Dodaj do ulubionych

Wazeliniarstwo i włazidupstwo

12.05.04, 18:03
Na niektórych forach jest aż odrażające, żeby nie powiedzieć ŚMIESZNE.
PAW PAW PAW tongue_out
Obserwuj wątek
    • jackussi Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 12.05.04, 18:09
      ale po co i komu włażą w d... i wazelinują??
      • zaciszanin Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 12.05.04, 18:20
        ... i gdzie?
      • very_famous Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 12.05.04, 18:59
        Mnie nie pytaj po co.
    • gatta13 Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 12.05.04, 19:09
      Podejrzewam, że gdzieś muszą sprzedawać wazelinę po wyjątkowo korzystnej cenie.
      A może dodają ją gratis do piwa?
      • very_famous Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 12.05.04, 19:15
        Sprzedają? Nie - włazidupstwo w czystej postaci. GRATIS!
        A wazelina z piwem powoduje odruchy wymiotne uncertain
    • macinak Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 12.05.04, 22:34
      no dobrze, ale o co chodzi?
    • jeremy27 Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 12.05.04, 22:43
      z tego co pamiętam niektórzy też wazelinowali i na tym forum...
      • wgfc Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 12.05.04, 23:07
        Na tym forum to jest przyjemne smile
        • jeremy27 Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 12.05.04, 23:07
          > Na tym forum to jest przyjemne smile

          dla wazelinowanego z pewnościąwink
          • zaciszanin Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 12.05.04, 23:20
            Czy nie można powiedzieć wprost o co chodzi?
            Dla kogo jest ta gra półsłówek?
            W jakim celu został utworzony ten wątek?

            Gubię się uncertain
      • sloggi Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 00:18
        jeremy27 napisał:

        > z tego co pamiętam niektórzy też wazelinowali i na tym forum...

        Znam tylko jedno forum na którym nie ma wazeliniarstwa i włazidupstwa, co jest
        potwierdzone odpowiednim zapisem w motto. Może i tu trzeba umieścić taki zapis?
        • d.z Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 07:31
          a może chodzi o to by zwyczajnie w ludziach pozytywne cechy zauważać i mówic im
          o tym.
          Za moich studenckich czasow na jednych z zajęć profesor zrobił eksperyment.
          Kazał każdemu wzić kartkę i napisać swoje imię i nazwisko.
          Potem tą kartkę trzeba było przekazać innym osobom a te mialy na tej kartce
          wpisać tylko mile rzeczy o osobie, która ją podpisała.
          Byłem zaskoczony tym co potem o sobie przeczytałem.
          Jak się okazało ludzie zwracali uwagę na wiele rzeczy, które nawet mojej uwadze
          uchodziły. Nie sądziłem, że mogę być aż tak pozytywnie postrzegany.
          To było miłe doświadczenie. Na dodatek od tego czasu nasza grupa jakoś inaczej
          zaczęła się do siebie odnosić. Niby taki niewinny eksperyment a jednak.
          Uważam, że dobrze jest od czasu do czasu pozytywne rzeczy u innych zauważać i o
          tym mówić lub pisać. To nic nie kosztuje.
          Jeśli natomiast oceniane jest to wyłacznie w kategorii włazidupstwa i
          wazeliniarstwa to cóż... Każdy ma prawo do własnej oceny...
          • sloggi Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 12:59
            d.z napisał:

            > Każdy ma prawo do własnej oceny...
            >
            Ale tylko pod warunkiem, że zachowa ta ocenę tylko dla siebie.
            • jeremy27 Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 13:12
              >Ale tylko pod warunkiem, że zachowa ta ocenę tylko dla siebie.

              w takim razie czym jest forum jesli nie wymianą ocen?
              • sloggi Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 13:19
                Forum jest chyba jednak wymiana poglądów?
                • jeremy27 Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 13:31
                  > Forum jest chyba jednak wymiana poglądów?
                  poglądów i ocen pewnych zjwisk i zachowań też chyba...
                  • sloggi Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 14:10
                    Jeśli ktoś jest osobą publiczną, automatycznie wystawia się na oceny,
                    komentowanie swojego zachowania i wyrabiania u obserwatorów określonych
                    poglądów. Czym innym jest chyba jednak oczernianie tych, którzy jakby nie było -
                    siedzą z nami na jednej gałęzi.
        • jeremy27 Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 09:57
          uważam że nie wszystkie miłe rzeczy pisane są wazeliną - może po prostu ktoś
          kogoś lubi i tyle...zresztą po co wazelinowac znajomym?
          nie rozumiem korzyści które miałyby za tym iść?
        • wgfc Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 14.05.04, 22:37
          Sloggi napisał:

          > Znam tylko jedno forum na którym nie ma wazeliniarstwa i włazidupstwa,
          > co jest potwierdzone odpowiednim zapisem w motto.
          > Może i tu trzeba umieścić taki zapis?

          Protestuję.
    • mawyr Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 07:54
      very_famous napisała:

      > Na niektórych forach jest aż odrażające, żeby nie powiedzieć ŚMIESZNE.
      > PAW PAW PAW tongue_out

      Jakie trafne spostrzeżenie, głeboka prawda i spontaniczna reakcja, w pełni sie
      z Toba zgadzam i popieram w całej razciągłości, uważam, że każdy powinien na
      tym forum Cie poprzćć, potepić tych wstrętnych wazeliniarzy dla których dzień
      bez wazeliny to dzień stracony wink))) muszę kończyć bo mi
      zabrakło .........wazeliny i muszę uzupełnić zapas wink)))))))))))
    • kolczatka Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 08:10
      Very, rozumiem, że masz do mnie żal, ale załatwianie pewnych spraw na forum
      publicznym jest niesmaczne. Jeśli masz mi coś do powiedzenia zrób to na priva.
      • very_famous Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 14:31
        ????????
        Sorry Kolczatka ale akurat to nie było do Ciebie.
        Także część o pouczaniu mnie mogłaś sobie darować.
        • kolczatka Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 14:47
          very_famous napisała:

          > ????????
          > Sorry Kolczatka ale akurat to nie było do Ciebie.
          > Także część o pouczaniu mnie mogłaś sobie darować.

          Ok. Jestem dziś trochę przewrażliwiona i łatwo biorę pewne sprawy do serca.
          Niniejszym zwracam honor, a jeśli Cię uraziłam to przepraszam.
    • kris01 Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 10:10
      Jeśli komuś nie pasuje jakieś forum, to przecież nie musi tam pisać?
      Very, masz tyle miejsc do pisania, że na pewno znajdziesz pasujące Tobie.
      Nie wszystko musi się każdemu podobać. Prawda?
      • very_famous Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 15:08
        I kto to pisze, co?
    • kris01 Do Very 13.05.04, 10:21
      Kto jak kto, ale chyba ty nie powinnaś pisać na ten temat.
      Czyżby przyganiał kocioł garnkowi?
      • smia a mnie sie wydaje... 13.05.04, 13:22
        ze daliscie sie sprowokowac. ten watek to prowokacja. bo ja w nim innego sensu
        nie widze. to moj poglad i opinia, dwa w jednym.
        • kris01 Re: a mnie sie wydaje... 13.05.04, 13:36
          Nie cierpię tego typu wątków. Kiedyś były one częściej zakładane (na szczęście
          to historia). Myślałem, że ludzie zrozumieli pewne sprawy, ale widać że nie
          wszyscy.
        • frunze Re: a mnie sie wydaje... 13.05.04, 13:43
          Very i prowokacja? To nie w jej stylu, to osoba, która mówi co myśli. I za to
          ją cenię (to nie wazeliniarstwo, tylko stwierdzenie faktu).
          Cholera, F., że też Ty zawsze musisz wtracić swoje trzy grosze, ech.
          A jak już zaczęłam, to pociagnę.
          Nauczylam się ostatnio mówić ludziom, co o nich myślę, jeżeli podoba mi się
          jakaś cecha ich charakteru, lub to, co robią, to im to mówię, słuchaj stary,
          ale fajnie Ci w tej koszuli, albo jak fajnie to zrobiłeś, albo jaki
          jesteś...bla, bla, bla. Mówię to, bo wiem, jak czasami brakuje mi, żeby ktoś mi
          coś takiego powiedział. Nawet jeśli miałoby to zahaczyć o wazelinę.
          • jeremy27 wazelina do F:-)))))) 13.05.04, 13:55
            > Nauczylam się ostatnio mówić ludziom, co o nich myślę, jeżeli podoba mi się
            > jakaś cecha ich charakteru, lub to, co robią, to im to mówię, słuchaj stary,
            > ale fajnie Ci w tej koszuli, albo jak fajnie to zrobiłeś, albo jaki
            > jesteś...bla, bla, bla. Mówię to, bo wiem, jak czasami brakuje mi, żeby ktoś
            mi
            >
            > coś takiego powiedział. Nawet jeśli miałoby to zahaczyć o wazelinę.

            I za to tak baaaaardzo Cię lubięsmile...
            • frunze Re: wazelina do F:-)))))) 13.05.04, 13:59
              Ja też zaczynam siebie lubić, wreszcie.
              A za wazelinę duży buziak smile
              A tak sie zastanawiam. Czym się różni wazelina od komplementu? Czy nie jest
              tak, że wazelinimy nieszczerze, a komplementujemy szczerze? Jeśli moja dedukcja
              idzie właściwym torem, to mnie Jeremy skomplementowałeś smile I od razu lepiej
              brzmi kiss
              • jeremy27 Re: wazelina do F:-)))))) 13.05.04, 14:02
                dla mnie wazelina niesie za sobą chęć uzyskania czegoś w zamian, jest z góry
                nieszczera...a komplementy są szczere (przynajmniej powinny byćsmile...w Twoim
                przypadku z mojej strony jest to ZDECYDOWANIE szczery komplementsmile*
                • frunze Re: wazelina do F:-)))))) 13.05.04, 14:17
                  Wiem o tym smile I wiesz co, to jest niesamowite, mieć taką niezachwianą PEWNOŚĆ,
                  że jest własnie tak, jak ktoś powiedział. Kiedyś może dostanę po dupie za tę
                  moją wiarę w ludzi, ale na razie jest świetnie smile
                  • to.ya Frunze :))) 13.05.04, 16:07
                    frunze napisała:

                    > Kiedyś może dostanę po dupie za tę
                    > moją wiarę w ludzi, ale na razie jest świetnie smile

                    Jeżeli chociaż troszkę Cię to pocieszy ja już kilka razy solidnie dostałam.
                    Naprawdę mocno... sad((((((
                    Wiarę w ludzi mam wciąż. Może to głupie ale mam.
                    Czasem się boję, że znów (oby mniej drastycznie) dostanę w odwłok...
                    Strach jest wielki ale wiara najczęściej bierze górę...

                    BTW: Bardzo się cieszę, że mogłam Cię w realu poznaćsmile Ciebie i pozostałe osoby
                    (ale im już o tym napisałam).
                    I BEZ wazeliny stwierdzam, że więcej takich osób jak Wy, a świat byłby na pewno
                    piękniejszy i lepszy smile)))))
                    • frunze Re: To.ya... 14.05.04, 09:38
                      Nawet nie wiesz jak się cieszę, że ja mogłam poznać Ciebie smile
                      Wiesz co Ci powiem, dobrze, ze istnieje internet. Dzięki niemu poznałam kupę
                      fajnych ludzi, którzy gdy tego bardzo potrzebowałam, pomogli mi. Mam nadzieję,
                      że kiedyś będę miała okazję zrewanżować im się. Chociażby za to, że są i mogę
                      na nich liczyć.
          • smia Re: a mnie sie wydaje... 13.05.04, 14:19
            ...ale sam watek ma w zamysle pietnowac? podkreslac? zauwazac? wazeliniarsto na
            innych forach. nie rozumiem, dlaczego.
            • frunze Re: a mnie sie wydaje... 13.05.04, 14:33
              Wszystko opiera się o całą gamę uczuć, spraw, zdarzeń, o których nie mamy
              pojęcia i które nas nie dotyczą.
      • very_famous Re: Do Very 13.05.04, 14:41
        Jaki temat????
    • very_famous Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 14:39
      Zamieściłam wczoraj luźną refleksję na temat pewnego forum i dostałam po łbie
      od kilku osób.
      Jak to się mówi? Uderz w stół a nożyce same się odezwą, tak?
      • frunze Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 14:42
        Very, nie mów tak. Sam tytuł wątku sugerował o jakie forum chodzi, więc nie
        miej teraz pretensji, że te osoby odezwały się, a co więcej, że mogły poczuć
        się dotknięte.
        Myślę, że wyrażając tę "luźną refleksję" spodziewałaś się odzewu.
        Poza tym po jaki łbie? Dyskutujemy tylko.
        Ej, uśmiechnij się smile
        • very_famous Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 15:06
          No to powtórzę jeszcze raz - tytuł wątku i moja refleksja nie ma NIC wspólnego
          z Fotelem.
          Chodzi o absolutnie inne forum.
          Czy spodziewałam się odzewu? Każdy jak zakłada nowy wątek liczy na odzew - ale
          ten przekroczył moje oczekiwania.
          • frunze Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 15:07
            Verka, nie wierzę, że nie ma nic wspólnego, ale ok, przyjmuję do wiadomości, że
            nie.
            • very_famous Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 15:19
              Dzizass - Fotel to dla mnie sprawa zamknięta BARDZO dawno temu.
              Jeśli piszę, że chodzi o inne forum to tak jest!
              • frunze Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 15:20
                Tak jest!! smile)
                • very_famous Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 15:35
                  smile))
    • gwath Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 14:43
      Krytykujece wazeliniarstwo, ale nie ma mocnych. Wy pewnie też smarujecie smile
      Choćby w pracy...
      • frunze Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 14:46
        Ja nie tongue_out
        • gwath Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 14:49
          frunze napisała:

          > Ja nie tongue_out

          Nie mówie, że Ty smile A może o tym nie wiesz, bo nie widzisz tego w ten sposób, a
          twój rozmówca może to tak odebrac.
          • frunze Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 14:51
            Taaak, to kwestia tego, że jestem w pracy za miła. Powinnam raz a porządnie,
            odpowiednim głosem i jeszcze ruchem ręki i wszystko byłoby jasne smile
          • gwath Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 14:53
            Np.: zrobię coś do czego nikt inny nie chciał się zabrać, pokażę na co mnie
            stać i że jestem coś warty. A odbór może byc zgoła inny smile
            • frunze Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 14:55
              Jeden wniosek - rób swoje i się nie wychylaj smile)
              • gwath Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 14:58
                nie masz racji... , bo rób swoje, nie znaczy nie wychylaj sie smile
                • frunze Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 14:59
                  Dla mnie znaczy. Ja jak w swojej pracy robię swoje - to jakby mnie nie było smile
                  • gwath Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 15:03
                    Choćbyś musiała poprawiać czyjeś błędy, albo za te błędy beknąć. A może to jest
                    właśnie włazidupstwo...
                    • frunze Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 15:06
                      Nie, to jest głupota. Taką samą uskuteczniam. To jest chęć dowartościowania
                      się. Pokazania samemu sobie, cholera, jestem coś wart. Nie polecam. Jak się ma
                      miękkie serce, trzeba mieć dupę twardą jak stal.
                      • gwath Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 15:08
                        No to gratuluje twardej dupy smile
                        • frunze Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 15:12
                          I vice versa tongue_out
                          • gwath Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 15:14
                            Niestety, dupa jeszcze łuską nie porosła, a i serce za miekkie smile
                            • frunze Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 15:16
                              Wiem.
            • gwath Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 14:56
              Cholerka, musze to sam przemyśleć, bo podobno szef mnie bardzo chwali smile hehe
              • frunze Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 14:58
                Uuuuuu, przemyśl to smile
                Albo wykorzystaj to, proś o podwyżkę smile
                Ależ ja jestem cyniczna.
                • gwath Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 15:01
                  Niestety prawda jest taka, że nigdy nie potrafiłem wykorzystac takich
                  sytyuacji... Może czas na zmiany smile
                  • frunze Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 15:04
                    Oj czas. Bądź bardziej zdecydowany, świadomy siebie i swojej wartości. Bierz z
                    życia wszystko, co Ci daje. I jeszcze więcej smile
                    • gwath Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 15:05
                      Wiedziałem, że to powiesz smile) Staram się, wierz mi...
                      • frunze Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 15:06
                        To się nie staraj, tylko to rób smile
                        • gwath Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 15:11
                          Zbieram siły i kumuluję energie..., ale jak to wszystko we mnie pier...nie, to
                          nie wiem jak się skonczy smile
                          • frunze Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 15:13
                            smile))) Uważaj na psa smile
                            • gwath Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 15:16
                              Koniec, bo to sie przeradza w private discution smile A pies, faktycznie, jakby
                              sie spaceru domagał. Lecę
                              • frunze Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 15:17
                                Ucałuj go w ten zimny nos kiss
                                Trzymaj się. Ja też zaraz wracam do nory.
                                • gwath Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 15:20
                                  A ja wrecz przeciwnie smile Jutro noc, trzeba to wykorzystać i podleczyć moja
                                  zbolałą duszę... Pozdrawiam
                                  • frunze Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 15:21
                                    smile
      • gwath Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 15:23
        Tylko kto wyjdzie ze psem sad
        • frunze Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 15:24
          Jutro piątek? Mogę wyjść smile)
          • gwath Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 15:25
            Se poradzę smile Dzięki.
            • frunze Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 15:27
              smile)
        • gwath Re: Wazeliniarstwo i włazidupstwo 13.05.04, 15:24
          T nie miało być tu. Sorki smile
    • wgfc Wazelina 14.05.04, 22:37
      Wazelina to wyrób akcyzowy smile

      Spirala absurdu w parafinie
      Rafał Zasuń 05-05-2004, ostatnia aktualizacja 05-05-2004 16:24

      Ledwie producenci parafiny uniknęli akcyzy, a już fiskus znowu utrudnia im
      życie. Nie wiadomo dlaczego, bo budżet nie dostanie z tego ani złotówki.
      - Będę używał słów nieparlamentarnych - ostrzega Marian Jurzak, członek zarządu
      RC Parafiny należącej do rafinerii w Czechowicach-Dziedzicach (członka Grupy
      Lotos).
      Chodzi o akcyzę. Parafina i wazelina jako produkty uboczne przerobu ropy
      naftowej znalazły się na liście wyrobów objętych tym podatkiem - i to zdaniem
      polskiego fiskusa w całej Unii (tzw. wyroby zharmonizowane). Prawdopodobnie
      ktoś w resorcie finansów uważał, że parafinę i wazelinę można dolewać do paliwa.
      To oczywista pomyłka - nikt w UE nie obłożył akcyzą parafiny, z której robi się
      głównie świece i znicze. W końcu (m.in. po artykułach "Gazety") resort finansów
      zwolnił obie substancje z akcyzy w rozporządzeniu.
      Jednak to nie koniec problemów producentów. Zdaniem urzędów celnych, które
      pobierają akcyzę, sam fakt znalezienia się parafiny na liście "wyrobów
      akcyzowych" powoduje, że producenci będą musieli tworzyć tzw. składy podatkowe.
      Te z kolei będą objęte "szczególnym nadzorem podatkowym". To oznacza, że
      celnicy będą w nich siedzieć przez 24 godziny na dobę i pilnować, żeby firmy
      nie oszukiwały na akcyzie (mimo że jej nie będzie).
      Taką odpowiedź od swoich urzędów celnych dostały Naftowax (należący do
      Rafinerii Trzebinia z Grupy PKN Orlen) oraz właśnie RC Parafiny. Ale już
      Rafineria w Jaśle trafiła na znacznie przychylniejszych celników. - Obiecali
      nam, że nie będziemy mieli szczególnego nadzoru - opowiada Marek Kobak z firmy
      Parafiny Rafineria Jasło.
      Sam resort finansów nie widzi sensu, żeby celnicy siedzieli w firmach, które
      nie zapłacą ani złotówki akcyzy, więc wydał odpowiednie rozporządzenie. Jednak
      część celników uważa, że ważniejsza jest ustawa, a z niej wynika, że trzeba
      producentów parafiny nadzorować. - Czym mamy się więc kierować: złą ustawą czy
      zdrowym rozsądkiem i rozporządzeniem ministerstwa, które próbuje naprawić
      bałaganiarstwo ustawodawcy? - pyta Adam Basta z Naftowaksu.
      Wprowadzenie szczególnego nadzoru rodzi rozmaite obostrzenia. Przede wszystkim
      firmy nim objęte muszą składać tzw. zabezpieczenie akcyzowe. To duża kwota -
      nawet kilka milionów złotych. W dodatku zupełnie nie wiadomo, jak ją wyliczyć. -
      Składamy zabezpieczenie, które gwarantuje, że zapłacimy skarbowi państwa zero
      złotych akcyzy, a jak nie zapłacimy tego zera złotych, to urzędnik zajmie z
      zabezpieczenia należną kwotę, czyli zero złotych. Po co kwotę zero złotych
      zabezpieczać kwotą 1,5 mln zł, tego nikt nie wie - zżyma się Basta.
      Następny punkt programu to klienci. Parafinę kupuje mnóstwo małych firm -
      producentów świec i zniczy. - Jest ich blisko 2 tys. - mówi Andrzej Prochera,
      szef spółki Inparco i zarazem prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Producentów
      Świec i Zniczy. - Praktycznie w każdej większej miejscowości jest jakiś
      producent zniczy - dodaje. W dodatku Polska jest potentatem w eksporcie świec
      do UE.
      Teraz każda kupująca parafinę firma musi się zobowiązać w urzędzie celnym, że
      nie doleje jej do paliwa. Powinna też uzyskać na każdym zamówieniu pieczątkę
      urzędu celnego potwierdzającą, że może kupić parafinę. Bez tego nikt jej nie
      może sprzedać. Ale żeby dostać taką pieczątkę, musi... złożyć zabezpieczenie
      akcyzowe. - To byłaby katastrofa - mówi Prochera.
      - Po co mój klient ma jechać 100 km do urzędu celnego z każdym zamówieniem? To
      bzdura na kółkach - dodaje Jurzak.
      To jeszcze nie koniec absurdu. Celnicy postanowili pójść Naftowaksowi na rękę.
      Firma nie radziła sobie bowiem z wyliczeniem, ile musi złożyć zabezpieczenia
      akcyzowego. - Zwróciliśmy się do naszego urzędu celnego, z którego pracownikami
      już się zaprzyjaźniliśmy (bez sarkazmu, naprawdę im nie zazdrościmy). Odpowiedź
      okazała się rozbrajająca. Skoro parafina jest zwolniona z akcyzy, to wpiszcie
      zero, powiedziała nam pani celnik - relacjonuje Basta.
      Ale przecież żaden bank nie przyjmie przelewu kwoty zero złotych. Bez
      zabezpieczenia akcyzowego firma nie dostanie zaś statusu składu podatkowego, a
      bez tego nie będzie mogła handlować parafiną. Kółko się zamyka.
      - Pan się śmieje, a my tu rwiemy włosy z głowy - żali się Marian Jurzak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka