kaga9
06.02.10, 21:36
Tak się składa, że od kilku miesięcy jestem panią swojego czasu;) Dla mojego
organizmu oznaczało to tyle, że przestawił się na swój tryb. Zawsze byłam
sową, ale teraz to już wygląda dość skrajnie- śpię od 3-4 do 12-13.
Zastanawiam się, jak te nietypowe godziny mają się do poglądów typu "nie jedz
po 18". Nawet nie próbuję ich stosować;) Właśnie spożyłam rolmopsa.
Czy myślicie, że przy takim układzie dnia zasada niejedzenia po 18 obowiązuje?
Zaznaczam, że nie jem po 22 (czyli ok. 5-6 godzin przed snem).