Kleik ryżowy

IP: 31.63.242.* 10.04.11, 19:42

Witam,
Mój synek ma 8 tygodni. Do trzeciego tygodnia był karmiony piersią- ciągle płakał, domagał się jedzenia. W 3 tygodnie przybrał 350g. Zaczął wymiotować po każdym karmieniu dlatego za poleceniem lekarza został przestawiony na sztuczne mleko. Jadł bebiko lecz po pewnym czasie zaczął się płacz, ból brzuszka(chyba, bynamiej tak się zachowywał), pojawiły się krostki na buzi. Z powodu podejrzenia skazy białkowej, którą ja też miałam w dzieciństwie podaję mu bebilon pepti. ale dziecko ciągle płacze, mocno ciągnie smoczka, łapczywie rzuca się na butelkę przez co męczą go kolki. Je 6x120ml. Czy możliwe żeby dziecko nie najadało się?? Czy można podać tak małemu dziecku kleik ryżowy? Jeżeli tak to ile i czy do każdego karmienia? Bardzo proszę eksperta o pomoc ponieważ już nie wiem jak zaradzić żeby synek tak przeraźliwie nie płakał.
    • matka_karmiaca Re: Kleik ryżowy 11.04.11, 10:47
      Zmień lekarza - w profilaktyce alergii odstawienie od piersi było najgłupszym, co mógł zalecić, zwłaszcza, że 350g w 3 tygodnie to nie jest jakiś zastraszająco niski wynik - słabo, ale prawie w normie. Czy stosowałaś jakąś dietę, póki karmiłaś piersią?

      Nie podawaj takiemu maleństwu żadnych kleików.

      Czy był badany pod kątem refluksu? Czy po odstawieniu od piersi przestał wymiotować? Czy są dalsze badania w kierunku skazy, czy tak sobie lekarz "podejrzewa" i każe karmić Pepti "na wszelki wypadek"? Czy dziecko dostaje coś jeszcze - jakieś witaminy, preparaty?

      Kolki i płacze w tym wieku to nic nadzwyczajnego, zazwyczaj mija samo ok. 3 miesiąca, trudno tak oczywiście przez internet ocenić, czy płacze rzeczywiście "przeraźliwie", czy jednak w normie. Próbowałaś delikatnego masażu brzuszka, noszenia "na tygryska"?

      Raczej wątpliwe, żeby płacze były z głodu.
      • Gość: Ola Re: Kleik ryżowy IP: 31.63.242.* 11.04.11, 11:25
        Uwierz mi, że płacz jest naprawdę przeraźliwy, nie do opanowania i nie jest to tylko moja opinia, ale także kilka innych osób, które widziały jego zachowanie. Póki karmiłam piersią bardzo uważałam na to co jem, praktycznie moje menu ograniczało się do kanapek z wędlinką, ziemniaków, ryżu marchewki i kurczaka.... Po odstawieniu od piersi przestał wymiotować, badany nie był pod żadnym kątem ponieważ pediatra w moim mieście twierdzi, że "tak ma być, a jak nie podoba mi się jego zachowanie to co tydzień zmieniać mleko i szukać odpowiedniego, a żadne krople ani inne specyfiki nie pomogą, no może ewentualnie lekko złagodzą objawy, ale na efekty trzeba czekać ok 3 tygodnie"- dziękuję, bardzo- za trzy tygodnie to mój syn będzie miał prawie 3 miesiące skończone więc mam nadzieje, że do tego czasu samo przejdzie. Poza mlekiem dostaje jedynie wodę do picia lub herbatkę uspokajającą hipp (ale minimalnie i rzadko), dostawał bobotic, ale nie było żadnych efektów, teraz gripe water- zdecydowanie więcej "bączków", brak porannej kolki, ale płacz nadal. :( Brzuszek masuję, noszę we wszystkich możliwych pozycjach- jaka to jest "na tygryska"???? Ja w czasie kolki noszę go na ręce, brzuszkiem do dołu, rączki i nóżki zwisają.
        • mmala6 Re: Kleik ryżowy 11.04.11, 11:33
          a ile on teraz waży i jak wygląda skóra i kupy na Pepti?
          • Gość: Ola Re: Kleik ryżowy IP: 31.63.242.* 11.04.11, 11:44
            Ostatnio był ważony 29.03 (6 tygodni) i ważył 4440g. Waga urodzeniowa- 3380g, spadek do 3250, wyjście ze szpitala -3270, 3 tygodnie- 3620, 4 tygodnie- 3940 (to był jego pierwszy tydzień na sztucznym mleku). Na Pepti krostki z buzi zniknęły prawie wszystkie, kupki żółciutkie, konsystencja lekko ściętej jajecznicy- zupełnie jak na piersi no i większa ilość 2-3 na dobę, na bebiku była jedna i to czasem bardzo mała.
            • mmala6 Re: Kleik ryżowy 11.04.11, 11:59
              wiesz co, waży dobrze, nie za mało, nie za dużo. Skoro jest wyraźna poprawa skóry i kupek na Pepti to bym nie eksperymentowała z mlekiem. Na kleik jest za mały, dawaj mu tyle mleka ile chce ale nie czekaj aż będzie się darł z głodu tylko uprzedź go. Wtedy nie będzie jadł tak zachłannie. Daj więcej mleka i zobacz ile zje. Raczej nie będzie tak, że nagle zacznie jeść 6x180ml;-) raz zje więcej a raz mniej.
              Mój starszy syn ryczał bite 3miesiące, dawałam Grip Water ale nie wiem czy pomagało, może trochę. Mój ryczał wieczorem, o stałej porze. Wydawało mi się, że to się nigdy nie skończy ale jednak się skończyło;-)
              Wszelkie środki antykolkowe dobrze jest dawać regularnie a nie tylko jak się coś dzieje. Jak robi więcej bączków, to dobrze, o to chodzi. Widać jest bardzo zagazowany. Spróbuj go odbijać w trakcie karmienia, jak już zaspokoi pierwszy głód i się uspokoi, to przerzuć gościa przez ramię niech odbije i karm dalej. Bo jedzeniu nie kładź do łóżeczka tylko noś 'w pionie', niech odbija, puszcza bączki co tam chce. Duuuużo leżenia na brzuchu, to się przyda nie tylko na gazy. Spróbuj go przekręcić na brzuch jak śpi w ciągu dnia czy na spacerze. Może się uda.
              Ja wiem, że wrzask własnego dziecka to nic przyjemnego ale dzieci się drą. Jedne bardziej 'subtelnie' inne mniej. Na szczęście to wszystko mija:-)
              • matka_karmiaca Podpisuję się! 11.04.11, 16:11
                mmala6 bardzo mądrze napisała :)

                A "na tygryska" to taka właśnie pozycja w pionie, dziecię przewiesza się przez ramię rodzica.
        • agnieszka.lelen Re: Kleik ryżowy 12.04.11, 00:00
          Podane wagi wskazują że dziecko przybiera na wadze - w ostatnich 2 tyg. 500g; to jest b.duży przyrost masy. Jeśli wymioty ustąpiły, stolce są prawidłowe i poza płaczem dziecko zachowuje się prawidłowo to może być kolka niemowlęca - rzecz nie do końca poznana i nie wyjaśniona; a trudna. Dozwolone są przeróżne metody łagodzenia: noszenie, kołysanie, kąpiel, masaże, ciepłe kompresy, probiotyk. Jeśli charakter płaczu budzi podejrzenia - warto dziecko skonsultować neurologicznie, optymalnie z badaniem usg przezciemiączkowym.
          Pozdrawiam.
          • kotkowa Re: Kleik ryżowy 18.04.11, 14:08
            Kleiku takiem maluchowi na pewno bym nie dawała, już lepiej Nutriton - delikatny zagęstnik do mleka, hipoalergiczny, na bazie mączki chleba świętojańskiego.
            Ale najpierw powinnaś dobrze sprawdzić przyczynę płaczu - bo jeśli nie służy mu mleko, to można tylko pogorszyć sytuację dodając inne pokarmy.
            Zaobserwuj kiedy pojawia się ten płacz: podczas jedzenia, po jedzeniu (czy dziecko przerywa jedzenie w trakcie?), czy tylko wieczorem, albo w konkretnej porze dnia? Czy maluch się pręży? Czy płacze codziennie?
            Typowa kolka to płacz pod wieczór, przez min. 3h, min. 3 dni w tygodniu.
            Nam też wmawiano kolkę, a to nie było to.
            Może być nietolerancja mleka (może Nutramigen mu lepiej posłuży) - Pepti jest na bazie serwatki, Nutramigen - kazeiny, więc niektóre dzieci lepiej tolerują jedno, albo drugie.
            Może być nietolerancja laktozy - można zbadać kał na substancje redukujące (nutramigen nie ma laktozy)
            Może być problem z trawieniem tłuszczów - Bebilon Pepti MCT zawiera łatwoprzyswajalne tłuszcze
            - może być pasożyt (u nas były lamblie) i przerost candidy w jelitach - można zbadać w dobrym laboratorium.
            A podstawowe badania to badanie ogólne moczu i kału, posiew kału, USG brzuszka, morfologia.
Pełna wersja