Dodaj do ulubionych

Jestem przerażona

07.07.10, 12:12
Tak, jestem naprawdę przerażona tym, co ostatnio - coraz częściej - tu widzę.
Coraz więcej dziewczyn przechodzących na dietę Dukana ma BMI w okolicach 20-21
i wg suwaczków mają zamiar doprowadzić się na granicę niedowagi:/
Domyślam się, że są to młode dziewczyny, które codziennie oglądają Fashion TV
i czytają Vogue'a, ale laski błagam! Modelki, na których się wzorujecie mają
zaburzenia odżywiania! I wcale nie są piękne!

A jeśli tak bardzo zależy Wam na tym, by schudnąć, dlaczego nie zdecydujecie
się na dietę uboższą w węglowodany (typu białe pieczywo, biały ryż, banany,
arbuzy) i tłuszcze, przy większym spożyciu świeżych warzyw, zdrowych olejów,
chleba razowego, ryżu dzikiego oraz na ćwiczenia fizyczne (nawet godzinny
spacer dziennie albo godzina na rowerze)?
Nie macie z czego chudnąć, a dieta Dukana zalecana jest dla osób, które mają
sporo do zrzucenia.
Na dodatek może ona niepotrzebnie obciążyć Wasz organizm - po co Wam to?
Obserwuj wątek
    • madzioreck Re: Jestem przerażona 07.07.10, 12:17
      Też się zastanawiam... tzw. MŻ, nieskuteczne u osób z dużą nadwagą, pozwala
      zgubić te parę kilo w większości przypadków. Nawet ja w tamtym roku odstawiając
      pieczywo i chipsy zrzuciłam z 8 kg w ciągu kilku miesięcy, choć to nie jest
      sposób na 30kg...
      • ven.to Re: Jestem przerażona 07.07.10, 12:22
        podpisuję się rękami i nogami.
        Zamiast dbać o zdrowe nawyki żywieniowe, ruch, kondycję
        bez sensu
      • sloneczkoasia Re: Jestem przerażona 07.07.10, 12:24
        Też zauważyłam ostatnio na forum więcej osób dążących, by ich BMI
        wskazywało ponizej 20 czyli niedowagę. Dlaczego? Nie mam pojęcia...

        A sama dieta Dukana jest nie tylko dla tych co mają sporą nadwagę,
        ale i tych, którzy mają już wieksze trudności ze zrzuceniem zbednych
        kilogramów (nawet 5-8 kg) gdy już lat mają wiecej i gospodarka
        hormonalna pracuje inaczej/wolniej.
        • aga_a24 Re: Jestem przerażona 07.07.10, 12:30
          ja może ważę w normie,więc pewnie to do mnie, ale uwierzcie,
          chciałabym pozbyć się swojego tyłka i niezbyt szczupłych ramion.Po
          prostu. I mam nadzieję,że Dukan mi pomoże, tak jak pomógł znajomej
          mi osobie, która była sporo grubsza ode mnie, a jest teraz sporo
          szczuplejsza.
          Mam 36 lat i jestem, można powiedzieć, całe życie na diecie.
          I na nic ograniczanie, chleba i ziemniaków nie jem od wieeeelu lat.
          I co? I nic,waga ciągle w górę.
          Więc nie dziwcie się, nawet dojrzała kobieta chce dobrze wyglądać, a
          przede wszystkim dobrze się czuć w swoim ciele:)
          • mama-ola Re: Jestem przerażona 07.07.10, 12:34
            Ja też ważyłam w normie, ale byłam niezgrabna - otłuszczony brzuch z
            fałdą, grube uda, stroju kapielowego nie posiadałam od lat, nie
            rozbierałam się od lat na plaży. A chcę być wcięta w talii i
            zgrabna. Tak więc kilogramy swoje, a wygląd swoje. Ćwiczyłam od
            stycznia i niewiele to dało, jeśli chodzi o zgrabność, tylko siła
            wzrosła. Dopiero Dukan ochudził mi uda i wyrzeźbił talię. To jeden
            powód. A drugi to taki, że zaczęłam tyć, więc Dukan zapobiegawczo.
            Pozdrawiam :-)
          • ven.to Re: Jestem przerażona 07.07.10, 12:36
            dobrze się czuć w swoim ciele - to sedno sprawy.
            Na kształt sylwetki dieta nie poradzisz :) Chcesz ładne rączki i zgrabny tyłek?
            Poćwicz trochę :) Dieta nie wyszczuplisz wybranej parti ciała. Prawdopodobnie
            musiałabyś ważyć duuużo poniżej normy zdrowotnej żeby się wysmukliło konkretnie
            tu. A co z resztą ciała?
            Moja osobista siostra ma sylwetkę bardzo nie praktyczną niestety. Ma wielki
            tyłek i grube uda. Chociaż nie ma na nich grama zbędnego tłuszczu :) Taką ma
            sylwetkę. Głodzi się, stale jest na diecie, rodzinka przebąkuje o anoreksji. A
            tyłek jest duży i już. Buźka zabiedzona, włosy, zęby się sypią. A zadek jaki
            jest - pozostanie.
            • madzioreck Re: Jestem przerażona 07.07.10, 18:26
              No masz, co ja bym dała za to, żeby Dukan oszczędził mój kufer i uda, a zabrał
              tylko z brzucha i łapek :)
          • kotwtrampkach Re: Jestem przerażona 08.07.10, 21:48
            aga_a24 napisała:

