pep-per
07.04.05, 16:41
W ciągu kilku ostatnich dni wkurzyły mnie lekko dwa fakty:
1. Pytanie na które nie odpowiem: Gdzie był Prymas Glemp w czasie śmierci
Papieża i po odejściu a gdzie powinien być?
2. Prezydent Wałęsa. Kwaśniewski zaproponował mu wspólny lot do Watykanu na
uroczystości pogrzebowe. Wałęsa oczywiście nie zgodził się "temu panu nie
podam nawet nogi" jak kiedyś powiedział. Moim skromnym zdaniem człowiek, który
nosi w klapie marynarki podobiznę Matki Boskiej powinien postępować nieco
inaczej. Zwłaszcza w takiej chwili.
Sam Wielki Zmarły powiedział przecież "Bądźcie miłosierni".