Dodaj do ulubionych

Spacer po cmentarzu

22.03.08, 23:29
Jak co roku byliśmy ze stroikiem na mogile Babci, na Wólce Węglowej.
Szliśmy powolutku, bo Mamęcja ma swoje tempo spaceru na schorowanych nogach.
Nekropolia posprzątana, drzewa i krzewy porządnie przycięte zgodnie ze sztuką
ogrodniczą; trawa przegrabiona, dołki splantowane.
Popatrzyliśmy na ogromną liczbę kopczyków, które są mogiłami ludzi
zapomnianych. Krzyże próchnieją, mogiły się zapadają, po jakimś czasie nie ma
nawet śladu.
Czy nie miałyby więcej sensu mogiły zbiorowe, duży grobowiec z tablicą
zawierającą listę pogrzebanych ciał lub prochów?
Forsycja tylko czeka na dwa słoneczne dni, żeby zakwitnąć, rokitnik też już ma
ogromne pąki. Widzieliśmy pierwszego szpaka, chyba biedak zmarznie, ale to
znak, że będzie ciepło.
Tam jest taki spokój, w tym ogromnym ogrodzie pamięci.
I tylko żal, że nie możemy się z nimi podzielić święconym jajkiem, bo to już
nie ten czas.
Obserwuj wątek
    • skiela1 Re: Spacer po cmentarzu 22.03.08, 23:37
      sibeliuss napisał:

      > Tam jest taki spokój, w tym ogromnym ogrodzie pamięci.

      Wyjatkowo jestem spragniona tej ciszy....ale juz niedlugo...
      Moze to dziwne, ale ten spokoj naladowuje moje baterie.
      • stukam_kopytkami Re: Spacer po cmentarzu 23.03.08, 01:11
        Czasem lubię ciszę panującą na cmentarzu, ale czasem, jest tak głośna, że aż nie
        do zniesienia.
        • mabiwy Re: Spacer po cmentarzu 23.03.08, 01:52
          nienawidzę tej ciszy, nienawidzę tego spokoju, godzę się na nie.
          Byłem wczoraj.
          • mi.ka.n Re: Spacer po cmentarzu 23.03.08, 10:15
            W odróznieniu od Mabiwy uwielbiam cisze cmentarnych
            ogrodów.Przechadzając się jego alejkami naładowuje a nie rozładowuje
            swoje akumulatory.Podobnie czuję sie w pustych kościołach.Szkoda
            tylko ,że zdrowie już nie czesto pozwala mi tam bywać.
            • skiela1 Re: Spacer po cmentarzu 23.03.08, 22:16
              To mamy identycznie.
    • weekenda Re: Spacer po cmentarzu 23.03.08, 20:35
      nienawidzę cmentarzy. chodzę bo muszę.
      • princessofbabylon Re: Spacer po cmentarzu 23.03.08, 21:15

        też nie lubię, nie lubię 1 listopada, taki dół mnie chwyta w ten
        dzień. Niby wiadomo że każdego to spotka, że przecież oni tam leżą
        cały czas, nie tylko w ten jeden dzień przecież,ale jak idę tam
        właśnie wtedy to takiego mam doła zaraz.Jakoś nie mogę tego ogarnąć
        że pod ziemią leżą zmarli, jakoś to nie na moją głowę... indifferent
        • weekenda Re: Spacer po cmentarzu 23.03.08, 21:17
          dla mnie też to straszne aby człowieka po śmierci do ziemi
          zakopywać. tak płytko. jedyne co jest wg mnie logiczne, rozdsądne i
          mądre to spopielenie.
          • mabiwy Re: Spacer po cmentarzu 23.03.08, 23:12
            mam tak samo.
    • bellyda Pokora 23.03.08, 21:16
      Witam serdecznie
      Dla mnie cmentarz to miejsce szczególne. Cały czas mam świadomość,
      że tam zostają szczątki moich bliskich. Mój "prymitywny" mózg nie
      numie odciać do końca w momencie śmierci duszy od ciała. Idąc na
      cmentarz odwiedzam bliskich, rozmawiam z nimi, wspominam, żałuje
      nie powiedzianych słów.
      To nie jest dla mnie spacer po lesie, to chwila pokory i zadumy.
      Pozdrawiam
      • skiela1 Re: Pokora 23.03.08, 22:15

        i nadziei...
        • bellyda Re: Pokora 23.03.08, 22:23
          a jak "po" nie ma nic?
          • weekenda Re: Pokora 23.03.08, 22:23
            tego nie wiesz. nikt nie wie.
            • bellyda Re: Pokora 23.03.08, 22:29
              Nikt nie wie, ale niektórzy wierzą i im zazdroszę ...
              • mabiwy Re: Pokora 23.03.08, 23:11
                i słusznie. Łatwiej.
      • princessofbabylon Re: Pokora 24.03.08, 14:34

        jak stoję nad grobem moich bliskich których nie znałam ( bo nie
        znałam żadnego dziadka, nie znałam kuzynki mego taty do której
        chodzimy co roku) to nie wiele czuje mówiąc szczerze. Jedynie co
        pamiętam to prababcię która mnie straszyła laską jak hałasowałam,
        ale to wtedy małym gzubem byłam i nie pamiętam nawet jak babcia
        wyglądała.Coraz bardziej się obraz zaciera i coraz więcej wiem po
        prostu z opowieści. Jak chwytam doła to dlatego że wiem, że dziadek
        był ukochanym tatusiem mojego taty czy mamy i wiem że to dla nich są
        ciężkie chwile, co prawda zatarte juz przez czas ale zawsze będą
        pamiętać. Jestem w stanie wzruszyć sie nad grobem kogoś kogo znałam,
        bo wtedy pamięć przywodzi wpomnienia.Na szczęscie niewiele takich
        osób mam.
        • dwa-filary Re: Pokora 24.03.08, 17:56
          Bardzo lubię cmentarze,są dla mnie oazą spokoju.W tej ciszy ,gdzie czasami tylko ptak zakwili, moje myśli staja sie jaśniejsze.Jestem jakaś bardziej uduchowiona,znika metlik w głowie i łatwiej mi podjąć ważne decyzje.Poza tym każdy cmentarz to "wielka historia".
    • e._ Re: Spacer po cmentarzu 24.03.08, 19:07
      I ja byłam u moich.
      W cmentarzach nie widzę wcale tych ciał zakopanych czy spopielonych,
      zawsze myślę o uczuciach tych, którzy pozostali - jak wielu z nich
      pamięta, otacza myślą może cierpi i tęskni; myślę też o życiu i tym,
      co pozostaje po każdym z nas - myślę o zwykłych ludziech. PAmięć w
      czyimś sercu, drzewo które dzisiaj rzuca duzy cień, dzieciak któremu
      otarł ktoś łzy - ktoś obcy, lecz z wdziecznościa zapamiętany do
      dziś.
      Patrzę na pomniki, czasami wyraz pokory wobec Nieuniknionego,
      czasami pychy - ciekawe, zmarłego czy tych, którzy pozostali?...

      Dużo ich mam zawsze, tych myśli i uczuć. Niespiesznie chodzę
      alejkami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka