26.11.14, 18:54
Witam, synek nie lubi owoców, początkowo dodawałam je do porannej kaszki, ale chciałam wyeliminować jedno mleko o 16:00 własnie na rzecz deserku....niestety synek nie lubi samego przecieru, proszę powiedzieć z czym mogę podać owoce aby mu je przemycić? Widziałam że z kleikiem, dziś mu zrobiłam gęsty kleik na 60 ml wody i dodałam 100 przecieru i zjadł, ma pani jeszcze inne propozycje?aha no i musi być ciepłe , zimnego nie zje, tzn musi być troche cieplejsze niz temp, pokojowa.
Obserwuj wątek
    • jak-kania-dzdzu Re: owoce 26.11.14, 22:31
      A do ręki, w kawałku, nie jako papka? O ile siedzi samodzielnie. Ja tak daję mojemu, hitem są suszone morele i podprażone w piekarniku jabłko w całości.
    • lagnieszkal Re: owoce 27.11.14, 10:34
      przepraszam nie dopisałam ze synek ma 6,5 mies, nie siedzi samodzielnie
    • agnieszka.lelen Re: owoce 27.11.14, 19:24
      Zamiast kleiku - kasze. Można dodawać różne owoce do różnych kasz, przyprawiać. Albo gotowy posiłek np.: Owoce &Zboża HIPP. Można owoce zapiekać/dusić. Można przyrządzić kisiel albo galaretkę. Można podać również w postaci soku owocowego np.: Soki HIPP.
      Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
    • lagnieszkal Re: owoce 28.11.14, 17:34
      a o jakich kaszach pani mówi? Te specjalnie przygotowane dla niemowląt , czy zwykłe kasze.... jęczmienna, gryczana, jaglana ?
      • mad_die Re: owoce 28.11.14, 21:51
        Zwykłe, najzwyklejsze kasze!
        Te niby "dla dzieci" maja kupę cukru, nie warto od małego dzieci tak zasładzać.
        Lepiej zrób jaglankę z owocami albo ryż z owocami, a jak dziecko starsze to inne kasze też (komosa, amarantus, gryczana niepalona, jęczmienna, jeszcze później pęczak - pyyyyyyszności!)
        • celinka888 Re: owoce 30.11.14, 09:56
          Maddie a jakie owoce do kaszki holi i innych dodawać? nie te sloiczkowe tylko chce robić samemu; syn za chwile skończy pół roczku, wiec startujemy ze stałymi pokarmami a ja za miesiąc wracam do pracy wiec czas sie przygotować
          • zabka141 Re: owoce 30.11.14, 18:26
            Zacznij od sezonowych - jablka, gruszki, mix jablek z gruszkami. Obierasz, kroisz na 4 czesci, wycinasz gniazda nasienne. 5-10 min gotowane na parze. I potem zaleznie od tego jak chcesz podawac albo podajesz w czastkach, albo pokrojone, albo zmiksowane na puree,

            Inne owoce do gotowania na parze teraz do kupienia jeszcze (to tylko przyklady - wlasciwie to mozesz wszystko): sliwki, jagody, itp. (teraz np. mrozone), zurawina (jako dodatek do jablka czy gruszki). Bez gotowania: mango, banan.

            Mozna tez dodac przyprawy takie jak cynamon, wanilia.

            Mozna tez dodac suszone owoce (ja dokladam do gotowanych na parze i potem miksuje): morele moje dziecko uwielbia, sliwki suszone, daktyle, figi, itd.

            Tutaj sa super przepisy: www.babyfoode.com/
            • zabka141 Re: owoce 30.11.14, 18:31
              Tutaj dokladny link dla dzieci od 6 do 12 miesiecy propozycje na puree, nie tylko z owocow: www.babyfoode.com/6-12monthpurees. Super pomysly, piekne zdjecia, kolorowe i zdrowe jedzenie dla maluchow.
              • celinka888 Re: owoce 30.11.14, 18:45
                dzięki serdeczne:-)
                to jeszcze zapytam o karmienie mlekiem malucha; do tej pory jest bezsmoczkowy; z racji niskich przyrostow dokarmiany przy piersi drenem 4x dziennie po 80-90 ml; reszta kp na zadanie; jak połączyć stałe posiłki z mlekiem podczas mojej nieobecności? Po powrocie do pracy nie będzie mnie około 8-9 h i w rożnych porach dnia...
                Jak ułożyć całodzienny jadłospis żeby zaspokoić potrzeby 7 miesięcznego synka?
                • zabka141 Re: owoce 30.11.14, 19:19
                  Celinka, polecam zebys przedyskutowala ze swoim lekarzem. Najlepiej jesli ulozysz jakis jadlospis przed i zapytasz lekarza o rade czy to pasuje do twojego dziecka.

                  Ja od 6 do 9 miesiaca karmilam coreczke tak:

                  Sniadania: Gotowanyme owoce z owsianka/muesli/ryzem/kasza itp. Po sniadaniu piers.
                  Obiad: Warzywa. Po warzywach deser (swiezy lub gotowany owoc, chlebek, jogurt czy serek). Do picia najlepiej woda.
                  Podwieczorek: Swiezy lub gotowany owoc, chlebek, jogurt czy serek. Czesto korzystalam tez tutaj z takich torebeczek z owocami/warzywami jak bylismy na zewnatrz, bo corka lubi sama jesc www.windeln.de/fruchtbar-fruchtpueree.html lub takich deserkow owocowych (same owoce) www.windeln.de/sunval-fruchtbecher.html. Nie wiem czy to jest dostepne gdzie mieszkasz. Jesli nie mozesz sama cos przyrzadzic w tym stylu.
                  Kolacja: Warzywa z miesem (2-3 razy w tygodniu), ryba (2-3 razy w tygodniu), soczewica lub innymi straczkowymi (1 raz w tygodniu) lub jajkiem (1 raz w tygodniu). Po kolacji kapiel, po kapieli piers.

                  Czyli karmilam 2 razy dziennie piersia. Wiadomo nie mozesz dziecku nagle wiele wiecej karmien zredukowac do tych 2 (jesli masz wiele wiecej). Tutaj mozesz np. podac mleczko w kubeczku niekapku do obiadu. Jesli cie nie ma na sniadanie to moze karm piersia przed sniadaniem lub podaj mleczko w kubeczku do sniadania.

                  Co do wprowadzania jedzenia to wprowadzalismy w ten sposob:
                  1 tydzien: Piers jak wczesniej i do tego jeden posilek o 10 - posilek skladal sie z platkow ryzowych wymieszanych z moim mlekiem. Kazdego dnia wiecej platkow, zeby konsystencja byla gestsza.
                  2 tydzien: Ten posilek jak wyzej byl podawany w porze kolacji (na wieczor, przed piersia). Do tego doszedl drugi posilek na sniadanie - puree z owocow.
                  3 tydzien: Dodalismy warzywny posilek w porze obiadu.
                  4 tydzien: Kolacje z tych platkow ryzowych zamienilismy na ta opcje z miesem, ryba, itp.

                  Na poczatku probowalam ten sam owoc czy warzywa 4 dni pod rzad, zeby wykluczyc alergie, ale po tych pierwzych tygodniach z tego zrezygnowalam, bo dziecko nie mialo alergii i bylo to dla malej nudne jesc to samo codziennie.

                  Wiele osob woli najpierw wprowadzic warzywa a dopiero potem owoce. Mozesz tez tak zrobic.

                  Jesli bardziej jestes za karmieniem tzw. baby led weaning to tez oczywiscie mozna. Polecam np. ta ksiazke kucharska: www.amazon.de/River-Cottage-Baby-Toddler-Cookbook/dp/1408807564. Moim zdaniem baby led weaning nie wyklucza stosowania puree (w tej ksiazce sa tez przepisy). Albo stosowanie puree nie wyklucza tez dawania do raczek. Np. robisz puree z brokula, zostaw troche w calosci dla dziecka do raczki. Podobnie z owocami czy innymi warzywami.

                  Ja gototwalam i zamrazalam np. w takich kubeczkach: www.ceneo.pl/348637. Raz w tygodniu gotowalam wszstkie gotowane owoce na sniadania (czyli kupujesz 2 kilo jablek, kilo gruszek, dodatkowe owoce do tego), gotujesz na parze, miksujesz i zamrazasz. Codziennie wyjmujesz wieczorem jeden pojemniczek do lodowki i podgrzewasz go na sniadanie.
                  Innego dnia gotowalam wszystkie warzywa i dodatki (mieso, ryba, soczewica). Podobnie zamrazane i codziennie wyjmujesz jeden pojemniczek.
                  • zabka141 Re: owoce 30.11.14, 19:28
                    Jeszcze raz link do tej ksiazki kucharskiej z baby led weaning, bo ten wklejony wczesniej nie dziala: www.goodreads.com/book/show/10859040-river-cottage-baby-and-toddler-cookbook
        • lagnieszkal Re: owoce 30.11.14, 10:22
          Dziekuje za odpowiedzi. Ugotuję dziś ryż brązowy (można brązowy? ) i dodam przecier owocowy, zobaczymy czy będzie bąblowi smakowało

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka