Dodaj do ulubionych

W pętli Providentu

24.07.08, 08:31
Miałam klientkę, która zadłużając się, mówiła:'Mąż nie rozumie, że
ja na studniówkę nie mogę posłać córki w starej spódnicy, przecież
ona tak dobrze się uczy'
kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,5457717,W_petli.html
Obserwuj wątek
    • skiela1 Re: W pętli Providentu 24.07.08, 10:11
      Ludzie nie czytaja drobnego druku,nie wiedza co podpisuja.
      a pozniej placz i zgrzytanie.....
      • prazanka44 Re: W pętli Providentu 24.07.08, 17:55
        Nieczytanie umowy, to zachowanie rodem z PRL-u. Dopiero kapitalizm umożliwił
        nabieranie ludzi na kruczki drobnym druczkiem. Na Zachodzie ludzie od dawna to
        znają i rzadziej dają się nabierać na takie chwyty,
        co nie znaczy, że nie popadają w długi.
        • weekenda Re: W pętli Providentu 24.07.08, 19:31
          umowa umową. Jak głód zajrzy pod pokrywkę garnka to nie ma silnego.

          Poza tym tego typu firmy wykorzystują uczciwość nas, zwykłych ludzi.
          Bo człowiek z natury jest uczciwy i nie zastanawia się czy i jak
          oszukać. Ale jak mu za to zapłacą to i owszem. Stąd działania i
          mechanizmy machin korporacyjnych.

          A ryba zawsze psuje się od głowy.
          • azmb Re: W pętli Providentu 24.07.08, 20:05
            umiem czytać drobny druk, nie czuję się niedorozwinięta- mimo to nie
            rozumiem zawiłego języka bankowo- prawniczego... ostatnio naszedł
            mnie w pracy przemiły agent banowy, wcześniej umówiony oczywiście,
            przedstawił atrakcyjną ofertę, odpowiadał na wszystkie moje pytania
            (inna sprawa, ze nie umiałam pewnie zadać właściwych), zgodziłam się
            na podpisanie umowy. Dobrze, że przyszła pocztą, nie byłam z nadawcą
            w kontakcie, że tak powiem, bezpośrednim. Mogłam pomyśleć...
            zapytałam fachowca, życzliwego mi (syn) i ... zrezygnowałam z umowy,
            bo była taka możliwość... jeszcze tylko musiałam się wtyłumaczyć
            uroczej pani "bankowej", która zadzwoniła do mnie i ... uff jedna
            pułapka mniejsmile
            • sibeliuss Re: W pętli Providentu 24.07.08, 22:40
              Wiele osób ma problemy z odmawianiem smile
    • loczek62 Re: W pętli Providentu 24.07.08, 22:25
      IMHO problemem jest że prawo pozwala w Polsce działać firmom które zajmują się
      lichwą. Nie boję się tego słowa użyć, bo procent który pobiera Provident od
      pożyczek jest procentem lichwiarskim i to wyżyłowanym do granic przyzwoitości.
      Ale jak ktoś z "góry" próbował się przyjrzeć temu procederowi to interweniował
      Brytyjski Home Office. Więc coś jest na rzeczy by to dalej funkcjonowało...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka