Dziś po raz pierwszy będzie można zwiedzić podziemia Pałacu Kultury i Nauki
Jest tam cała masa przedmiotów, które dotąd nie były pokazywane. Np. pod
sceną Sali Kongresowej stoi słynna mównica i stół prezydialny, który był
wykorzystywany w PRL-u z okazji zjazdów PZPR. Przy Sali mieści się też
salonik Breżniewa. Takie różne dziwne rzeczy.Podziemia to w zasadzie tylko
maszynownia. 48 lat temu, kiedy budowany był Pałac, na plac budowy
podjeżdżały pociągi. Woziły materiały budowlane. A bocznica kolejowa
została, ale ją zamurowano i nie ma już dojazdu do Pałacu. To ślepy tor.
Teraz nie dojedzie tam żaden pociąg. Na -1 piętrze są urządzenia
wentylacyjne i elektryczne. Na poziomie -2, znajdują się głównie magazyny.
Odstraszać może jedynie cena biletu 40 złotych - w końcu to nie wieża
Eiffla...

))))))))))
Dyrektor twierdzi, że nie jest to dużo, ponieważ wchodzi w nią jeszcze
przejazd na 30. piętro, za co musielibyśmy zapłacić dodatkowe 15 złotych.
www1.gazeta.pl/warszawa/1,34862,1572073.html?nltxx=1077927&nltdt=2003-07-14-
04-04