31.07.07, 07:14
Wiem że administrator forum może pozbawić akcesu bez podawania przyczyny. I
właściwie nie powinienem pytać co powodowało że odebrałeś mi akces na
"niepospolitych"?
Mniemam że najzwyczajniej "bo tak" i nie ma dyskusji. Mam takie wrażenie że
jest to sposób na pisanie wszelkich niegodziwości bez dania możliwości obrony.
Ale widać tak salony mają że damy w nim rezydujące używają języka godnego jeno
"panienkom w lupanarze". Ale jak sie komuś podoba to życzę w dalszym ciągu
miłego samopoczuciasmile
Pozdrawiam loczek62
Obserwuj wątek
    • sibeliuss Re: Pytanie? 31.07.07, 11:56
      Jeśli siadasz między wrony....
      • dimanche Re: Pytanie? 31.07.07, 17:36
        I tu mylnie oceniasz Loczka, bo jest to facet, który ma swoje zdanie...i nigdy
        nie waha się go użyćsmilesmilesmile
        • sibeliuss Re: Pytanie? 31.07.07, 23:24
          Już robiłaś za Jadźki adwokata, chociaż Cię nie prosiła. Teraz zaczynasz za Adasia?
          Odpierdol się.
          • dimanche Re: Pytanie? 01.08.07, 09:09
            sibeliuss napisał:

            > Już robiłaś za Jadźki adwokata, chociaż Cię nie prosiła. Teraz zaczynasz za
            Adasia?
            > Odpierdol się.


            Gratuluję kultury i poziomu. Dobrze, że to napisałeśsmilesmilesmile
    • skiela1 Re: Pytanie? 31.07.07, 14:46
      loczek62 napisał:

      Mam takie wrażenie że
      > jest to sposób na pisanie wszelkich niegodziwości bez dania możliwości obrony.

      Powaznie?smile))))))))))
      Nie oceniaj S@lonu wg.forum kawowego.


      • mk968 Re: Pytanie? 31.07.07, 14:57
        odważna jesteś bo ja używam sformuowania napar kofeinowy pozdrawiam
        ps kobieta ma więcej odwagi
    • dimanche Re: Pytanie? 31.07.07, 15:46
      To właśnie w waszym stylu - coś wam zawinił człówiek, że na moim forum tez
      pisze? Przeszkadza wam to?
      • kriss67 Dimanche - obłuda do kwadratu.... 31.07.07, 21:36
        Nie zabieram z zasady głosu w forumowych drakach, ale teraz to juz sznaowna
        koleżanko przegiełaś.

        Loczek biedny, pokrzywdzony, domaga sie uzasadnienia wywalania....

        Wywalili go bo u ciebie pisuje...okropni ludzie, brrrr.... Dusza wrazliwej pani
        Dimanche burzy sie....

        No daj spokój - przeciez robisz dokładnie to samo faryzeuszko - wywalasz ludzi
        ze swojej lavazzy bo piszą na Salonie.

        Ba, stosujesz odpowiedzialnośc zbiorową.

        I jakos nie przypominam sobie, żebyś po wywaleniu napisała choćby słówko
        uzasadnienia. Loczkek domaga sie prawa do obrony - a co, ty dajesz prawo chocby
        do pożegnania sie z ludzmi z forum?

        Pstryk, tolerancyjna i otwarta pani Dimanche wywala ludzi i już.

        Wychodzisz zapewne z założenia, że prywatne są ... prywatne. Korzystasz z
        uprawnien włascicielskich - skreslasz niewygodnych dla ciebie i twojej kliki
        luidzi.

        Czemu mierzi cie, że inny własciciel prywatnego forum robi tak samo?

        Po co tu bywacie, skoro na Salonie - waszym zdaniem - panuje nietolerancja i
        prywata? Macie swoje forum, piszcie u siebie.

        Wiesz Dimanche, jak ktos cie nie zna, rzeczywiscie pomysli - oooo, jaki
        rozsądny głos. Broni ucusnionych i w ogóle. A z ciebie zwykła faryzeuszka.
        • stukam_kopytkami Re: Dimanche - obłuda do kwadratu.... 31.07.07, 21:43
          Pięknie napisane Kris winkBrawo!
        • weekenda Re: Dimanche - obłuda do kwadratu.... 31.07.07, 22:25
          ja pierdolę...
          smile
          • frida2 Re: Dimanche - obłuda do kwadratu.... 31.07.07, 22:28
            weekenda napisała:

            > ja pierdolę...
            > smile

            ja też wink
            • sibeliuss Re: Dimanche - obłuda do kwadratu.... 31.07.07, 22:36
              Kolejne źródło transmisji padło smile
              • frida2 Re: Dimanche - obłuda do kwadratu.... 31.07.07, 22:56
                sibeliuss napisał:

                > Kolejne źródło transmisji padło smile

                To straszne big_grin
                • sibeliuss Re: Dimanche - obłuda do kwadratu.... 31.07.07, 23:04
                  Jeśli ktoś daje sobą manipulować - to zbiera.
                  • frida2 Re: Dimanche - obłuda do kwadratu.... 31.07.07, 23:08
                    sibeliuss napisał:

                    > Jeśli ktoś daje sobą manipulować - to zbiera.

                    Ciekawa jestem, czy dimansz dorzuci od siebie 3 grosze w tej kwestii big_grin
                    • stukam_kopytkami Re: Dimanche - obłuda do kwadratu.... 31.07.07, 23:12
                      Nie byłaby sobą, gdyby nie dorzuciła....
                      • frida2 Re: Dimanche - obłuda do kwadratu.... 31.07.07, 23:19
                        stukam_kopytkami napisała:

                        > Nie byłaby sobą, gdyby nie dorzuciła....

                        Zatem, czekajmy smile)
                    • sibeliuss Re: Dimanche - obłuda do kwadratu.... 31.07.07, 23:19
                      Jeśli ma resztki honoru to nie.
                      • loczek62 Re: Dimanche - obłuda do kwadratu.... 01.08.07, 09:20
                        sibeliuss napisał:

                        > Jeśli ma resztki honoru to nie.

                        I to Ty mówisz o honorze?
                        • sibeliuss Re: Dimanche - obłuda do kwadratu.... 01.08.07, 11:51
                          I kto pomyślałby, że blondynka o krzywych jak cholera zębach może tak zawrócić
                          ludziom w głowach.
                          • dimanche Re: Dimanche - obłuda do kwadratu.... 01.08.07, 12:24
                            sibeliuss napisał:

                            > I kto pomyślałby, że blondynka o krzywych jak cholera zębach może tak zawrócić
                            > ludziom w głowach.

                            Baaardzo nam zawróciła. Ale przynajmniej ma fajny głos, nie śpiewa cienko...
                          • loczek62 Re: Dimanche - obłuda do kwadratu.... 01.08.07, 13:24
                            No to pokazałeś swoja prawdziwą twarz sibeliussie vel sloggi. Jeszcze
                            torebeczką trzeba było przyłożyć....
                            • sibeliuss Re: Dimanche - obłuda do kwadratu.... 01.08.07, 13:30
                              loczek62 napisał:

                              > No to pokazałeś swoja prawdziwą twarz sibeliussie vel sloggi. Jeszcze
                              > torebeczką trzeba było przyłożyć....

                              I Ty pokazałeś swoją tolerancyjność.
                              • loczek62 Re: Dimanche - obłuda do kwadratu.... 01.08.07, 13:36
                                Jeśli Tobie wolno wytykać w obraźliwy sposób czyjąś niedoskonałość to myślisz
                                że do Ciebie nikt nie powie?
                                A sposób w jaki powiedziałes o czyjejś niedoskonałości tylko takiej płęty
                                wymagał, bo poziom był "Bójki na torebki"
                                • skiela1 Re: Dimanche - obłuda do kwadratu.... 02.08.07, 14:56
                                  Ojj loki loki

                                  po co sie tlumaczysz?

                                  Myslisz,ze homo to taka niedoskonala przypadlosc?

                                  nijak do krzywych zebow nie moge tego przyrownactongue_out
                  • loczek62 Re: Dimanche - obłuda do kwadratu.... 01.08.07, 07:36
                    sibeliuss napisał:

                    > Jeśli ktoś daje sobą manipulować - to zbiera.

                    Powiedział mistrz manipulacji i intrygi.....
                    • sibeliuss Re: Dimanche - obłuda do kwadratu.... 01.08.07, 11:52
                      Do Twojej przyjaciółki mi daleko.
                      • loczek62 Re: Dimanche - obłuda do kwadratu.... 01.08.07, 13:31
                        sibeliuss napisał:

                        > Do Twojej przyjaciółki mi daleko.

                        Zaprawdę nie wiem o kim mówisz.
                        A że jesteś mistrzem manipulacji i nader zręcznie posługujesz się aluzja,
                        insynuacją i pomówieniem to powszechnie wiadomo i już nic mnie nie zdziwi w
                        twoich wypowiedziach. I choćbyś wylał jeszcze jedno wiadro pomyj na mnnie przy
                        pomocy Twych wiernych "hunwejbinów" to wiec że kiedyś będziesz musiał spojrzeć
                        w lustro.
                        Jesteś inteligentnym facetem, ale Twoja niebywała elokwencja zmierza w takie
                        rejony że ja mówię sobie dość.
                    • filip_chlopak_ze_wsi Re: Dimanche - obłuda do kwadratu.... 01.08.07, 13:37
                      > Powiedział mistrz manipulacji i intrygi.....

                      Respekt dla przeciwnika rzecz podstawowa
                      ale chyba trochę przesadzasz z tym mistrzem smile
            • skiela1 Re: Dimanche - obłuda do kwadratu.... 31.07.07, 23:02
              frida2 napisała:

              > weekenda napisała:
              >
              > > ja pierdolę...
              > > smile
              >
              > ja też wink

              Damy!!
              zgorszenie siejecietongue_outtongue_out
              • frida2 Re: Dimanche - obłuda do kwadratu.... 31.07.07, 23:05
                skiela1 napisała:

                > Damy!!
                > zgorszenie siejecietongue_outtongue_out

                Jak nic będzie donos ;]
              • sibeliuss Re: Dimanche - obłuda do kwadratu.... 31.07.07, 23:06
                Loki im się wyprostują.
                • weekenda loki jak loki... rzecz nabyta.. 31.07.07, 23:15
                  to se nowe całkiem zrobię...
                  wink
          • loczek62 Re: Dimanche - obłuda do kwadratu.... 01.08.07, 09:29
            Letni czas, trochę klimat z „Pożegnania z Afryką”, odrobinę biedermeier i
            regencja, a trochę styl wiktoriański. W oknach lżejsze story, suto drapowane
            firany, tremo ukwiecone, na kominku pokrowiec, a na sekretarach i forteklapie
            barwne serwety z koronkami. Fikus na tarasie, tam też wystawiony stolik.
            Pergola w niebieskim groszku i dyskretnych powojach subtelnie oddziela nas od
            skwaru i codzienności. Markiza w błękitne pasy ochroni nas przed żarem i
            deszczem. Słomkowy kapelusz i len jest tu także na miejscu.
            Mimo, że królują kruszony i sorbety jest z nami nasz wierny druh rodem z Tuły,
            miedziany samowar. Kawa i herbata to podstawa. Na barku patera z sezonowym
            owocem, a w dzbankach kompoty. Delektujmy się letnią porą, wszak nie będzie
            trwała wiecznie.

            No jak nic salon pełną gębą, ale co to?

            weekenda napisała:

            > ja pierdolę...

            Ktoś puścił "wiatry" w salonie i nie powiedział przepraszam? A może do
            wystroju "Salonu" zabrakło czerwonej latarni?
        • loczek62 Re: Dimanche - obłuda do kwadratu.... 01.08.07, 09:25
          kriss67 napisał:

          > No daj spokój - przeciez robisz dokładnie to samo faryzeuszko - wywalasz
          ludzi
          > ze swojej lavazzy bo piszą na Salonie.

          W Twoim przypadku to była inna przyczyna i miej odwagę cywilną by się do tego
          przyznać.
          • kriss67 Re: Dimanche - obłuda do kwadratu.... 01.08.07, 09:35
            Tak jest panie Loczek - i powtórze panu to co napisałem na Lavazzie:

            odwal sie pan

            Znajdz pan sobie inny obiekt zainteresowan.

            Szkoda mi czasu na klikanie z panem
            • loczek62 Re: Dimanche - obłuda do kwadratu.... 01.08.07, 09:39
              kriss67 napisał:
              > Tak jest panie Loczek - i powtórze panu to co napisałem na Lavazzie:
              > odwal sie pan
              Ale dlaczego taki eufemizm? Czy nie umie Pan dosadniej tak jak koileżanki?

