No wiec nigdy(prawie) nie robilam,a w tym roku przypisano mi te nieszczesne
faworki.Mam je przyniesc na "ostatkowe"party,czyli troszke czasu jeszcze mam
zeby wyprobowac.Raz zrobilam i wyszly .....no nie wyszly.
Patrzylam juz na F.Kuchnia...jest tam kilka....ale moze macie jakies swoje
wyprobowane

)a moze jest jakas tajemnica na udane chrusty?
W zamian mam przepis na wysmienite paczki,ktore zawsze wychodza i sa
przeeeepyszne