fajny.brunio1
09.03.10, 09:26
zauważyłam,ze pomału tracę chęci do działania:(W ciągu ostatnich dni
podskubuję cos zakazanego:(Bez sensu.Zrobiłam sernik na zimno-niestety
okropny-wywaliłam do śmieci cały.Chlebek mi już bokiem wyłazi a na gotowanego
kurczaka patrzeć nie mogę.Przeszłam od wczoraj na 1/1.Wczoraj same
proteiny,wieczorem zagryzione ciastkami zbożowymi-przeciez to bez sensu.Mam
kryzys straszny!!!!Waga spadłao5 kilo od 1 lutego.Od około 10dni stoi w
miejscu:(Dlaczego to jest takie trudne???