gatta13
04.07.04, 12:23
Skojarzyło mi się przy tym wątku o telefonach. Przysyłają mi co jakiś czas
informację, że znów wygrałam, albo że mam szansę wygrać, albo, że jestem
wylosowana jako jeden z najlepszych ich klientów. Kilka lat temu, może z pięć,
zamówiłam u nich kolekcję sześciu książek. Okazało się potem, że każda książka
zawiera cztery skróty dość znanych książek Segala, Cooka, Grishama, itp.
SKRÓTY!! Raczyli powycinać to, co im się wydało nieistotne, żeby sie zmieściło
po cztery w jednej książce. A żeby ich tak, nie po to książki kupuję, żeby je
czytać po kawałku!
Od tej pory nic u nich nie zamawiam, ale z uporem maniaka przysyłają wciąż
zawiadomienia o wygranej, myślę, ze przez te pięć lat przyszło tego ze 30.
Kiedyś wyjątko up...arty facet zadzwonił do mnie i długo nie dawał się
spławić, może powinnam po prostu odłożyć słuchawkę zamiast próbować być miła.
Zamknął się w końcu na argument, że wciąż nazywają mnie swoim najlepszym i
stałym klientem, mimo, że od kilku lat nic nie kupiłam i nie odesłałam durnych
zdrapek i naklejek.