Śmierć temat tabu

29.10.06, 18:19

Śmierć jest tematem tabu. Wystarczy oglądać telewizję, by przekonać się, że
jej motyw jest wstydliwie przemilczany. W reklamach występują piękni,
pozbawieni trosk ludzie, którzy wydają się nas przekonywać „życie to „fun”!
Zabawa, wyciskanie z życia ile się da, sprawianie sobie ciągłych przyjemności!
– oto coś, czemu poświęca się współczesny człowiek. Śmierć? Owszem, gdzieś tam
jest, ale dotyczy kogoś dalekiego, przeważnie starego i schorowanego, kto w
samotności odchodzi.

Na przyjęciach śpiewamy sobie „100 lat!” jako życzenie, by człowiek dożył tak
sędziwego wieku. Jest to oznaka sukcesu w życiu, przeżyć wszystkich, rodzinę,
znajomych, żyć jak najdłużej – to jest cel. A przecież ktoś kiedyś pięknie
powiedział, że nie ma takich, którzy żyją długo, a są tylko tacy, którzy żyją
odrobinę dłużej...

Młodość jest niczym pociąg podmiejski, od czterdziestki człowiek przesiada się
do pośpiesznego, a na sam koniec jedzie już Intercity. Lata mijają
niezauważalnie i nagle przychodzi ten moment, kiedy trzeba zostawić wszystko.
Rodzinę, znajomych, niezapłacony rachunek na kredyt, psa i samochód kupiony na
raty. Te wszystkie rzeczy, które tak mozolnie gromadziliśmy przez całe życie i
których zdobywanie kosztowało nas tyle energii.

To wszystko gdzieś się rozejdzie, nasze ukochane płyty zostaną sprzedane,
nasze książki zniszczone i nikt nigdy nie pomaluje półki, której my nie
zdążyliśmy pomalować...

Życie człowieka nie może się tak po prostu skończyć...



/wiadomosci.24pl/
    • sibeliuss Re: Śmierć temat tabu 29.10.06, 18:47
      Pamiętasz reklamę Benettona z umierającym na AIDS?
      Jaka była rekacja ludzi?
      • skiela1 Re: Śmierć temat tabu 29.10.06, 19:43
        sibeliuss napisał:

        > Pamiętasz reklamę Benettona z umierającym na AIDS?
        > Jaka była rekacja ludzi?

        Nie lubie reklam Benettona.Smierc,choroba,tragedia nie powinny sluzyc jako
        tworzywo reklamy.

        Znam ta reklame..
        ale...reakcja ludzi?
        nie wiem.
    • lady.oracle Re: Śmierć temat tabu 29.10.06, 19:12
      Kiedyś śmierć była wszędzie.
      www.warsawuprising.com/
    • lelu Re: Śmierć temat tabu 30.10.06, 07:58
      Tak, jak otacza nas życie, tak też i śmierć. To pierwsze jest naszym żywiołem,
      to drugie to nasze memento mori, a któż chce o tym pamiętać. W naszej kulturze,
      nawet w tak silnie katolickiej Polsce, myśl o tym, że potem jest lepiej, nie
      jest powszechna.
      Pamiętacie moze starą polską komedię- chyba "Piekło i niebo". W niebie tłum
      ludzi, zresztą bardzo smutnych, chodził w kółko w białych szatach z lilią w
      ręku i powtarzał: "Boże jaki ja jestem szcześliwy".
      Pewnie działa tu zasada: nie myślę o tym, nie pamiętam, a więc śmierci nie ma.
      • skiela1 Re: Śmierć temat tabu 30.10.06, 16:40

        > Pewnie działa tu zasada: nie myślę o tym, nie pamiętam, a więc śmierci nie ma.

        Ludzie nie lubia tego tematu.
        Moze dlatego,ze jest to nieuniknione.
        A przeciez kazdy przezyty dzien moze byc juz tym ostanim.
    • georginia.dahlia Re: Śmierć temat tabu 30.10.06, 19:35
      W naszej kulturze jest rzeczą powszechną, że udajemy, że śmierć nie istnieje.
      Śmiertelnie choremu pacjentowi lekarz nie potrafi powiedzieć, że ma przed sobą
      niewielki odcinek czasu do przeżycia. Wprost przeciwnie - zapewnia, że po
      tygodniu to już bedzie znacznie lepiej, a po dwóch pacjent już będzie tańczył.
      Najbliższa rodzina również wie, że praktycznie nie ma ratunku ale solidarnie
      zapewnia o rychłym powrocie do zdrowia. W mojej ocenie jest to bardzo
      nieuczciwe. Gdybym była śmiertelnie chora chciałabym żeby ktoś /lekarz,
      rodzina/ powiedział mi, że medycyna nic mi już nie pomoże, że pozostało mi
      niewiele dni. Uważam, że należy mówić o śmierci nie tylko wtedy, gdy jest to
      pojecie abstrakcyjne ale również wtedy, gdy ta śmierć jest w zasięgu ręki. A
      forumowicze jak myślą? Mówić choremu o rychłej śmieci czy wprost przeciwnie -
      starannie omijać ten temat.
      • lady.oracle Re: Śmierć temat tabu 30.10.06, 20:28
        Wolałabym wiedzieć, że zostało mi dwa miesiące,
        ale dwa lata? Nie wiem, czy nie położyłabym się
        i nie umarła od razu po otrzymaniu takiej wiadomości.
        Z drugiej strony może zdążyłabym zasłużyć na niebo.
        I tak wiem, że czasu nie można marnować,
        po przeczytaniu tych wszystkich opowieści
        z Powstania.
      • lady.oracle Re: Śmierć temat tabu 30.10.06, 20:32
        Nie każdy zniesie taką wiadomość
        i nie każdy potrzebuje czasu, żeby się
        przygotować do śmierci.
        Z drugiej strony jeśli pacjent
        ma życzenei wiedzieć, należałoby to uszanować.
      • skiela1 Re: Śmierć temat tabu 31.10.06, 00:15
        g Mówić choremu o rychłej śmieci czy wprost przeciwnie -
        > starannie omijać ten temat.

        Tu gdzie mieszkam,obowiazkiem lekarza jest powiadomic chorego,ze jest
        smiertelnie chory.
        Nawet dzieciom.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja