zuzankag
22.09.10, 21:37
Synek ma 5,5 miesiąca, od ponad tygodnia zaczęczałam mu rozszerzać dietę. Na początku była marchewka ze słoiczka, od samego początku jadł ją bardzo chętnie, po pół słoiczka dziennie. Niestety dostał przez nią zaparcie, więc przestałam mu ją podawać. Dałam mu jabłuszko, ale wogóle nie chciał, następnie brzoskwinie- podobnie. W między czasie zaczął też jeść na noc kaszkę mleczno-ryżową bananowo-brzoskwiniową, jadl chętnie, teraz coraz mniej. I teraz nie wiem co mu podać, żeby nie działało zapierająco, ale mu smakowało.Myślałam o jakiejś zupce, ale większość jest kilkuskładnikowa- czy rozszerzanie nimi też powinno się odbywać na zasadzie najpierw pojedynczych składników, a po braku reakcji dopiero podanie złożonej z tych skladników zupki? Jak w takiej sytuacji podać np. zupkę jarzynową złożoną z :marchewki, ziemniaków, zielonego groszeku, kalafioru, która jest po 4 miesiącu?