sobisia
20.02.12, 12:30
Od tygodnia zaczęłam rozszerzać synkowi (4,5mc) dietę. Najpierw przez tydzień dostawał marchewkę ze słoiczka gerbera. Po 6 dniach zjadł z apetytem pół słoiczka. Wszystko było ok. Siódmego dnia podałam marchew +ziemniak+olej firmy hipp, ok.1/3 słoiczka. Wieczorem zauważyłam na brzuszku i czole drobne krostki, ale bez zaczerwienienia. Generalnie są słabo widoczne, ale jednak są:/
czy to może być uczulenie na danie firmy hipp czy spóźniona alergia na marchew gerbera? wczoraj pił samo mleko a wysypka jest identyczna.
jak mam się zachować w takiej sytuacji, czy kontynuować podawanie jarzyn (jeśli tak to jakich?, jakiej firmy?, w jakich ilościach?) czy wrócić tylko do mleka i zacząć ponownie za jakiś czas?
Myślałam jeszcze by może podać mu tego hippa i zobaczyć czy objawy się nie zaostrzą (tylko czy to nie będzie traktowanie dziecka jak królika doświadczalnego?)
Jutro pewnie przejdę się z Małym do pediatry, bo nie chcę lekceważyć tych objawów..
bardzo proszę o wskazówki co robić..