77asiula
23.03.10, 22:27
Dziwczyny, od jakiegos tygodnia Was czytam wiec w koncu pora sie przywitac. :)
Moj czwarty dzien diety, dzis przeszlam na druga faze. Mialam uderzeniowa stosowac 5 dni, ale nie mialam sily... A na sama mysl o lososiu mnie mdli, tak mi bylo po nim niedobrze (drugiego dnia) ze w nocy dwa razy wstawalam zeby sie napic goracej wody na "rozruszanie" bolacego zoladka.
Dzieki ka_enigma, wydrukowalam sobie przepisy z chomika, dzis rozkosza byla pomidorowka z pulpecikami. :)
Chcialabym schudnac z 72 na 63kg, ale 65 tez mnie zadowoli... :)
Trzymajcie kciuki :)
Moja szwagierka jest dla mnie otucha, schudla juz 10 kg - tak jak u mnie sa to kilogramy pociazowe.