verticale
22.05.10, 16:36
pisalam juz w tej sprawie na forum 'karmienie piersia', bo tam
zawsze wiele cenny porad... ale to jest tematyczne forum i miejsce
na taki watek. prosze o pomoc, sugestie.
od 8 maja synek (karmiony dotad wylacznie piersia, wlasnie konczy 6
m-cy) probuje nowe smaki. najpierw byla marchew przez 3 dni
(po lyzeczce), potem przez 6 dni marchew + ziemniak (2-3,5 lyzeczki)
i tu w piatym dniu podawania byla jedna malutka drobinka krwi w
kupce - ktora, poniewaz potem sytaucja dlugo sie powtorzyla,
staralam sie nie martwic bardzo. potem kolejne 3 dni bylo jabluszko
(3-4 lyzeczki /synek jadl bardzo chetnie/), po czym - do dzis
wlacznie - 3 dni marchew + jablko. wczoraj w malym sladzie kupkowym
(prosze wybaczyc szczegolowe opisy... ;) ) po baczku na pieluszce
byla drobinka krwi... wieczorem w kupce 'marchwewkowej' zdawalo mi
sie,
ze sa drobinki krwi, nie bylam pewna... dzis rano w 'mlecznej' tez
sa drobinki, teraz juz watpie, by byly to resztki marchwi... :( i
teraz pytanie. od czego to moze byc? i co robic?...
dodam jeszcze, ze:
- przedwczoraj i dzis rano (ale juz po zrobieniu kupki z drobinkami)
maly lizal banana ode mnie
- brak jakichkolwiek innych niepokojacych objawow typu zmiany
skorne, bol brzuszka, itd, same kupki sa ladne i pod wzgledem koloru
i konsystencji
- odkrylam wczoraj, ze synek ma ranke w okolicach odbytu (szczelinka
odbytu? tak sadze, bo temat nie jest mi do konca obcy), zapewne
powstala na skutek mechanicznego uszkodzenia, zatarcia watka,
chusteczka, albo... nie mam pomyslu, skad sie wziela...
oczywiscie bedziemy wszystko konsultowac z pediatra (za kilka
dni)... jednak, byc moze wczesniej ktos cos doradzi...?
czy mozliwe, zeby krew pojawiala sie z powodu podranienia ranki (np
baczkami)? czy to raczej reakcja na co, co synek je? jesli tak, to
co, przy takim menu moze szkodzi, co jest winowajaca?
co robic obecnie? dzis ostatni planowany dzien marchew + jablko,
bede dalej obserwowac. czy dawac cos nowego jutro? czy wstrzymac,
zrobic dni tylko mleczne synkowi, poczekac az krew zniknie? chcialam
jutro podac synkowi banana rozpapkowanego (juz nie sloiczkowego, jak
do tej pory wszystko bylo) i ta kilka dni... a jesli nie, to dynie z
ziemniami...
a moze to cos co ja jem, zjadlam?...
drogie Mamy, moze i Wy cos od siebie mozecie, chcecie dodac?
pozdrawiam...