jackussi
04.01.04, 09:05
Najepszym lekarstwem (by me) jest ruch.Kiedyś to był nałóg,dzisiaj też to we
mnie siedzi,ale mozliwości mało.
Jak patrzę na ten śnieg to mi się młodość przypomina (zapach młodości).Byłem
narciarzem biegowym zimą a latem inne sporty
Idelanie byłoby - codziennie tyle ruchu i z taką intensywością,aby się lekko
spocić.
jk