Dodaj do ulubionych

tracę siłę

09.03.10, 09:26
zauważyłam,ze pomału tracę chęci do działania:(W ciągu ostatnich dni
podskubuję cos zakazanego:(Bez sensu.Zrobiłam sernik na zimno-niestety
okropny-wywaliłam do śmieci cały.Chlebek mi już bokiem wyłazi a na gotowanego
kurczaka patrzeć nie mogę.Przeszłam od wczoraj na 1/1.Wczoraj same
proteiny,wieczorem zagryzione ciastkami zbożowymi-przeciez to bez sensu.Mam
kryzys straszny!!!!Waga spadłao5 kilo od 1 lutego.Od około 10dni stoi w
miejscu:(Dlaczego to jest takie trudne???
Obserwuj wątek
    • samantha.jones Re: tracę siłę 09.03.10, 09:41
      Wspieram ... , tulę ... , kopię w doopę ... czy co tam jeszcze
      chcesz!!!

      Wiosna prawie za oknem. Weź się w garść!!! Już tyle osiągnęłaś więc
      po co to tracić?
      • maman3 Re: tracę siłę 09.03.10, 09:48
        A nie jestes na półmetku? U mnie drgnęło, w połowie też był zastój.
        Nie dawaj za wygraną, to pogoda Cię dołuje, jak tylko zrobi się
        wiosennie- zły nastrój minie:), a Ty będziesz żałowała chwil
        słabości. Weź się za porządki- i myśl o jakiejs babie, której nie
        lubisz, a której szczęka opadnie, jak Cię zobaczy w wiosennym
        wydaniu:D.
    • fiolek76 Re: tracę siłę 09.03.10, 09:49
      Gdyby było łatwe, nie było by nas tutaj w takiej ilości. Jesteś
      silna, dasz radę. Nie poddawaj się.

      /Robie "nu, nu" palcem wskazujacym/
      Weź się w garść. I to już. ;)
    • pierzak_w_szpilkach Re: tracę siłę 09.03.10, 09:51
      Zastanawiam się nad tym za każdym razem kiedy staję na wadze i widzę więcej
      aniżeli mniej.
      A potem sama sobie odpowiadam, że trzeba było o tym myśleć wcześniej, przed
      każdym kolejnym łakociem :(
      U mnie dzisiaj też depresyjnie - łączę się z Tobą w bólu.
      Ale wynik masz ładny, szkoda zaprzepascić tyle pracy, wysiłku i kasy!
    • bubster Re: tracę siłę 09.03.10, 10:12
      To nie jedz gotowanego mięsa.
      Mało kto je lubi i jakbym ja miała jeść gotowane to pewnie też by
      mnie ciągnęło do "grzeszków".
      Kurczaka można spokojnie nasmarować papryką, czosnkiem, ziołami
      (zdjąwszy uprzednio skórkę) i usmażyć na patelni teflonowej bez
      odrobiny tłuszczu, przewracając co jakiś czas.
      Trudniej się patelnie myje, ale da się :-)

      Dodatkowo poczytaj sobie przepisy i zrób coś nowego.
      • l.e.a Re: tracę siłę 09.03.10, 10:27
        Nie poddawaj się ! wiem,że Ci trudno jestem na diecie 2 miesiąc i tez
        mi ciężko, waga stała 11 dni !!! nawet rosła, w 12 dniu ruszyła , a
        teraz znowu od tygodnia stoi. Nie jem gotowanego mięsa nie dałabym
        rady tego strawić, lecę dziś po pierś indyczą, zmielę u upiekę
        smaczną pieczeń rzymską :)
        • blue_sue Re: tracę siłę 09.03.10, 10:44
          fajny brunio, nie daj się! pomyśl sobie, że przyjemność ze zjedzenia czegoś
          zakazanego potrwa chwilę, a wyrzuty sumienia będą męczyć dłużej ;) poza tym
          szkoda zaprzepaścić efektów! waga stoi, ale dużo już przecież spadło.
          nie wiem czy lubisz podroby, dla mnie miłą odmianą od piersi z kurczaka są
          żołądki albo wątróbka (polecam z cynamonem), też kura, ale inny smak. no ale nie
          wszyscy to lubią. pozostają jeszcze ryby, polecam szprotki na przegryzkę. ja
          dziś spróbuję się zmierzyć z pierogami dukanowymi, zobaczymy czy mi wyjdą, bo
          kucharka ze mnie kiepska.
          nie poddawaj się! :)
          • bubster Re: tracę siłę 09.03.10, 14:09
            Nogę/udo tez można jeść. Z kurczaka nie można skrzydełek.
    • anhes Re: tracę siłę 09.03.10, 10:43
      a ruszasz się ? ćwiczysz, spacerujesz? może w ten sposób rozkręcić
      metabolizm?
    • samantha.jones Re: tracę siłę 09.03.10, 11:01

      Tak sobie jeszcze myślę, ze nie powinnyśmy mysleć ile jeszcze przed
      nami do zrzucenia, ale o tm ile już zrzuciłyśmy!!! Przecież
      każdy zrzucony kg to kg mniej!
      Myślmy optymistycznie :)
      • fajny.brunio1 Re: tracę siłę 09.03.10, 11:05
        dzięki:)dziś nie zgrzeszę:)
        a propos ruszania się-chodzę na wodny aerobik na basen od pół roku-raz w
        tygodniu.Codziennie z synem dwugodzinny spacer.Trochę się ruszam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka