44 jutro kończę diete :) schudłam jakieś 4 kg,ale było warto :) dopinam się w nowe spodnie :) teraz będe walczyła,zeby efekt utrzymać :) chociaż nie ukrywam,że te 5 kg nie daje mi spokoju-czy ja w końcu ujrzę na wadze 65 kg czy nie-bo zaczynam w to wątpić,kręci sie wokół 70 kg raz kg wiecej raz mniej ;/no nic pozdrawiam Was dziewczyny:) powodzenia:) Odpowiedz Link
agusia7807 Re: 12 dzionek :) jupi :) 04.10.08, 10:49 Schudłaś 4 kg przez 12 dni?To mało,chyba nie? Ja tez marzę o tych 65 kg... A kiedyś?Jak bym tyle wazyła,to byłby dla mnie koszmar. Odpowiedz Link
atka_7 Re: 12 dzionek :) jupi :) 04.10.08, 11:13 La_pink gratulację:-))) rozumiem, że dżinsy są ok:-), super bardzo się cieszę, że Ci się udało, ja niestety po raz kolejny dałam ciała i po raz kolejny nie zamierzam sie poddać, taki już mój urok:-)), pisałaś coś o diecie 1200 kalorii, masz jakiś jadłospis do tego? jakieś gotowe pomysły co można z czym i kiedy??, la_pink, wiesz , że te ostatnie kilogramy gubi się niestety najtrudniej, ja zawsze tutaj ponosiłam porażkę, bo waga stawała w miejscu i ani ją w ta ani w tamtą, po czym stwierdzałam, że mam to w ...... po czym zaczynałam jeść jak wcześniej i po jakimś czasie polka zaczyna się od początku, a może jak zmienisz dietę to waga drgnie? bo może Twój organizm przyzwyczaił się już do sałaty i nie reaguje na tę dietę??? Monte Kochana strasznie Ci współczuję, wiem jaki to ból, wracaj szybko do zdrówka w takim razie, dieta nie zając nie ucieknie:-))) agusia i allisija powodzonka i wytrwania w dietkowaniu Wam życzę dziewczynki życzę miłego weekendowego dietkowania Monte Tobie szybkiego powrotu do zdrowia:-))) buziaki Odpowiedz Link
agusia7807 6 dzień:) 04.10.08, 10:45 Zaczęłam dzień 6:):)Kawa wypita,grzanka wręcz połknięta. Jeżeli chodzi o moje samopoczucie to nie powiem nie jest najlepiej,bóle głowy,żołądka i bolące wszystkie kości:(do tego ogólne osłabienie i zawroty głowy.Ale......................... będe trwać w postanowieniu,ponieważ stając na wadze ujrzałam 75 kg....więc już schudłam 3 kg:):):):) A pozostało dni 7....dam radę.Teraz to wiem...Mysle juz o pięciodniówce po zakonczeniu DK,ale zobaczymy.Zależy ile wskazywac będzie waga po zakończeniu tych MĘCZARNI! Mma nadzieję,że bedziecie mnie dopingować...:) Odpowiedz Link
monteblack Re: 6 dzień:) 04.10.08, 13:27 Pewnie,ze dopingujemy! Ja na razie jako bierny dzialacz,ale od poniedzialku startuje. 25 zbliza sie wielkimi krokami a ja zamiast sie kurczyc,stoje w miejscu przez ta domowa poiadowe!Non stop cos szamie,szkoda ze nie mam jakiejs lapki nad lodowka ktora by mnie walila po lapach za kazdym razem jak do niej siegam;-( Wam zycze powodzonka i zamelduje sie w pn.Buziaczki! Odpowiedz Link
monteblack Re: 6 dzień:) 04.10.08, 13:28 Dziekuje za zyczenia zdrowka.Jest juz lepiej:) Odpowiedz Link
agusia7807 7 dzień:) 05.10.08, 10:27 Matko najsłodsza...nadszedł 7 dzień.Herbata wypita,potem tylko ta marniutka pierś i wszycho na dzis.Jestem przerazona... Ale....................... Musze się pochwalic...waga wskazuje 74kg...hurra!-4 kg znaczy się:) To jest świetna motywcja:)))) Melduję sie ponownie jutro..pozdrawiam! Odpowiedz Link
monteblack Re: 7 dzień:) 05.10.08, 18:32 Nio witajcie dziewczyny! Co do dnia 7-mego to za kazdym razem jak robilam kopenhaska to po prostu musialam przespac popoludnie bo jadlospis byl wymiatajacy;-) Od jutra startuje znowu z pieciodniowka.Nie moge sie przybrac do kopenhaskiej bo ciegla cos nie po drodze.17 mam duza impre w pracy,wiec zostaje mi ciagnac pieciodniowki;-) Pozdrawiam i do jutra of course:-) Odpowiedz Link
agusia7807 8 dzień":) 06.10.08, 11:03 Jakos przetrwałam ten 7 dzień,nie powiem łatwo nie było! Waga pokazuje 73,5 czyli 4,5 kg mniej. A dzisiaj kawa już wypita.Jak pomysle co mam znowu jeść,to mnie mdli...:-/ale co tam,dam rade. Melduję się ponownie jutro. Odpowiedz Link
allisija 10 dzień:)) 06.10.08, 13:29 Cześć dziewczątka:)), u mnie dzisiaj 10 dzień i przyznam szczerze że od 3 dni waga ani drgnie,zaklęta , zaczarowana nawet jedno deko mniej nie chce pokazać, ale ja specjalnie już na to nie zwracam uwagi bo postanowiłam odchiudzać się nadal po 13dniach męki.W między czasie podzielę się z Wami pewnymi moimi spstrzeżeniami.Otóż pomimo tego iż sama zastosowałam DK , uważam że jest ona cholernie beznadziejna,.Rozregulowuje cały matebolizm,boli głowa,samopoczucie do du...,nastroje chwiejne skrajnie, ogólnie dzisiaj jestem na Nie , i nigdy więcej takiej diety. Postanowiłam jednak że po 13 dniu trwam nadal w diecie ale już zupełnie zmodyfikowanej z odpowiednią ilościa białka, węglowodanów i tłuszczy.Niestety w tej kopenhadzkiej nie ma zachowanych odpowiednich proporcji, stąd np.wypadanie włosów, łamliwość paznokci, i co najgorsze efekt jojo gwarantowany.Niemniej jednak jest to dla mnie pewne doświadczenie z idiotyczną dietą raczej wyniszczającą organizm niż powodującą wyregulowanie metabolizmu.No cóz człowiek uczy się na błędach, ważne jednak by umieć wyciagnąć z nich wnioski.4 KG mniej nie należy do cudów, ale jakby nie patrzeć jestem lżejsza o te kilogramy, więc powód do radości jest.No cóż moje drogie , życzę wszystkim wam wytrwałości po diecie raczej niż w trakcie, i oczywiscie precz z jojo:)) pozdrawiam , miłego popołudnia Odpowiedz Link
agusia7807 9 dzień...ufffffffff .................. 07.10.08, 08:44 No coraz bliżej konca:):):):)Kawa wypita...na wadze 5 kg mniej,hurrrrrrrrraaa!Czuje różnice jak zakładam spodnie,albo jak zapinam pasek.To jest naprawde super motywacja do dalszej walki.Oby po zakończonej diecie kg nie wróciły jak bumerang :-/ Oczywiście nie wróce do dawnych nawyków,ogranicze słodycze i nie będe jadła po 18-tej. Troszke mnie dziwią niektóre reakcje forumowiczek-dietowiczek:) Dziwia sie,że kg wracaja...ale przeciez to normalne kiedy wpycha sie w siebie byle co i o każdej porze dnia i nocy.Ta dieta nie jest żadna dietą-CUD.Trzeba jeść z głową,ot co!No to na tyle moich mądrości... Melduję sie jutro:) Odpowiedz Link
la_pink Re: Jesienne starcie czas zacząć;) 07.10.08, 13:34 ja nie zaglądam na forum bo skończyłam dk :) teraz bardzo uważam co jem : zero słodyczy,fast foodów,chipsów,napojów gazowanych... tylko ciemne pieczywko,minimalne ilosci masła,warzywa,owoce,jogurty,serek wiejski,bardzo suche kabanosy,na jajka i sałatę narazie nie mogę patrzeć...postaram sie wrzucić niedługą dietę 1200 kalorii-nawet ciekawa jest,chyba na nią przejdę i to jak najszybciej-pozostało mi 4 kg a moze 9 bo chyba jednak 65 kg mi nie wystarczy ;> chcę ważyc 60 kg :) Odpowiedz Link
