14.03.10, 14:10
Dziewczyny (i mężczyźni też - ale oni tak nie marudzą ;))- smęcicie, że macie
dość już produktów charakterystycznych dla tej diety, to szukajcie innych z
grup dozwolonych - jak mam dość łososia, to kupuję pstrąga, dorsza czy śledzie
- czy to surowe, wędzone czy gotowane, jak mam dość kurczaka, to kupuję
wołowinę czy szynkę
A jeśli Was nie stać na inne produkty, to kombinujecie z formą przygotowania -
smażenie czy duszenie (oczywiście na pół łyżeczki oleju), gotowanie, pieczenie
w foli, na foli i bez foli.
A ile mamy przypraw - mam zacząć wymieniać za wujkiem Google'm? ;-)
Te przyprawy mogą przecież służyć i do nacierania mięs i do przygotowywania
sosów - oczywiście na bazie jogurtu lub tej nieszczęsnej parafiny.

A ile zup można zrobic na PW - też moglabym wymieniac i skladu i do formy -
warzywa krojone lub w całości, zupa przecierana lub nie, itp itd.

Zatem proszę - uruchomcie wyobraźnię :-), bo w końcu ta dieta jest po to, by
NAUCZYĆ się zdrowo jeść.

Powodzenia i nie poddawać mi się!!
Obserwuj wątek
    • gusia210 apropo przypraw 14.03.10, 18:15
      ja kupuję tutaj-bogactwo smaków
      przyprawyswiata.targi.pl/index.php?p=productsMore&iProduct=17&sName=czubryca-zielona
    • l.e.a Re: marudy :) 14.03.10, 19:30
      Marudzę wyłącznie na proteinach bo: nie cierpię drobiu, na wołowinę
      zbyt często mnie nie stać, do królika nie mam dostępu. Z ryb toleruję
      tylko niektóre. Co do przypraw jestem bardzo silną alergiczką :((
      Pomarudzę sobie bo od dziś jestem ponownie w II fazie 1 dzień na
      proteinach i cholernie mi źle :(
      • wreszcie-chudne Re: marudy :) 14.03.10, 19:41
        a co najczęściej jesz, gdy jesteś na samych proteinach?
        • l.e.a Re: marudy :) 14.03.10, 19:52
          serki wiejskie, chudy twarożek, jogurty
          jaja
          chlebek Klary
          chuda wędlina
          z mięsa niestety nieszczęśliwy drób najczęściej piersi albo udka
          ( w różnej postaci, a i tak mi nie smakuje ) rzadziej schab
          sporadycznie wołowina ( wszystko mi smakuje tak samo niezależnie od
          sposobu przyrządzenia - po prostu brakuje mi dodatków w postaci
          warzyw.
          otręby
          z ryb: sola, dorsz, wędzonego łososia nie przełknę ani żadnych
          śledzi, czy wędzonej makreli. Sporadycznie wciągnę tuńczyka.

          Oczywiście robię różne placuszki, serki jem na różne sposoby ale to
          cały czas to samo :( cały czas ten podstawowy smak :(
          • kaga9 Re: marudy :) 14.03.10, 20:00
            A schab nie wchodzi od fazy III? (Dukan, s.107) Jaki ten schab?
          • wreszcie-chudne Re: marudy :) 14.03.10, 20:04
            a próbowałaś upiec sobie kawał mięsa (np. pierś indyka) i jeść na śniadanie
            cieniutko pokrojoną jak wędlinę?
            To już jest jakaś mała zmiana smaku :)
            • l.e.a Re: marudy :) 14.03.10, 20:10
              oczywiście,że próbowałam, nie wchodzi mi takie samo mięso bez dodatków
              :(
              • wreszcie-chudne Re: marudy :) 14.03.10, 20:14
                a z jakimś sosem na bazie jogurtu, aby był jakiś poślizg? :)
                • abri Re: marudy :) 15.03.10, 03:03
                  l.e.a. ja jesli juz musze zjesc gotowana piers (kupuje tylko indycza) to blenderuje z ta woda w ktorej sie gotowala. Im wiecej tego wywaru dodam tym lepsze, wychodzi z tego fajny mus. Fakt ze smaku piersi nie zabije, ale takie wyjscie mnie bardzo ratuje
                • l.e.a wreszcie chudne :) 15.03.10, 07:34
                  Jesteś niesamowicie kochana i cierpliwa co do mojej osoby. Ja kocham
                  gotować i kuchnia to moje drugie imię, więc wiele kombinacji już było
                  :P

                  robię sosy nie tylko na bazie jogurtu ale i pieczeniowe np:
                  sos musztardowy, chrzanowy, z dodatkiem ogórków
                  jogurtowe : curry, czosnkowe, koperkowe, ze szczypiorkiem, paprykowe
                  i dupa blada :P przejadło się :P

                  Dziś nowy dzień może i humor będzie lepszy ;)
                  • wreszcie-chudne Re: wreszcie chudne :) 15.03.10, 08:13
                    nie wiem, czy kochana i cierpliwa - ino szukam rozwiązań, aby dieta Dukana nie
                    stała się monodietą ograniczoną do jednego produktu, by chyba nie o to twórcy
                    chodziło.
                    Ja dziś na śniadanie zjadłam dwa nowe produkty - a na diecie jestem już 58 dzień
                    - może jednak uda Ci się znaleźć w sklepach coś nowego, co poprawi smak? :-)
                    Powodzenia i dobrego dnia życzę :)
                  • karolinazajac Re: wreszcie chudne :) 15.03.10, 09:23
                    L.e.a błagam o przepisy na sosy... Te pieczeniowe... Mmm! Aż mi
                    ślinka poleciała, jak przeczytałam :-)
                    • klara551 Re: wreszcie chudne :) 15.03.10, 09:52
                      Jak masz grill,to najpierw opiecz mięso na grillu,a jak nie masz ,to
                      wrzuć mięso na blachę i do piekarnika.Jak się przypiecze,to mięso
                      wrzuć do gara ,a na blachę nalej trochę wody,zagotuj i dolej do mięsa
                      i uduś/no i jeszcze przyprawy do marynowania mięsa,czyli
                      gałka,imbir,sos sojowy,kardamon,czosnek,cumin/.A przecież możesz
                      zrobić w ten sposób zrazy zawijane,bitki.A z grilla polędwiczki,czy
                      pierś kurzą lub indyczą wcześniej zamarynowaną w przyprawach i
                      panierowaną w otrębach i roztrzepanym jajku/jak schabowy,tyle,że
                      zamiast tartej bułki użyj otrębów,a zamiast mąki pszennej mąki kuku/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka