noie
03.05.10, 12:39
na wesolo :)
Bylo juz o wlosach i paznokciach.
Mowiliscie o wzdeciach, zaparciach i innych takich ...
Ale ja ma bardzo powazny problem ... ;D
Otoz, od czasu jak zaczelam diete, dzien w dzien kiszki graja mi tak
glosno, ze sama siebie nie slycze jak cos mowie.
I to nie dlatego ,ze sa glodne, ale napracowac sie biedaki musza...Na
poczatku troche bylo wstydliwe, jak ludzie na ciebie spogladali po
takiej akcji.... Teraz tak sie do tego przyzwyczailam, ze zaczynam
obserwowac reakcje ludzi i czasem ze smiechu wytrzymac nie umiem.
Przyklad...
stoje przy stoisku z chlebem (czekalam na meza i ogladalam co maja)
Kobita kupila sobie bolki i w momencie gdy juz odchodzic chciala, moje
kiszki zagraly marsza... Kobiecina sie na mnie spojrzala, wyciagla
jedna bolke i mi ja daje ....hihih
Po wytlumaczeniu , ze to nie z glodu i o co wogole chodzi, usmiechnela
sie, zapakowala bolke spowrotem i poszla :)
Albo momenty, gdy ktos cos sie mnie pyta i ja nie zdarze odpowiedziec a
moj brzuch zaczyna pomrukiwac :)
Wesolo mam z moim zycie wew.brzuszka :)
A wy tez tak macie ?