monteblack Re: Jesienne starcie czas zacząć;) 11.10.08, 08:35 Witajcie dziewczynki! Patrze,ze watek umarl smiercia naturalna,tak jak i moja dieta:-( Za 2 tygodnie wesele a u mnie ani centymetra mniej. Tak sie zastanawiam co tu dzialac dalej,chyba pojde do dawno nie odwiedzanej pani doktor od leczenia otylosci.Szkopul tylko w tym,ze ona zaraz faszeruje Meridia,a ja tego gowna nie chce za bardzo zrec. A jak u Was leci? Ja do aquaaerobiku dolaczylam odrzucenie autobusu co daje godzine szybkiego marszu dziennie (do pracki ide 30 min szybkim krokiem).Niestety nogi bola i puchna ale mam nadzieje,ze to tak na poczatek;-) Pozdrawiam.Papa! Odpowiedz Link
monteblack Halo halo jest tu kto? 02.11.08, 19:58 Czesc dziewczynki! Jest tu kto?Co u Was?Walczycie? Odpowiedz Link
aniulka8503 Re: Halo halo jest tu kto? 05.11.08, 21:06 No proszę, dawno Was nie "czytałam"... ja zamierzam się zmobilizować, ale jakoś nie mogę...a waga - już na nią nie wchodzę...może od poniedziałku się uda... Odpowiedz Link
monteblack Re: Halo halo jest tu kto? 06.11.08, 10:11 Witaj Aniulka! Patrze,ze cale nasze towarzycho sie wykruszylo;) Ja bylam u lekarza,mam lek,od wczoraj robie tez pieciodnioweczke. Zapraszam,zawsze razem razniej,a niezle nam szlo:) Odpowiedz Link
atka_7 Re: Halo halo jest tu kto? 06.11.08, 19:20 hello dziewczynki:-) nie chciało mi się coś ostatnio tu zaglądać:-), zapuściłam się strasznie to i wstyd:-), na sałatę nie mogę patrzeć, więc z pewnością DK szybko nie zacznę, ale od poniedziałku jestem na pochodnej DK, tj diecie norweskiej, któraś z dziewczyn w jakimś wątku niżej wrzuciła link do strony, podobna do DK bo tez tam sporo jajek jest, ale zamiast sałaty jest grejfrut i to mi bardziej odpowiada:-) kurcze muszę szybko coś ze sobą zrobić, bo dwa lata temu wymieniłam całą zimową garderobę, a teraz się okazuje, ze nie bardzo mam w czym chodzić a zimno się robi hihihiih, więc mam sporą motywację:-) Monte masz jakąś dietę też czy tylko leki?, Aniulka a co u Ciebie? jak Twoje światełko w tunelu??, La-pink a u Ciebie co słychać??? pozdrawiam Was cieplutko:) Odpowiedz Link
monteblack Re: Halo halo jest tu kto? 07.11.08, 09:08 Sorki,niechcacy nacisnelam enterek;) Wiesz cio nio moja wizyta u lekarza wykazala ze mam zaskakujaco dobra przemiane materii,bo moge stosowac nawet diete 1400-1500 kcal.Pn i wtorek jadlam normalnie,tzn w bardzo malych ilosciach (nie ma co tu duzo gadac Meridka hamuje glod) a od srody zaczelam pieciodnioweczke (musze wykorzystac fakt ze nie chce sie jesc aby obkurczyc workowy zoladek).Zobaczymy w jakim tempie bedzie mi spadac waga,i cos tam bede kombinowac z dietka;) Pozdrawiam i zapraszam do wspolnego dietkowania! Odpowiedz Link
atka_7 Re: Halo halo jest tu kto? 08.11.08, 09:17 hehehehehe pozdrawiam Cię bardzo serdecznie Agamadrid:-)))))) a właśnie a co u Ciebie, wróciłaś na dobrą drogę i zaczęłaś ponowne odchudzanko? czy nie koniecznie? Monte a próbowałaś już kiedyś odchudzać się z Meridią??? ja miałam swego czasu razem z siostra próbowałyśmy, siostra schudła ale ja niestety nie i od tamtego czasu nie próbowałam ponownie, u mnie póki co na tapecie tak jak ostatnio pisałam norweska i na razie jest ok, co prawda wczoraj poszłam na sushi, ale to w sumie ryż i rybka więc nie było najgorzej, ale przede mną trudne cztery dni wolnego, właśnie się pakuję i jadę do mamy, a tam będę się musiała ostro pilnować:-)))) a Wy jak zamierzacie spędzić te cztery dni laby???? tymczasem pozdrawiam Was cieplutko:-)))) buziaczki aaaaaaaaaaaaaa nie powiedziałam Wam bardzo dla mnie ostatnio ważnej rzeczy, kociaka małego mam w domku:-)))) hihihihiihi istne szaleństwo:D Odpowiedz Link
monteblack Re: Halo halo jest tu kto? 08.11.08, 09:31 Agus pozdrawiam i sciskam przez internecik;) Atka-witanko:) Patrze,ze nam komplecik sie zrobil ponownie:) Atus,probowalam juz kiedys Meridii,nawet dwukrotnie.Problem w tym,ze p-wszym razem przerwalam przygode z Meridka na wczasach z all inclusive,akurat zlozylo sie to z malymi problemami osobistymi i po prostu zawalilam diete i cale odchudzanie ale na dwoch opakowaniach stracilam jakos 10 kg.Drugie podejscie bylo z Zelixa,ostatniej zimy,ale Zelka na mnie kompletnie nie dzialala:(Nio a potem spotkalam Was na forum i zaczelam na "czysto" dietkowac,i w sumie to szlo mi najlepiej,bo mialam motywacje-wakacje,wyjazdy,wesela... Nio a teraz od wakacji ciagle cos probowalam i dupa,dwa dni,trzy i koniec az wlasnie pewnego dnia owa pani doktor zjawila sie przypadkiem u mnie w pracy i pomyslalam,ze to znak od Bozi;) Poszlam,z nadzieja,ze moze jakas opaseczka na zoladek mi sie przytrafi,hihihi,ale poki cio jestem na diecie,aquaaerobikach nio i Meridii.A od srody na pieciodnioweczce... Tak sie smialam,ze jak napisze tu Wam,ze jestem na wspomaganiu to mnie poslecie w diably na sasiednie forum,ale z Wami mi tu jakos lepiej:) Nio to jak dziewczynki,dietkuje ktoras ze mna? Pozdrawiam i zycze milego dlugiego weekendu:) Odpowiedz Link
aniulka8503 Re: Halo halo jest tu kto? 08.11.08, 20:19 monte, a jaka jest cena tej meridi??? i jak długo trzeba ją stosować? to jest na receptę czy normalnie się kupuje??? ja też muszę wziąć wspomaganie, bo po "letnim" dietkowaniu znowu jest 80 kilo...a motywacji brak...nie wiem, odrzuca mnie sałata i nawet pierś z kurczaka...tym razem nie próbuję bo wiem, że nie dam rady...poza tym miałam pewne problemy z bankami (w sprawie kredytu mieszkaniowego, i oczywiście pechowa ania trafiła na kryzys, bo jakże inaczej...) obżerałam się jak świnia (swoją drogą przy takim żarciu to i tak cud, że tylko 4 kilo przytyłam, więc coś ta dietka chyba dała) Jeśli chodzi o światełko w tunelu...to już nie jest światełko...a może raczej już nie ma tunelu...jest lepiej niż cudownie...nawet przed małżeństwem nie było lepiej... W banku w końcu po trzech miesiącach udało się załatwić kredyt, więc jestem szczęsliwa... Naprawdę już dawno nie było tak dobrze w moim życiu :)))))))))) Dobra, ale nie krakam więcej, bo to różnie bywa.... poproszę o info na temat meridi...dzięki :))) Odpowiedz Link
monteblack Re: Halo halo jest tu kto? 09.11.08, 21:27 Czesc Aniu! Gratuluje kredytu i rozumiem-nowego mieszkanka;) Ciesze sie,ze w zyciu wszystko Ci sie poukladalo.Ja zawsze wychodze z zalozenia,ze jak sie czlowiekowi uklada to i z dieta i odchudzaniem inaczej idzie;) Co do Meridii to ja w taniej aptece w swoim miescie placilam 65 zl za Meridie 15.Receprte mialam od swojej pani doktor od leczenia otylosci,ale wiem,ze spokojnie mozna od rodzinnej "wyrwac". Meridia ma polskie odpowiedniki "Zelixe" i "Lindaxe".Poczytaj wiecej na forum o Meridii bo zaraz mnie tu zbesztaja ze na forum o kopenhaskiej ja reklamuje procha;) Nio ja po 5 dniach mialam 3 kg mniej.Jutro oficjalne wazonko po tygodniu z meridka i skonczonej pieciodniowce. Odpowiedz Link
aniulka8503 Re: Halo halo jest tu kto? 09.11.08, 22:24 Monte, a 65zł to za ile sztuk? na jaki czas tego wystarczy? Ach nikt cię nie zbeszta...i tak jest tu więcej tematów niż tylko DK :) no mieszkanko...kurde w końcu...3 miesiące stresów, nerwów i kryzys...ale już koniec :))) Oj tak...jadłam i z radości i z nerwów...stałam się obżartuchem... Odpowiedz Link
monteblack Re: Halo halo jest tu kto? 10.11.08, 10:31 Trzymamy Agus kciuki i wracaj do nas!Brakuje mi Twoich tekstow:) Aniulka,za 65 zl mam opakowanie 30 tabletek,czyli na miesieczna kuracje.Dzis 8 tabletka i 3,8 kg mniej:)Jeszcze 30 i bedzie ok:- )))))) Pozdrawiam i lece zwiedzic najnowsza galerie w moim miescie;)Na snaiadnie zapodalam sobie Jogobellke,ziobaczym co tam dalej wymysle z jadlospisem.Musze zrobic kopenhaska,tylko jeszcze nie wiem od kiedy... Odpowiedz Link
agamadrid Re: Halo halo jest tu kto? 10.11.08, 18:15 monte moze od za tydzien:P zaczniemy obie;) samej sie mi nie chce:/ Odpowiedz Link
atka_7 Re: Halo halo jest tu kto? 11.11.08, 17:48 hello:-) o matko dziewczynki jak mi się nie chce wchodzić na dobrą drogę:D po tych kilku dniach lenistwa to taki kooooooooooooooooooop by mi sie dobry przydał:-), ale od jutra zaczynam ponownie tę norweską, jakoś tak mi ten zestaw jajek i grejpfruta bardziej odpowiada:-), Aga Monte ma rację wracaj brakuje tu Ciebie:-)))) Monte tak się zastanawiam nad tą meridią, kurcze pamiętam jednak, że na mnie wtedy nie podziałała:-( ale jakiś wspomagacz by sie jednak przydał:-), hmmmmmmmm muszę pomyśleć:-) buziaki i do juterka, ale, ale wiecie co w tajemnicy Wam powiem, że mi brakowało tego codziennego pisania tutaj:D Odpowiedz Link
agamadrid Re: Halo halo jest tu kto? 12.11.08, 07:25 a ja wam musze cos sprzedac. Moja ciotka ma diete od lekarza DIETETYKA -takie szpitalnego na kase chorych, nie jakiegos co dyplom zdobyl korespondencyjnie... na poczatku wrzesnia wystartowala z 112 kg a teraz juz 95 ma wiec podobnie jak ja -czasowo i kilogramowo... tyle ze ona wg mojej mamy sie odchudza zdrowo bo ma diete od dietetyka i mi suszy teraz mamuska glowe (na szczescie korespondencyjnie) ze jak mi tak zalezy to zebym tez poszla do dietteyka bo w chorobe sie wpedze... same powiedzcie czy ta ciotkowa dieta nie trąci kopenhadzką... sniadanie: jogurt maly plus lyzka musli kawa 2sniadanie: maly owoc -pol jablka je moja ciotka zielona herbata obiad: gotowane warzywa (ona je fasolke lub kalafiora lub brokula lub szpinak) gotowane bez soli, na wodzie kawalek miesa lub ryby na kropelce oliwy lub z grila podwieczorek: maly owoc czerwona herbata kolacja: 2jaja na twardo salata zielona pomidor Odpowiedz Link
monteblack Re: Halo halo jest tu kto? 12.11.08, 20:18 Nio hello! Nio ja odpukac poki cio walcze;) Balam sie co to bedzie jak skoncze pieciodniowke,ale odpukac M skutecznie tlumi moje jedzeniowe zadze,bo duze jablko to szczyt tego co poki co na raz moge zjesc.Nie podniecam sie jednak za bardzo,bo poprzednim razem tez tak bylo ze przy pierwszym opakowaniu nie moglam niczego do geby wsadzic a przy drugim juz ssanie sie odnowilo. Niestety pojawily sie zaparcia,co mnie zaczyna draznic (pomimo,ze mam chyba jedyny skutek uboczny-suchosc w ustach) i wypijam hektolitry wody,ale sprobuje zalatwic ta sprawe jablkami;-) Oj pozdrawiam Was dziewczynki>dawajcie znac co u Was! Odpowiedz Link
atka_7 Re: Halo halo jest tu kto? 12.11.08, 20:50 hejka, ja mam dzisiaj doła:-(, co prawda nie zajadłam go i tutaj jestem z siebie dumna:-), ale jakoś tak nastój pod psem mi się zrobił:-(, ale walczę póki co dalej ze swoim sadełkiem:-), Agamadrid a Ty zaczęłaś? czy twardo czekasz do poniedziałku? Aniulka a Ty? widziała, że na wątku obok dopytywałaś o meridię, dostałaś jakieś dodatkowe info? pozdrówki dziewczynki:-) do juterka Odpowiedz Link
aniulka8503 Re: Halo halo jest tu kto? 12.11.08, 23:16 Nie zaczęłam...narazie zastanawiam się nad tą meridią...zobaczymy...narazie mam za dużo na głowie, żeby dietkować...chociaż czytając was tak jakoś zaczynam myśleć o DK...tylko boję się, że zgubię znowu kilka kilo, a potem znowu będzie powrót...Zresztą ostatnio coś nienajlepiej się czuję, ciągle boli mnie głowa i nie wiem czy narazie dieta jest dobrym pomysłem...ciągle powtarzam sobie "od poniedziałku"...a tych poniedziałków było już chyba z 15... Odpowiedz Link
monteblack Re: Halo halo jest tu kto? 13.11.08, 20:04 Szczerze mowiac na Twoim miejscu Aniulka gleboko bym sie zastanowila nad Merka.Ja poki dawalam sobie rade z zarciem walczylam naturalnie bo zawsze bylam przeciwnikiem wspomagaczy odchudzania ale niestety doszlo do takiego stanu,ze wiem,ze sama nie dam rady a seta na wadze zaczela mnie wpedzac w jakas psychodele,wiec nie bylo wyjscia:-( Nie jest to obojetne.Czuje sie generalnie dobrze,ale nie powiem,ze tak jak bez Meridii...Dzis pije 4 butelke wody bo tak mnie suszy,ze sliny nie mam w buzi,a to na pewno nie jest normalne,bo 2 litry wypite na sile to nie 6 litr pity z pragnienia;-) Ale nic tam liczy sie efekt a nawet bez wazenia (postanowilam sie wazyc co tydzien,albo co kilka dni)czuje,ze spada,wiec lecimy dalej;) Pozdrawiam i czekam na kolejne chetne do kopenhaskiej! Odpowiedz Link
agamadrid Re: Halo halo jest tu kto? 14.11.08, 23:50 hihi nie zaczelam i niewiem czy zaczne w poniedzialek:P jakos sie mi odwidzialo chyba znowu:/ brak motywacji hehe wychodzta za mąż która, wesela mnie dobrze motywują... Odpowiedz Link
monteblack Re: Halo halo jest tu kto? 17.11.08, 19:58 Zrobilam Ci Agis wpisik pod Twoim watkiem z gratulacjami,ze zaczelas.Nie chcialo mi sie tam dokladnie tlumaczyc dlaczego nie zaczelam z Wami.Jem malutko,w piatek mam impreze z szefostwem w restauracji,wiec to tez by ja pewnie zaklucilo,takze na razie sie wstrzymuje. Tobie zycze powodzonka i trzymam kciuki.I oczywiscie do uslyszenia! Odpowiedz Link