              No standardem jest, jak wyczerpują sie argumenty to budzą sie upiory....
              • kriss67 Re: Dimanche - obłuda do kwadratu.... 01.08.07, 09:41
                Ty loczek jestes głupszy niz ustawa przewiduje. I kretacz
                • loczek62 Re: Dimanche - obłuda do kwadratu.... 01.08.07, 09:52
                  kriss67 napisał:

                  > Ty loczek jestes głupszy niz ustawa przewiduje

                  Hola hola Mościpanie wyhamuj troszkę bo zaczynasz osobiste wycieczki, a chyba
                  nie chcesz by Ciebie tak potraktowano.
                  Prosze o rozwinięcie myśli "krętacz" bo nie bardzo rozumiem.
                  • dimanche Re: Dimanche - obłuda do kwadratu.... 01.08.07, 09:56
                    Nic tu po nas, nie ten poziom...
                    • sibeliuss Re: Dimanche - obłuda do kwadratu.... 01.08.07, 11:54
                      dimanche napisała:

                      > Nic tu po nas, nie ten poziom...

                      I brak wsparcia.
                • dimanche Re: Dimanche - obłuda do kwadratu.... 01.08.07, 10:01
                  kriss67 napisał:

                  > Ty loczek jestes głupszy niz ustawa przewiduje. I kretacz

                  No Ty na lavazzę na pewno nie pasujesz, u nas takich odzywek nie byłó i nie
                  będzie. Chamstwo by nie przeszło, a tu przechodzi, jak widać...Szkoda, że już
                  wtedy Cię nie wywaliłam, jak po raz pierwszy tak się odezwałes do Loczka na
                  lavazzy. Zawsze sympatyczny Kriss, heloł i tym podobne - to dopiero obłuda...
                  • sibeliuss Re: Dimanche - obłuda do kwadratu.... 01.08.07, 11:55
                    Nie rób z gówna cukierka, tak miło to tam nie jest.
                    • loczek62 Re: Dimanche - obłuda do kwadratu.... 01.08.07, 13:33
                      Za to na salonach "Jaki Pan, taki kram"
      • frida2 Re: Pytanie? 31.07.07, 22:29
        dimanche napisała:

        > To właśnie w waszym stylu - coś wam zawinił człówiek, że na moim forum tez
        > pisze? Przeszkadza wam to?

        Ty się lepiej zastosuj do swojej sygnaturki :]
    • lekia Re: Pytanie? 31.07.07, 22:15
      Loczku, gdzie teraz bedzie można wypić z Tobą brudzia?
      • sibeliuss Re: Pytanie? 31.07.07, 22:38
        lekia napisała:

        > Loczku, gdzie teraz bedzie można wypić z Tobą brudzia?

        A gdzie piłaś do tych pór?
        • lekia Re: Pytanie? 31.07.07, 23:25
          > A gdzie piłaś do tych pór?
          Nie będę Ci ciśnienia podnosić.
          • dimanche Re: Pytanie? 01.08.07, 09:05
            Jak to gdzie? Na lavazzy. Zapraszam Cięsmile
      • loczek62 Re: Pytanie? 01.08.07, 09:18
        lekia napisała:

        > Loczku, gdzie teraz bedzie można wypić z Tobą brudzia?
        Gdzie tylko chceszsmile))
        • mk968 Re: Pytanie? 01.08.07, 13:39
          Radzę kupić lustro i zobaczyć odbicie bez abincji
          • loczek62 Re: Pytanie? 01.08.07, 13:41
            mk968 napisał:

            > Radzę kupić lustro i zobaczyć odbicie bez abincji

            Przepraszam bardzo ale bez czego?
            • mk968 Re: Pytanie? 01.08.07, 13:45
              Loczek odejdz stąd
              • loczek62 Re: Pytanie? 01.08.07, 13:51
                mk968 napisał:

                > Loczek odejdz stąd

                Ale dlaczego? Czy przelkinam, lub w inny sposób łamię netykietę?
                Wszak to Ty zachowuujesz się w stosunku do mnie nieelegancko,prawisz jakieś
                aluzje i przytyki, a na moje grzeczne pytanie poprzedzone "jak to w salonie
                jest wymagane " czarodziejskim słowem o to co napisałes bo nie mogę zrozumieć
                Ty mnie wypraszasz. Powiedz dlaczegosmile
                • mk968 Re: Pytanie? 01.08.07, 13:55
                  a ty nie obrażałeś moich przekonań na innym forum nie zmieszałeś Krissa z-błotem
                  • loczek62 Re: Pytanie? 01.08.07, 14:05
                    Otuż nie.
                    Jeśli już to tylko ustosunkowałem się do tego co kriss mówił, a nie mieszałem
                    Go z błotem jak to raczyłeś subtelnie powiedzieć. Co innego jest odnieść sie do
                    wypowiedzi a co innego ad persona. To że jestem przeciwny np. "Masie
                    Krytycznej" nie jest tożsame z tym że "mieszam kogoś z błotem". Staram się
                    prowadzić dyskusję na argumenty a nie na inwektywy. Widać Krissowi zabrakło
                    takowych więc przeszedł do inwektyw.
                    A czy w swej łaskawości możesz przytoczyć jakie to Twoje przekonania miałem
                    sposobność nieopatrznie obrazić?
          • filip_chlopak_ze_wsi Re: Pytanie? 01.08.07, 14:05
            > Radzę kupić lustro i zobaczyć odbicie bez abincji

            kućta się dalej, ale powiedz co to te abincje - zabiłeś ćwieka nawet
            googlom smile))
            • loczek62 Re: Pytanie? 01.08.07, 14:11
              filip_chlopak_ze_wsi napisał:

              > kućta się dalej, ale powiedz co to te abincje - zabiłeś ćwieka nawet
              > googlom smile))
              Co by nie wyjść na parweniusza też wspomogłem sie googlem ale wynik zero i
              dlatego grzecznie zapytałem ( dla grzeczności dodałem "przepraszam bardzo"), a
              mk968 pokazał mi drzwisad
              • mk968 Re: Pytanie? 01.08.07, 14:22
                nie podejmuję rozmowy życzę łask ambicja jest ci nie znana
                • filip_chlopak_ze_wsi Mam definicję! abincja = urażona ambicja:))) 01.08.07, 14:23

                • loczek62 Re: Pytanie? 01.08.07, 14:35
                  mk968 napisał:

                  > nie podejmuję rozmowy

                  Czyli reasumując zarzyty które mi postawiłeś ( mieszanie Krissa z błotem i
                  obraza Twych przekonań) to najzwyklejszy farmazon i androny wyssane z palca.
                  • mk968 Re: Pytanie? 01.08.07, 14:47
                    loczek62 napisał:

                    > mk968 napisał:
                    >
                    > > nie podejmuję rozmowy
                    >
                    > Czyli reasumując zarzyty które mi postawiłeś ( mieszanie Krissa z błotem i
                    > obraza Twych przekonań) to najzwyklejszy farmazon i androny wyssane z palca.
                    >
                    > nie będę podbijał wątku a tobie radzę udać się rezydencie i opisać na
                    Kofeinowym forum jaki to zemnie cham i prostak
                    • dimanche Re: Pytanie? 01.08.07, 17:50
                      To raczej w Twoim stylu takie zagrania, już zapomniałeś, jak to opisywałeś na
                      salunach, jakie to forum kofeinowe jest nietolerancyjne pod względem religijnym???
              • filip_chlopak_ze_wsi Re: Pytanie? 01.08.07, 14:22
                ne zna go też Słownik alternatywny, gdzie gracze literakowi zbierają
                najdziwniejsze słówka
                musi co to jakaś literówka jest
    • dociek To lepsze od Forum humorum. Wielkie dzięki. 02.08.07, 08:02
      Dawno mnie nic tak nie rozbawiło, jak ta "wzniosła dyskusia*" <rotfl>

      *"dyskusia" - wg radiowego Kolegi Dyrektora (Jacka Fedorowicza)
      • luba91 Re: To lepsze od Forum humorum. Wielkie dzięki. 02.08.07, 16:12
        Dlatego czytam.
        Tu przynajmniej wesolo jestbig_grin
    • smooczyca o rany ... 02.08.07, 13:21
      ale poziom rozmowy ....
      • rico-chorzow Re: o rany ... 02.08.07, 13:28
        smooczyca napisała:

        > ale poziom rozmowy ....

        Więc jaki,chętnie przeczytam opinię.
        • smooczyca Re: o rany ... 02.08.07, 13:33
          zaskakujacy
    • henry77 Re: Pytanie? 03.08.07, 15:15
      A gdzie pytanie?

      a gdzie te ostre panienki mozna spotkac he?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka