Dodaj do ulubionych

wczoraj bylam w ...

30.08.04, 16:01
...w Zabkowicach Slaskich w laboratorium Frankensteina.W tym samym budynku
znajduje sie tez ciekawe muzeum regionalne.Odwiedzilismy tez palac Marianny
Oranskiej w Kamiencu Zabkowickim.
Jak bedziecie w tamtym rejonach to goraco polecam.Radze tez nie wykupywac
biletow do palacu,bo zdzieraja tam jak tylko mozna.Z zewnatrz palac jest
piekny,jeszcze takiego nie widzialam,a w srodku to ruina,nie ma zadnej sali
wykonczonej.Wyglada to tak,jakby dzierzawcy braklo pieniedzy na odnowienie
wnetrza palacu.Bilet normalny kosztuje 10zl,na dziecko 4zl,a fotografowanie
5zl.Tego ostatniego nie wykupilam,a przewodnik smial jeszcze spytac mnie czy
zaplacilam za fotografowanie.Toz tam nie ma czego fotografowac!!! Zreszta
tenze przewodnik pieprzyl jak potluczony(sorry za okreslenie) i zwinelismy
sie stamtad czym predzej.Facet po prostu nie mial o czym mowic.Jechac tam
specjalnie nie ma potrzeby,ale bedac w okolicy warto zobaczyc.

Zapoczatkowalam ten watek,abyscie i Wy ,jesli macie cos godnego
odwiedzenia,mogli tutaj polecic innym.My bardzo lubimy odwiedzac zamki i
ciekawe miejsca,wiec z pewnoscia zainetresuja nas wszelkie informacje.
Obserwuj wątek
    • olus_stad Re: wczoraj bylam w ... 30.08.04, 22:36
      Wczoraj bylem w Izerach. Wyjechalismy o 9 i kolo poludnia zawitalismy do Jakuszyc. Pogoda calkiem na gory, w miare cieplo (krotkie gatki), bez ostrego slonca, tylko czasem mocno i zimno wialo. Ruszylismy w trase. Czerwonym szlakiem doszlismy do schroniska Orle (www.orle.vulcan.pl/), tam grzane winko, piwko lokalne (Slaskie) i kanapki. Po godzince z powortem na szlak, kierunek Chatka Gorzystow. Okolice przepiekne, pola lasy i rzeka Izerka ktora miala kolor prawie czerwony (od czego??). W Chatce przerwa na obiad, serwuja pyszne omlety z jagodami, nalesniki z tymze samym i kilka innych standardow. Ceny bardzo umiarkowane. Obowiazkowo grzane wino i piwko. Zmiana szlaku na niebieski i dalej na Jakuszyce. Lekko pod gorke, ale tak zeby nie sapac ale podziwiac. Dwie godzinki i jestesmy w Jakuszycach. Przerwa na flaczki w przydroznym zajezdzi (1klasa flaczki) i oczywiscie grzane wino i piwko:) Powrot do domu to jakies dwie godziny, bez pospiechu i na osma bylem w domciu. Ogolnie swietny wyjazd, gorki niewymagajace, akuratnie na niedzielny spacerek. W wrzesniu pewnie nie bedzie chlodno, ale dlugie spodnie i kurtka przeciwdeszczowa to obowiazkowo. Goraco polecam:)
      • dethy Re: wczoraj bylam w ... 31.08.04, 08:59
        Swietna niedziele miales!Takiej wyprawy chyba nie przezyje 5letnie dziecko,tzn
        nie da rady tyle przejsc? Nasza corka najdalej doszla do Samotni.We wrzesniu
        sprobujemy ja zaciagnac do Strzechy Akademickiej.
        Jak nam sie uda gdzies dzieci podrzucic to z checia
        pojdziemy "Twoim "szlakiem :)Dla tych flaczkow ;)
        • olus_stad Re: wczoraj bylam w ... 31.08.04, 11:23
          Trase robilem z moimi rodzicami i ich znajomymi z malymi dzieciakami (7-9lat) i nie bylo problemow. Wydaje mi sie, ze trasa Wang-Samotnia-Wang jest bardziej wymagajaca niz ta, ktora opisalem. Jezeli poradzil/poradzila sobie z Samotnia to tu tez nie bedzie problemow:) Chociaz Samotnia jest bardziej urocza:))

          Pamietaj, ze flaczki to na nagroda na finiszu:) Dla niej ta trase zrobilem;)
    • dethy ZOO safari i skalne miasto 31.08.04, 09:01
      Ja bylam i Sylwek byl.Mnie sie podobalo i polecam.
    • dethy Park Dinozaurow 31.08.04, 09:08
      a wlasciwie kilka parkow,m.in. dinozaurow wlasnie,miniatur,labirynt i
      inne,ktorych nie pamietam.Znajduje sie to wszystko w Kleinwelce k.Bautzen.
      Autostrada szybcutko sie mknie,wlasciwie dojazd to zaden problem.Gorzej z
      biletami.Wstep do jednego parku jest drogi,bodajze 7 Euro na osobe.Chyba w
      poniedzialki jest taniej.Warto jednak pojsc parku dinozaurow ,gdzie znajduja
      sie odlewy dinozaurow.Kazdy ma swa rzewczywista wielkosc!Jest tez duza
      piaskownica,lopatki i dzieci szukaja szczatkow dinozaurow.Oczywiscie je
      znajduja:)Na terenie parku znajduje sie tez wspanialy "malpi gaj " dla
      dzieci ,ale i dorosli tam sie bawia.Dobrze jest zabrac dla dziecka koszulke na
      zmiane,bo po tym malpim gaju bedzie cale mokre.
      No i labirynt.J.t. zywoplot ,wysokosci ok.1,80cm.Dostaje sie mape i naprzod,do
      wyjscia.Tylko gdzie ono jest?? Fajna zabawa,rowniez z wysokimi zjezdzalniami.
      Polecam dla rodzin z dziecmi.
    • ivek Re: wczoraj bylam w ... 01.09.04, 09:44
      Czesc.
      ja polecam (bo nie moge inaczej w sumie) Zamek Ksiaz podczas Polskiej Zlotej
      jesienni. Park otaczajacy ten trzeci co do wielkosci zamek w naszym kraju jest
      wtedy naprawde przepiekny.
      Ciacho i pozdrawiam,
      Ajwek
      • dethy Zamek Ksiaz 01.09.04, 20:23
        Bardzo lubie Zamek Ksiaz.Ja w ogole lubie Zamki,choc wiele z nich podupada z
        winy dzierzawcow-oszustow.Ksiaz tez pare lat temu wygladal inaczej...
        Napewno go odwiedzimy w tym miesiacu.
        • ivek Re: Zamek Ksiaz 02.09.04, 07:32
          dethy napisała:

          > Ja w ogole lubie Zamki,

          moze to Cie zainteresuje w takim razie:
          www.heapmail.com.pl/zamki/
          Aj.
          • dethy Re: Zamek Ksiaz 02.09.04, 13:24
            Dzieki ! Napewno sie przyda.Byles moze w palacu w Mosznej?
            • swek1 Re: Zamek Ksiaz 02.09.04, 20:52
              Dethy a może Ty w innym wcieleniu mieszkałaś na zamku?
              Pozdrawiam.
            • ivek Re: Zamek Ksiaz 03.09.04, 09:44
              Niestety nie
              :(

              Ale juz niedlugo bede zmotoryzowany wiec moze wtedy.. kto wie,
              Ciesze sie, ze sie Tobie link spodobal.
              Ajwek
              • olus_stad Re: Zamek Ksiaz 03.09.04, 10:55
                Nie wiedzialem ze na Dolnym Slaska jest az tyle zamkow!! Niektore naprawde blisko i musowo do zobaczenia. Dzieki:)
    • goska35 Re: wczoraj bylam w ... 11.09.04, 07:36
      A my swego czasu, podobnie jak Dethy, przeżywaliśmy okres zwiedzania wszelkich
      ruin i zamków w naszych okolicach. Bardzo polecam Grodziec - zwiedzanie
      na "żywioł", łażenie po wszelkich możliwych zakamarkach. Teraz pewnie trochę
      odnowione, bo Szwedzi kręcili (a może jeszcze kręca?) jakies swoje reality
      show - nie mniej było tam bardzo fajowsko, zakończyliśmy latanie po krużgankach
      pieczeniem kiełbasek na dziedzińcu przy ognisku - do dziś bardzo miło ta
      wyprawę wspominamy.
      Poza tym to zaliczyliśmy Świny i Bolków (nawet mam zdjęcie z katem), wspomniany
      Książ w okresie wystawy kwiatów (tragedia!!!), oczywiście nieśmiertelny
      Chojnik, a jakże sympatycznie było na zamku Czocha (bardzo dowcipny
      przewodnik ).... Ehhhh, chyba pora na powtórkę :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka