Dodaj do ulubionych

Główny zabójca

24.08.05, 08:57
Według ekspertów Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) otyłość jest częstszą
przyczyną śmierci niż palenie papierosów i alkoholizm łącznie. Obecnie na
świecie jest więcej ludzi otyłych niż ludzi głodujących i już nie choroby
zakaźne są przyczyną większości zgonów.

źrodło: onet.pl
wiadomosci.onet.pl/1170701,242,kioskart.html#czytaj
Obserwuj wątek
    • rembert Re: Główny zabójca 24.08.05, 09:04
      no dobra obiecuję nie jeść ciasteksmile
      • muraszka1 Re: Główny zabójca 24.08.05, 09:13
        mi tez przybylo sad
        • herezja Re: Główny zabójca 24.08.05, 09:23
          No ładnie... Właśnie rzucam palenie, co będzie jak przytyję??
          Zamienił stryjek siekierkę na kijek? smile
          • kris01 Re: Główny zabójca 24.08.05, 09:45
            herezja napisała:

            > Zamienił stryjek siekierkę na kijek? smile

            Ja zamieniłem fajki na kilka kilogramów tongue_out
            • herezja Re: Główny zabójca 24.08.05, 10:00
              No ja właśnie nie mam zbytniej ochoty na parę kg smile
              Liczę na to, ze uda mi się uniknąć zmian w masie własnej, bo sporo sie
              ruszam smile)
    • sloggi Re: Główny zabójca 24.08.05, 09:21
      W Polsce chyba nam to nie grozi:
      wiadomosci.onet.pl/1152735,11,item.html
      • antidotumm Re: Główny zabójca 24.08.05, 11:19
        No wiesz, to ze podrozeje pare rzeczy to nas nie ratuje: na otylosc choruja
        raczej niezamozni... Zapychaja sie ziemniakami i kluchami, a chleb smaruja
        smalcem.
        • skiela1 Re: Główny zabójca 24.08.05, 22:54
          antidotumm napisała:

          > No wiesz, to ze podrozeje pare rzeczy to nas nie ratuje: na otylosc choruja
          > raczej niezamozni... Zapychaja sie ziemniakami i kluchami, a chleb smaruja
          > smalcem.
          Chlebek z maselkiem mniammm...smalcu nie lubie ale ostatnio slyszalam,ze
          to "rarytas" u bogaczywink
          • grudniowe.slonko Re: Główny zabójca 25.08.05, 18:13
            Smalczyk z jabłkiem i majerankiem - pychota , pozwalam sobie raz na jakiś czas,
            choć nie mogę bezkarnie jadać takich "bombek kalorycznych" ale co tam...
    • zettrzy Re: Główny zabójca 25.08.05, 19:47
      a ci nie otyli ryzykuja smierc przez szok estetyczny spowodowany widokiem co
      bardziej spektakularnych okazow
      niekiedy widzi sie cos takiego ze az dziwne ze to sie samo porusza, i nie ma
      ramion ani normalnych rak tylko jakby same dlonie wyrastajace z baloniastego
      tulowia
      fuj, takich mi nie zal, niech wymieraja, sami sobie zasluzyli
      • grenka1 MYLISZ SIĘ 25.08.05, 22:56
        otyłość może być spowodowana stanem chorobowym, rodzajem zażywanych lekarstw
        (mój 6-cio letni wnuczek brał sterydy i była z niego klucha), uwarunkowaniami
        genetycznymi i wielu innymi czynnikami.
        Ja po rzuceniu papierosów przytyłam "tylko" 20 kg - oczywiście zachowując dietę.
        A jeżeli chodzi o zatruwanie organizmu, to najbardziej zatruwamy się
        wydzielanymi przez pojazdy spalinami.
        Ludzie przecież w tych spalinach jest cała tablica Mendelejewa i my to cały
        czas wdychamy !!!!
        Mamy być zdrowi !!!
        A skażenie wody, gleby i produktów roślinnych przez nagminne stosowanie nawozów
        sztucznych to co ???
        Tucz zwierząt i drobiu sztucznymi paszami to pryszcz?
        Co musi jeść taki kurczak, aby po 6 tygodniach życia osiągał wagę około 2 kg?
        Spróbujcie mleko kupione w sklepie postawić na zsiadłe. Nie uda wam się to, bo
        ono zgorzknieje, a nie zsiądzie się, bo rolnicy dodają do niego proszek do
        prania, aby im się nie skwasiło.

        Ale się rozpicałam.
        • zettrzy Re: MYLISZ SIĘ 25.08.05, 23:20
          zaczyna mi sie wylewac przez nos tlumaczenie lenistwa ortograficznego dysleksja
          i zwyklego obzarstwa przyczynami medycznymi
          tak sie sklada ze kiedy funduje sobie obfite sniadanie, przekaske w poludnie i
          niezla kolacje po tygodniu nie wchodze we wlasne ciuchy - czyli co, mam
          genetyczne uwarunkowania do tycia?
          i tak sie sklada ze wystarczy ograniczyc sniadanie do bulki z maslem,
          zrezygnowac z przekaski i nie opychac sie na kolacje abym, po powiedzmy dwoch
          tygodniach, znowu miescila sie w bluzke ze studniowki (tak, przechowuje ja
          pieczolowicie, mimo ze to juz tyle lat)
          jedyna osobiscie mi znana osoba na diecie ma imponujaca nadwage, ale fakt ze
          potrafi wmiesc kilo salatki - jak to mowia, nawet jak jesz jablko to tez jesz,
          czyli nie tylko co ale ile sie je
          skazeniu podlegamy wszyscy, rowniez wszyscy jemy mieso zwierzat tuczonych
          sztucznymi paszami, a jednak nie wszyscy urastamy do rozmiarow kleski
          ekologicznej
          po prostu jest nam wygodniej siedziec przed tivi wcinajac czipsy niz ruszyc
          tylek i zamiast czipsow gryzc marchewke
          • very_famous Re: MYLISZ SIĘ 25.08.05, 23:47
            Tym razem zgodzę się z tobą.
            Łatwiej się obżerać niż odchudzać. I to na poważnie, bez oszukiwania się.
            • skiela1 Re: MYLISZ SIĘ 26.08.05, 00:35
              very_famous napisała:

              > Tym razem zgodzę się z tobą.
              > Łatwiej się obżerać niż odchudzać. I to na poważnie, bez oszukiwania się.
              Prawda,jezeli chodzi o odchudzanie.Tylko pamietaj,ze nie kazdy gruby jest gruby
              bo sie obzera.Sa ludzie wprost chudzi,ktorzy nie przytyja bez wzgledu na to ile
              pozywienia spozyja.Oni na prawde chca przytyc...tak jak grubi chca mniej wazyc.
              Prosta sprawa-chcesz przytyc?jedz wiecej,chcesz schudnac?jedz mniej.Bardzo
              czesto jest to niemozliwe.
              • zettrzy Re: MYLISZ SIĘ 26.08.05, 04:12
                > Prosta sprawa-chcesz przytyc?jedz wiecej,chcesz schudnac?jedz mniej.Bardzo
                > czesto jest to niemozliwe.

                to jest niemozliwe W SKRAJNYCH PRZYPADKACH, powiedzmy celiaklia czy tasiemiec,
                99% otylcow ciezko pracuje na swoja nadwage
                zreszta dlatego sedzia wyrzucil pozew przeciw Macdonaldsowi, z uzasadnieniem
                "nikt nie ma prawa do odszkodowania za wlasne ekscesy"
                • grenka1 Re: MYLISZ SIĘ 26.08.05, 10:27
                  Zettrzy, ale ty świrgolisz.
                  Pisałam Ci już, że mój 6-cio letni wnuczek na skutek przyjmowanych leków
                  (sterydy) strrrrasznie przytył.
                  A weź pod uwagę D.Rinn, M.Rodowicz (która śpiewa na scenie zgięta wpół, aby nie
                  było widać jej tuszy) to też na własne życzenie?
                  Dam Ci dobrą radę. Obejrzyj zdjęcia swojej babci, popatrz na swoją mamę, o ile
                  nie ma jeszcze 60 lat, a zobaczysz siebie w ich wieku.
                  Nie porównuj MacDonaldsa z domowym jedzeniem !!!
                  Znam dziewczynę, która schudła, ale ona od pół roku poza kawą to na cały dzień
                  zjada jedną łyżkę surówki. Ciekawe kiedy wyląduje w szpitalu?
                  • very_famous Re: MYLISZ SIĘ 26.08.05, 15:37
                    A ja widziałam dwa dni temu piękny obrazek.
                    Na murku pod sklepem siedziało pulchne, co tam pulchne! tłuste dziecko i z
                    obłędem w oczach obżerało sie (nie można tego inaczej nazwać) wielką paczką
                    chipsów. Dzieciak miał około 10 lat i widać nie był w stanie dojść do domu mając
                    chipsy w łapie. Jaki będzie w przyszłości jak nie przystopuje z takim
                    jedzeniem?? Zdrowy i wzglednie szczupły czy otyły, chory na krążenie, cukrzycę i
                    10 innych przypadłości wywołanych przez nadwagę?
                    Proszę pamietać, że nie wszyscy otyli lub ludzie z nadwagą są chorzy, zażywają
                    leki. W zdecydowanej większości nadmiar tłuszczu jest rezultatem złych nawyków
                    żywieniowych oraz braku ruchu na codzień. Później szybko dołączają do zestawu
                    choroby krążenia, kręgosłupa - no i wtedy jest piękne wytłumaczenie w stylu "nie
                    zrobię nic z nadwagą bo jestem chory".
                    • skiela1 Re: MYLISZ SIĘ 26.08.05, 16:38
                      Kiedy chodzilam do szkoly podstawowej(a bardzo dawno to bylo)na cala szkole
                      bylo moze 2-3 dzieci grubych,byla jedna dziewczynka chorujaca na alergie
                      (wszyscy uwazalismy na nia bo miala jakas "dziwna chorobe).Jedlismy tlusto,moze
                      nawet bardziej niz teraz,ci biedniejsi opychali sie chlebem , makaronem i
                      smalcem.Nie bylo chipsow,ale byly ziemniaki polane skwarkami.Nie bylo coli ale
                      byl kompot z zawartoscia cukru itd...mozna podawac przyklady.Otylosc jest
                      choroba cywilizacyjna,walczyc trzeba z producentami zywnosci,hodowcami bo tu
                      jest problem.kura naszpikowana hormonami ma taki sam efekt na nas,a to jest
                      kropla w morzu.Wiele gotowych produktow jast naladowana przyprawami,ktore
                      owszem maja walory smakowe ale sluza przede wszystkim na poprawe apetytu.Jedna
                      z takich przypraw jest"monosodium glutamate",ktora dodawana jest do
                      wszystkiego.Jakis czas temu czytalam ,ze dodawane jest do rosnacych roslin.My
                      duzo nie wiemy,wiedza tylko ludzie zainteresowni tematem.
                      • zo_h Re: MYLISZ SIĘ 26.08.05, 16:57
                        No tak, ale zwróć uwagę, że to my sami kreujemy swoje menu. Przecież nikt nie
                        zmusza ludzi do obfitego jedzenia. Co gorsza ludzie sami bardzo często rezygnują
                        z owoców i warzyw na rzecz wysoko przetworzonych produktów. Nie oszukujmy się,
                        baton z czekolady musi być odpowiednio podsypany, aby miał dwuletni okres
                        przydatności do spożycia. A nie wszystko to, co dobre dla żywotności batonów
                        jest dobre dla naszego organizmu, ale to tylko przykład. Ręka, która karmi nas,
                        jest zazwyczaj naszą ręką i nikt inny jak my ma wpływ na to po co ta ręka
                        sięgnie i w jakich ilościach. Oczywiście nie tyczy się to dzieci, bo one są
                        zależne od rodziców, którzy mają właśnie bardzo wielki wpływ na to jak będzie
                        żywiło się ich dziecko.

                        Walka tak ... ale nie przez bezpośrednią walkę z koncernami i producentami

                        Jeśli walka to jedynie walka przez edukację.

                        I jeszcze na koniec. Jak byłem w wieku szkolnym to w wakacje podwórka roiły się
                        od dzieciaków, które w pogodne dni pojawiały się w domu praktycznie tylko w
                        porach posiłku. Resztę dnia wypełniały im zabawy. Dziś wyglądam przez okno i
                        widzę, że te same podwórka to w większości wymarłem miejsca, niestety przegrały
                        z telewizja i komputerem.

                        Pozdrawiam.
                        • skiela1 Re: MYLISZ SIĘ 26.08.05, 17:21
                          zo_h napisał:




                          Oczywiście nie tyczy się to dzieci, bo one są
                          > zależne od rodziców, którzy mają właśnie bardzo wielki wpływ na to jak będzie
                          > żywiło się ich dziecko.
                          >

                          Tu sie zaczyna problem.Komorki tluszczowe wygladaja jak male baloniki,one sie
                          kurcza i rozpychaja,tworza sie nowe.Jezeli to dziecko jest rozepchane od malego
                          jest duze prawdopodobienstwo,ze z nadwaga bedzie walczyc cale zycie.Kiedys
                          dzieci wyrastaly z tego,teraz o dziwo! nie.Dlaczego tak jest?Dzisiejszy styl
                          zycia,zabiegana ,pracujaca matka nie ma czasu na przygotowanie
                          normalnego,pozywnego obiadu,zwykle po drodze kupuje cos gotowego albo jakies
                          polprodukty .I znow takich przykladow jest nieskonczonosc.masz racje,to jest
                          nasz wybor,bo ta sama matka moze,naprawde malym wysilkiem wykombinowac zupelnie
                          zdrowy,domowy obiad ale po co?jak moze kupic.Kiedys nie bylo takiego wyboru.
                          Fakt,dzieciaki kiedys wiecej sie ruszaly.Obserwuje dzieci na stadionie,na ktory
                          chodze po obiedzie w wiadomym celusmile,codziennie graja w nozna,wiekszosc tych
                          dzieciakow to grubasy,widze jak ciezko im i wiesz czasami jest mi ich szkoda.To
                          wszystko nie jest takie proste jak to sie szczuplym wydaje.
                          • zo_h Re: MYLISZ SIĘ 26.08.05, 18:12
                            Nie zawsze szczupły był szczupłym. Osobiście wiem co to znaczy walczyć z
                            ciażącymi kilogramami. Swego czasu mój ojciec, swój (i mój) brzuszek tłumaczył
                            genetycznym uwarunkowaniem ... teoria uwarunkowania genetycznego upadła w chwili
                            kiedy mój brzuszek znikł.

                            bardzo często chcieć to móc ... ale bez chęci, odrobiny woli i samozaparcia
                            szanse są znikome. I najważniejsze w tym wszystkim ... zjadać ilość pokarmu
                            odpowiadającą naszej aktywności fizycznej. To czego organizm nie spali dziś ...
                            odłoży na jutro.
                      • zettrzy Re: MYLISZ SIĘ 26.08.05, 17:24
                        kiedy ja chodzilam do szkoly podstawowej, mialam jako zabawki rowerek i lyzwy,
                        lubilam grac z chlopakami w pilke nozna, chociaz lobuzy zawsze po seksistowsku
                        stawiali mnie na bramce, ogladanie telewizji bylo wydzielone do godziny
                        dziennie, i przynajmniej raz w tygodniu ktos mnie zabieral na wycieczke do
                        lasu, na wakacjach tez sie plywalo, chodzilo po gorach, a nie siedzialo w
                        jakims resorcie gdzie mozna wylacznie lezec plackiem na plazy
                        jedzenie bylo majdbajkommies, czyli gorszego paskudztwa nie sposob sobie
                        wyobrazic, bywaly okresy kiedy w sklepach mozna bylo dostac wylacznie ryz i
                        kartofle a z miesa jakies ochlapy tluszczu - zaden glutamat nie potrafi tak
                        utuczyc
                        dzisiaj dzieci spedzaja wolny czas miedzy telewizorem i sklepami pelnymi
                        tanich, tuczacych slodyczy - wiec jakie maja byc? dodajmy do tego ruchowstret,
                        wszechobecny wsrod mlodego pokolenia (w innym watku pisalam jak to 10-latki
                        wola czekac na winde niz zejsc po schodach jedno pietro), i mamy "chorobe
                        cywilizacyjna"
                        dodam tez ze wszyscy jedza te kurczaki i warzywa naszpikowane hormonami, ale
                        nie wszyscy osiagaja wage ciala 150kg - zreszta, powtarzam, obserwujac moje
                        wlasne wahania wagi musze stwierdzic ze o naszych gabarytach decyduje glownie
                        ILOSC a nie rodzaj jedzenia
                        • skiela1 Re: MYLISZ SIĘ 26.08.05, 17:33
                          zettrzy napisała:
                          wlasne wahania wagi musze stwierdzic ze o naszych gabarytach decyduje glownie
                          > ILOSC a nie rodzaj jedzenia
                          I tu sie tez mylisz(oceniasz innych na swoim przykladzie),w tej sekundzie nie
                          mam czasu na dalsze wywody ale moze pozniejsmile
                        • skiela1 Re: MYLISZ SIĘ 26.08.05, 19:02


                          > dodam tez ze wszyscy jedza te kurczaki i warzywa naszpikowane hormonami, ale
                          > nie wszyscy osiagaja wage ciala 150kg - zreszta, powtarzam, obserwujac moje
                          > wlasne wahania wagi musze stwierdzic ze o naszych gabarytach decyduje glownie
                          > ILOSC a nie rodzaj jedzenia
                          No wlasnie?dlaczego?wszyscy jemy tego "samego kurczaka",wiec wszyscy powinnismy
                          rowno tyc,prawda?Juz dawno temu obalono mit,ze nie ilosc powoduje nadwage.Jest
                          masa ludzi,ktora sie przejada i nie tyje,jednoczesnie inna grupa ludzi,ktora na
                          widok pieczacego sie kurczaka pobudza centralny osrodek w mozgu odpowiedzialny
                          za nasza przemiane materii i ....tyje.Nie slyszalas takiego
                          powiedzania"spojrzal na marchewke i juz tyl"?Juz nikt nie robi sobie z tego
                          zartow,bo naukowcy maja na to wytlumaczenie.
                          Oczywiscie ja tutaj mowie o chorobliwej otylosci,z ktora trudno sobie
                          radzic.To,ze ktos ma nadwage 5 kilogramowa albo troche wystajacy brzuszek to
                          maly problem i raczej latwy do zlikwidowania.Wiecej gimnastyki,dobre zarcie i
                          po brzuszku.
                          • zettrzy Re: MYLISZ SIĘ 26.08.05, 19:46
                            skiela1 napisała:

                            > No wlasnie?dlaczego?wszyscy jemy tego "samego kurczaka",wiec wszyscy
                            powinnismy rowno tyc,prawda?

                            nie, nie "powinnismy", bo jeden pozre trzy ptaki na jedno posiedzenie a drugi
                            zje nozke i bedzie sie czul najedzony

                            > Juz dawno temu obalono mit,ze nie ilosc powoduje nadwage.

                            taaa, tak jak te inne mity, o Sloncu i Ziemi - przeciez kazdy widzi na wlasne
                            oczy co sie kreci wokol czego
                            nie chce mi sie dyskutowac ktoredy do gory

                            Jest
                            > masa ludzi,ktora sie przejada i nie tyje,jednoczesnie inna grupa ludzi,ktora
                            na widok pieczacego sie kurczaka pobudza centralny osrodek w mozgu
                            odpowiedzialny za nasza przemiane materii i ....tyje.

                            vide powyzej - kto sie PRZEJADA ten tyje, chociaz zapotrzebowanie kaloryczne
                            moze sie roznic z uwagi na styl zycia


                            Nie slyszalas takiego
                            > powiedzania"spojrzal na marchewke i juz tyl"?

                            byc moze slyszalam to jako sarkastyczna uwage, sama zreszta czesto mowie ze
                            wystarczy mi spojrzec na obrazek kotleta aby utyc - tyle ze mowie tak dla zgrywu

                            Juz nikt nie robi sobie z tego
                            > zartow,bo naukowcy maja na to wytlumaczenie.

                            taaa, ci naókofcy co to latami robia studia postdoc przepisujac od siebie
                            wzajemnie otkryfcze tezy

                            > Oczywiscie ja tutaj mowie o chorobliwej otylosci,z ktora trudno sobie
                            > radzic.To,ze ktos ma nadwage 5 kilogramowa albo troche wystajacy brzuszek to
                            > maly problem i raczej latwy do zlikwidowania.Wiecej gimnastyki,dobre zarcie i
                            > po brzuszku.

                            chorobliwa otylosc zdarza sie wyjatkowo rzadko, jest zdiagnozowana medycznie i
                            ma caly zespol objawow dodatkowych jakich totalnie brak u regularnych otylcow
                            • skiela1 Re: MYLISZ SIĘ 26.08.05, 20:23
                              zettrzy napisała:


                              >
                              > nie, nie "powinnismy", bo jeden pozre trzy ptaki na jedno posiedzenie a drugi
                              > zje nozke i bedzie sie czul najedzony

                              No wlasnie,dlaczego jeden jest najedzony po jednym kawalku a drugi potrzebuje
                              trzy??
                              Otylosc to choroba tak jak cukrzyca,problemy z tarczyca i inne hormonalne
                              dolegliwosci.Tego chorego na otylosc mozg wysyla sygnal"jesc wiecej"ale
                              dlaczego?dlatego,ze tego czlowieka gospodarka hormonalna szwankuje z jakiegos
                              tam powodu(a powodow jest duzo)juz nie mowic o calej przemianie materi.
                              Dlaczego mlode dziewczynki w okresie pokwitania zaokraglaja sie ,niektore w tym
                              czasie wyjatkowo szybko tyja?dlaczego kobiety w okresie przekwitania tyja a
                              cale zycie nie mialy problemu z nadwaga?Dlatego,ze glowna role odgrywaja tu
                              hormony,spowolnienie przemiany materii.Ustalic poziom hormonow jest bardzo
                              trudno bo co jest norma dla jednego nie musi byc norma dla drugiego.
                              "Mniej jesc", rozwiazuje problem najwyzej 5 kg.nadwagi,powyzej- organizm sam
                              sie broni,czyli nie jest to proste.Gdyby bylo,niemielibysmy tego problemu.Polki
                              w sklepach uginaja sie od poradnikow na ten temat.Dlaczego?jezeli wystarczy
                              tylko mniej jesc i wiecej sie gimnastykowac.
                              > > Juz dawno temu obalono mit,ze nie ilosc powoduje nadwage.
                              >
                              > taaa, tak jak te inne mity, o Sloncu i Ziemi - przeciez kazdy widzi na wlasne
                              > oczy co sie kreci wokol czego
                              > nie chce mi sie dyskutowac ktoredy do gory
                              >
                              > Jest
                              > > masa ludzi,ktora sie przejada i nie tyje,jednoczesnie inna grupa ludzi,kt
                              > ora
                              > na widok pieczacego sie kurczaka pobudza centralny osrodek w mozgu
                              > odpowiedzialny za nasza przemiane materii i ....tyje.
                              >
                              > vide powyzej - kto sie PRZEJADA ten tyje, chociaz zapotrzebowanie kaloryczne
                              > moze sie roznic z uwagi na styl zycia
                              >
                              >
                              > Nie slyszalas takiego
                              > > powiedzania"spojrzal na marchewke i juz tyl"?
                              >
                              > byc moze slyszalam to jako sarkastyczna uwage, sama zreszta czesto mowie ze
                              > wystarczy mi spojrzec na obrazek kotleta aby utyc - tyle ze mowie tak dla
                              zgryw
                              > u
                              >
                              > Juz nikt nie robi sobie z tego
                              > > zartow,bo naukowcy maja na to wytlumaczenie.
                              >
                              > taaa, ci naókofcy co to latami robia studia postdoc przepisujac od siebie
                              > wzajemnie otkryfcze tezy
                              >
                              > > Oczywiscie ja tutaj mowie o chorobliwej otylosci,z ktora trudno sobie
                              > > radzic.To,ze ktos ma nadwage 5 kilogramowa albo troche wystajacy brzuszek
                              > to
                              > > maly problem i raczej latwy do zlikwidowania.Wiecej gimnastyki,dobre zarc
                              > ie i
                              > > po brzuszku.
                              >
                              > chorobliwa otylosc zdarza sie wyjatkowo rzadko, jest zdiagnozowana medycznie
                              i
                              > ma caly zespol objawow dodatkowych jakich totalnie brak u regularnych otylcow
                              • zettrzy Re: MYLISZ SIĘ 26.08.05, 20:34
                                > Otylosc to choroba tak jak cukrzyca,problemy z tarczyca i inne hormonalne
                                > dolegliwosci.

                                gdyby to byla prawda otylosc by sie leczylo chemicznie, tak jak sie leczy
                                cukrzyce albo problemy z tarczyca

                                Tego chorego na otylosc mozg wysyla sygnal"jesc wiecej"ale
                                > dlaczego?

                                dlatego ze ten "chory" to obzartuch tak przyzwyczajony do napychania sie ze nie
                                potrafi normalnie jesc
                                naprawde mam dosyc zwalania wlasnego lenistwa i innych wad na rozne "czynniki
                                obiektywne"
                                • skiela1 Re: MYLISZ SIĘ 26.08.05, 22:22
                                  Twoje odpowiedzi sa nieprzekonywujace.Lenistwo,obzarstwo jest tylko i wylacznie
                                  Twoim upartym rozumowaniem na ten temat.
                                  Ps.Pewna jestem,ze pracuja nad nowymi lekarstwami.Taka tabletka tez bedzie.
                                  • zo_h Re: MYLISZ SIĘ 26.08.05, 22:34
                                    W dużym stopniu zettrzy ma rację w kwestii tego opychania się. Nie bez powodu w
                                    wielu krajach (a powoli i u nas) nastaje moda na operacyjne przewężanie żołądka.
                                    Jak pewnie wiesz jest to metoda która ma na celu odchudzenie człowieka przez
                                    zmniejszenie ilości pokarmu jaki jest w stanie zmieścić w żoładku. Dodatkowo w
                                    tej opasce wbudowany jest balonik który po wypełnieniu powietrzem powoduje
                                    uczucie sytości. Czyż nie jest to jednoznaczny substytut "obżarstwa" - czujesz
                                    że masz pełny żołądek, więc nie jesz.

                                    Problem otyłości nalezy również rozpatrywać jako jedno z uzależnień, tyle tylko
                                    że w tym przypadku "pozytywnym" bodźcem jest pokarm.

                                    PS.

                                    Niestety, ale niektórym nawet opaski nie pomagają w walce obżarstwem. Zdarzają
                                    się osoby które mimo opaski potrafią zjeść ilość pokarmu, która niszczy ją lub
                                    powoduje zsuniecie się jej z żoładka. Są równiez osoby które w powolny sposób
                                    odrabiają zmniejszenie żołądka przez ponowne rozciągnięcie go.
                                    • skiela1 Re: MYLISZ SIĘ 26.08.05, 23:24
                                      zo_h napisał:

                                      >>> PS.
                                      >
                                      > Niestety, ale niektórym nawet opaski nie pomagają w walce obżarstwem.

                                      smile) przypomnialy mi sie plasterki antynikotynowe.Moja kolezanka sobie nalepila
                                      a palila"po staremu"smile

                                      I widzisz,zmierzamy do tego co powiedzialam,ze to mozg wysyla sygnaly czy jesc
                                      wiecej czy mniej.Zmniejszanie zoladka nic nie daje,oni beda miec uczucie
                                      sytosci a mimo wszystko beda jesc az do....nudnosci.
                                      • zo_h Re: MYLISZ SIĘ 26.08.05, 23:29
                                        Tak bo to jest rodzaj uzależnienia, ale to uzaleznienie nie pojawia się samo. W
                                        większości to nawyki wyniesione z dzieciństwa, lub swoiste "zapuszczenie" się.
                                        • skiela1 Re: MYLISZ SIĘ 26.08.05, 23:38
                                          Alkoholizm jest uzaleznieniem tak samo narkotyki.Te uzaleznienia zaliczamy do
                                          chorob wiec dlaczego nie" obsesyjne obzeranie"?wszystkie tego typu uzaleznienia
                                          maja wspolny mianownik-zle sygnaly wysylane z mozgu.
                                          • zettrzy Re: MYLISZ SIĘ 27.08.05, 20:04
                                            skoro sa to sygnaly wysylane z mozgu, to nie ma mowy o chorobie - choroba jest
                                            spowodowana czynnikami zewnetrznymi typu mikroorganizmy, substancje chemicznie itp.

                                            natomiast gleboka wiara w pigulke, ktora nam zalatwi wszelkie funkcje zyciowe,
                                            co prawda nie daje zadnych efektow poza wytwarzaniem kolejnych pokolen zombich,
                                            ale bardzo pomaga osobom niezdolnym do zycia powyzej poziomu zombi
                  • zettrzy Re: MYLISZ SIĘ 26.08.05, 17:09
                    grenka1 napisała:

                    > A weź pod uwagę D.Rinn, M.Rodowicz (która śpiewa na scenie zgięta wpół, aby
                    nie było widać jej tuszy) to też na własne życzenie?

                    o, i tu sa dwa przyklady ktore omalze sama zalaczylam - Rinn od lat jest znana
                    z obzarstwa, Rodowicz wyraznie tyje z czasem, moze mi wytlumaczysz w jaki
                    sposob ona nabyla te "uwarunkowania genetyczne" w ciagu ostatnich 10 lat?
                    niestety obie damy stanowia typowy przypadek otylosci z lenistwa

                    > Dam Ci dobrą radę. Obejrzyj zdjęcia swojej babci, popatrz na swoją mamę, o
                    ile
                    > nie ma jeszcze 60 lat, a zobaczysz siebie w ich wieku.

                    moja Babcia w ostatnich latach przed smiercia (miala ponad 90 lat) upodobala
                    sobie "donosic" po mnie, wiec nosila glownie spodnie dresowe ktore mi sluzyly
                    na wuef w szkole sredniej - czyli na otylosc Babcia sie nie zalapuje
                    moja Mama utyla na pare lat, kiedy pracowala na 1.5 etatu - czyli nie miala
                    czasu aby pojsc na spacer, pograc w pilke itp.; potem jednak, kiedy zmienila
                    tryb zycia, a miala juz ponad 50 lat, znowu schudla, choc oczywiscie daleko jej
                    bylo do Kate Moss
                    i zgadnij co - ja od 14 roku zycia wygladam jak moja Mama, zdarzalo sie ze
                    ludzie brali nas za siostry o sporej roznicy wieku
      • frida2 Re: Główny zabójca 25.08.05, 23:13
        zettrzy napisała:

        > niekiedy widzi sie cos takiego ze az dziwne ze to sie samo porusza...

        Człowiek to KTOŚ, a nie COŚ.

        > fuj, takich mi nie zal, niech wymieraja, sami sobie zasluzyli

        Ciekawe podejście, naprawde.
        • zettrzy Re: Główny zabójca 25.08.05, 23:22
          > Człowiek to KTOŚ, a nie COŚ.

          te stwory moga sie kwalifikowac jako ludzie wylacznie biologicznie, niestety
          • frida2 Re: Główny zabójca 25.08.05, 23:25
            zettrzy napisała:

            > te stwory moga sie kwalifikowac jako ludzie wylacznie biologicznie, niestety

            Stwory?
            Brak mi słów poprostu.
            • zettrzy Re: Główny zabójca 25.08.05, 23:35
              no niestety inne okreslenia beda jeszcze mniej swietoszkowato-aprobujaco-
              poblazliwe
              • grudniowe.slonko Re: Główny zabójca 27.08.05, 09:07
                A może tak odrobinę tolerancji dla ludzkich słabości i ułomności.
                • zettrzy Re: Główny zabójca 27.08.05, 19:58
                  precz z polityczna poprawnoscia
                  • grudniowe.slonko Re: Główny zabójca 27.08.05, 20:48
                    Juści, kogo nie boli, temu zawsze powoli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka