matka_karmiaca
21.01.11, 11:54
Witam,
córka ma 7,5 miesiąca, do końca 6. miesiąca wyłącznie na piersi, teraz nadal na piersi + słoiczki (również te z mięsem).
Od czasu do czasu, nieregularnie podaję jej owoce ze słoiczków Gerbera. Zauważyłam, że podczas jedzenia ich, na buźce małej pojawiają się czerwone plamy. Robią się widoczne w połowie posiłku i kilka-kilkanaście minut po nim znikają bez śladu.
Plamy są symetryczne i umiejscowione na czole w okolicach skroni - jedna duża, potem pasek odstępu (tam gdzie przebiega tętnica) i druga mniejsza. Ostatnio pojawiły się też malutkie plamki w pobliżu zewnętrznego kącika oka. Wyglądają jak rumieniec albo jak coś odciśniętego na skórze (np. odcisk dłoni po podpieraniu twarzy).
Występują przy słoiczkach z jabłuszkiem i gruszką. Nie pamiętam, czy pojawiły się przy podgryzaniu surowego jabłka, prawie na pewno nie było ich, gdy podałam do picia rozcieńczonego Bobofruta (banan, marchew jabłko).
Czy to może być objaw alergii? Córka nie ma żadnych znanych mi alergii, w rodzinie też nic. A jak nie alergia, to co? Odstawić owoce?