            > ja może ważę w normie,więc pewnie to do mnie, ale uwierzcie,
            > chciałabym pozbyć się swojego tyłka i niezbyt szczupłych ramion.Po
            > prostu.

            mnie Dukan na tyłek pomógł, ale ramiona zostały nieciekawe, nic mnie nie uratuje
            przed ćwiczeniami... :)
        • sloneczkoasia Re: Jestem przerażona 07.07.10, 12:37
          ale nawet te osoby, które mają wiecej lat nie powinny ze swoja wagą
          schodzić tak, by poniżej BMI 20! To w takiej sytuacji jeszcze
          bardziej zaburza gospodarkę hormonalną :(
    • ven.to Re: Jestem przerażona 07.07.10, 12:31
      coś musi być nie tak z edukacją w szkole. Z biologii. Dziewczę 18 letnie waży
      sobie te 52 kg. Potem staje się kobietą i waga, w najbardziej prawidłowy i
      naturalny wchodzi na te 58. Cycki rosną, biodra się poszerzają, trochę kobiecego
      zaokrąglenia. Sama natura. Szczupłość ta sama tylko sylwetka się zmienia zgodnie
      z dojrzewaniem. ale dziewczę chce do tamtej wagi, bo przeciez wszyscy dookoła
      się odchudzają. "bosssze jaka gruba jestem" i dawaj, odchudza się do idealnej
      wagi 52 co to ważyła przed dojrzałością.
      Gdzie jest pani od biologii?
      :D
      • aga_a24 Re: Jestem przerażona 07.07.10, 12:36
        No widzisz, nie tyle z panią od biologii co z samą naturą coś nie
        tak jest. Bo oprócz szerokich bioder i ud to ja się niczym dużym
        pochwalić nie mogę:)
        A akurat jak miałam 18 lat ważyłam 64kg.
        Dopiero parę lat później schudłam do 52:)
        • malaga0 Re: Jestem przerażona 07.07.10, 12:54
          ja tez jestem szczupla ale na brzuchu mam troche tłuszczu i ndlatego ta dieta
          • lili-2008 Re: Jestem przerażona 07.07.10, 13:08
            I myślisz, że tylko ten tłuszcz na brzuchu zniknie?
            To już jest czyste lenistwo...
            • aga_a24 Re: Jestem przerażona 07.07.10, 13:11
              dziewczyny, przeraża Was odchudzanie"szczupłych" i ich lenistwo. Ok,
              niech będzie.
              Ale spójrzcie bardziej na problem otyłości w Polsce.To jest dopiero
              problem
              • lili-2008 Re: Jestem przerażona 07.07.10, 13:24
                Otyłość to taki sam problem jak niedowaga.
              • madzioreck Re: Jestem przerażona 07.07.10, 18:32
                > Ale spójrzcie bardziej na problem otyłości w Polsce.To jest dopiero
                > problem

                Ależ właśnie patrzymy, dlatego wzięłyśmy się za siebie i staramy się pomóc innym
                :) A jeśli ktoś nie chce, to cóż... można zaprowadzić konia do wodopoju, ale
                nijak nie da się go zmusić, żeby się napił...

                I tu nie chodzi o to, że nam przeszkadza, że ktoś szczupły się odchudza, tylko o
                to właśnie, że dieta nie da często efektu, jaki dana osoba chce uzyskać, dla
                wymodelowania konkretnych części ciała lepsza jest odpowiednia gimnastyka. Bywa,
                że ktoś tyje tylko w brzuchu, sama znam jedną dziewczynę, która ogólnie jest
                drobniutka, a rośnie jej tylko brzuszek, ale zastanawiam się, czy w takim
                wypadku Dukan nie jest czymś w rodzaju armaty na komara.
            • malaga0 Re: Jestem przerażona 07.07.10, 13:21
              ćwiczyc nie moge bo mam problem z kręgosłupem. a brzuch juz jest prawie plaski
              • ven.to Re: Jestem przerażona 07.07.10, 13:32
                jak masz problem z kręgosłupem to tym bardziej musisz dbać o gorset mięśniowy.
                Rehabilitacja przy kręgosłupie jest niezmiernie ważna. fizjoterapeuci pokazują
                odpowiednie ćwiczenia - one są podstawą.
                :)
                • karola.20 Re: Jestem przerażona 07.07.10, 13:48
                  JA TEZ!!!!!!. te chude co się odchudzają------------------------------
                  niszczycie sobie zdrowie!!!
                  • karola.20 Re: Jestem przerażona 07.07.10, 13:56
                    Moim zdaniem dla nich najlepsza dieta to by była typu south beach
                • mia44 Re: Jestem przerażona 07.07.10, 15:39
                  Podpisuję się pod tym- ja na kręgosłup ćwiczyłam pilates.
    • pszczolaasia Re: Jestem przerażona 07.07.10, 14:11
      sczerze mowiac popieram. nie pamietam juz tu nicka, ale ejst taka ejdna ktora
      chce zejsc do bmi ponizej 20. dla mnie szok.
      • kk345 Re: Jestem przerażona 07.07.10, 18:56
        Tu?
        forum.gazeta.pl/forum/w,95274,113872678,113875745,Re_Jestem_przerazona.html
        • aga_a24 Re: Jestem przerażona 07.07.10, 20:10
          "TAKA JEDNA" - super.
          Myślałam,że forum jest po to, by się wspierać, a nie wytykać palcami.
          Ja nie piszę żadnej z Was,że to dla mnie szok, że dziewczyna w
          wieku 25-35 lat zapuściła się do 80-100kg.
          Uważam,że każdy robi to co chce, a to forum miało, przynajmniej w
          zamyśle założycielki "wspieramy się a nie dowalamy",być pomocne dla
          każdej bez względu na wagę, wiek i płeć.
          Nie znacie mnie, ni wiecie jak wyglądam, więc co możecie o mnie
          powiedzieć?
          Pomyliłam fora.Liczyłam na pomoc i wsparcie, przepraszam,że "chuda"
          starała przy Waszej pomocy dorównać tym z Fashion TV, bądź Vogue'a.
          I wyjaśniam: nie oglądam jednego, nie czytam drugiego i temu
          podobnych pisemek.I nie mam zaburzeń odżywiania:)
          • pola.a Re: Jestem przerażona 07.07.10, 20:24
            No cóż... jak zwykle prawda leży po środku, ale sformułowanie "taka jedna" było co najmniej niefortunne. W końcu wszystkie tu zaglądamy, żeby sobie pomagać i wspierać się wzajemnie w miarę swoich skromnych możliwości. Też zgrzyta mi czasem ton, w jakim niektóre z osób piszą swoje uwagi. Można powiedzieć sobie wszystko i wyrazić szczerze własne zdanie, ale warto pamiętać przy tym o wzajemnym szacunku i o tym, że mamy nicki po to, żeby się nimi posługiwać.:-)

            Aga - weź z tego wątku co najwartościowsze, bo jestem przekonana, że padło tutaj wiele cennych uwag, a resztę... zignoruj.
            I powodzenia, cokolwiek ostatecznie zdecydujesz o swoim ciele.
            :-)
          • lili-2008 Re: Jestem przerażona 07.07.10, 20:31
            Aga, nikt Ciebie nie wytyka palcami, ale przy tak świetnej wadze i idealnym BMI myślę, że wystarczy trochę gimnastyki, żeby ramiona i pupa były zgrabniejsze i bardziej kształtne.
            Poza tym każdy ma inną figurę, dieta figury nie zmieni. Ja np. mam bardzo mocne plecy i ręce, i wiem, że nawet jak schudnę to będę się wydawała ciężka.

            Z kolei to co napisałaś o "zapuszczonych" dziewczynach nie jest za bardzo fair. Ciebie nikt nie wyzywa od chudzielca, któremu się w głowie poprzewracało, prawda?
            Dziewczyny są na diecie, bo jest to lepsze dla ich zdrowia, a Ty możesz sobie to zdrowie zniszczyć. Trochę bez sensu.
            • dorcia1234 Re: Jestem przerażona 07.07.10, 21:14
              pamiętajcie że sam Dukan mówi też o tych którzy mają niewiele do zrzucenia. Proponuje 5 kg- 1 dzień fazy uderzeniowej.
              Poza tym , nie ukrywajmy, że BMI jest w 100% wiarygodne. Są jeszcze cechy osobnicze, jak budowa kości chociaż. Dwie osoby o tej samej wadze i wzroście będą miały takie samo BMI a naprawdę jedna z nich może być bardziej "przy sobie"
              Co jeszcze? ja ważyłam 48kg mając lat 26-27. Po 10 18 więcej :-(
              i wiem że nie osiągnę tej wagi za żadne ( rozsądne ) skarby. I chociaż bmi mam w normie to chciałabym zrzucić jeszcze ze 2kg. Ale mam świadomość że teraz już tylko ruch mi pomoże
              Wspierajmy się a nie dowalajmy sobie
            • pszczolaasia Re: Jestem przerażona 07.07.10, 22:01
              mam to samo. mocną gore, szerokie ramiona ja u plywaczki, duuuzy bst i nogi
              umiesnione bo trenowalam keidys lekkoatletyke. i never nie bede wygladac smukle.
              moja pupa zawsze bedzie w dodtaku plaska nad czym ubolewam:D nie macie pojecia
              jakbym chciala miec takie okraglutkie posladki a nie na desce prostowane...
              szczuple smukle nogi a nie dwie umiesnione...no nogi no:)
              • lili-2008 Re: Jestem przerażona 07.07.10, 22:25
                chyba mamy identyczne figury:)
                do tego mam grube kości i też nigdy nie będę wyglądać smukło:)
          • pszczolaasia Re: Jestem przerażona 07.07.10, 21:56
            a przeczytalas moja wypowiedz w calosci ze sie tylko do jednego stwierdzenia
            przyczepilas? napisalam cytuje: nie pamietam nicka ale i tu nastapila ta
            nieszczesna taka jedna. powinnam uzyc slowa super zgrabna i powabna osoba wiem,
            ale pisalam z pracy i nie mam ta, czasu wymyslac epitetow:P to raz. dwa. mam
            ALERGIE na anoreksje. stracilam kolezanke i szczerze mowiac jak widze ze ktos
            dazy do bmi 18 to mnie telepie. masz racje nie znam Cie, macie racje dla jednego
            bmi 25 i wyglada jak upasiona swinia a drugi wyglada cudnie zgrabnie i powabne,
            ale NIKT nie wmowi mi ze bmi 18 do ktorego dazysz to zwykla szczuplosc
            ,zrzucenie dupy czy tam ramion. p;otem beda poliki, wystajacy brzuszek, grube
            lydki a potem bum. nie ma Cie. sorry nie kupuje tego. moim zdaniem dazysz do
            anoreksji. ale masz racje..ja cie nie znam. moge sie mylic.
            • ven.to Re: Jestem przerażona 07.07.10, 22:04
              też myślę że za bardzo Aga wzięła do siebie ten jeden nieszczęsny "epitet"
              zamiast pozastanawiac się nad treścią całej wypowiedzi. Bo jaką byś Aguniu nie
              była grubokościstą babą to z BMI = 18 nie będziesz szczupła tylko za-szczupła.
              Twój wybór. Może akurat Ty przy tej wadze będziesz tryskała zdrowiem, siłą,
              dobrą gospodarką hormonalną i w ogóle. Tyle że to podejście nie do promowania i
              raczej nie racjonalną wagą uwarunkowane a własnymi oczekiwaniami. Się nie
              oburzaj. Nikt nie dowala. Raczej chyba wspiera.

              Pszczolaasia - a Ty się nie wykręcaj tylko gadaj jak na spowiedzi: co to za
              faceta trzymasz w tej wannie?
              :D
          • mia44 Re: Jestem przerażona 07.07.10, 22:25
            Nie chcesz żeby inni ci 'dowalali' a wytykasz innym wagę 80-100kg.
            Nieładnie, bo czasami to nie wynik 'zapuszczenia' ale choroby. To
            tak gwoli wyjaśnienia, bo dotknęło mnie to 'zapuściła'. Spróbuj
            schudnąć bez odpowiednio dobranych leków i diety z chorą tarczycą to
            pogadamy o 'zapuszczaniu się'. Przepraszam, ale tak mnie wzięło.
          • madzioreck Re: Jestem przerażona 07.07.10, 22:42
            Dziewczyny, błagam, nie kłóćmy się, to naprawdę jest miłe forum. Bierzmy pod
            uwagę, że nie widzimy się wzajemnie, nie możemy ocenić tonu wypowiedzi, mimiki i
            gestów, mamy tylko literki. Proszę, Ago, nie obrażaj się, bo nikt Cię tu obrazić
            nie miał zamiaru, a i wątek został założony nie w celu dowalania komuś, tylko z
            troski o osoby, które niekiedy niepotrzebnie męczą ciało restrykcyjną dietą. Nie
            czepiajmy się czegoś napisanego w pośpiechu, że "jedna" a nie "jedna forumka".
            Nie ukrywam, że ja również jestem szczególnie wyczulona na to, ze szczupłe
            kobitki się odchudzają. Ponieważ wiele lat walczyłam o powrót do równowagi, to
            wiem teraz, że nie warto za wszelka cenę walczyć z paroma kilogramami, nie
            armatą na komara. I utratę dziewczęcych krągłości, a właściwie ten powrót do
            równowagi, przypłaciłam między innymi taką a nie inną nadwagą, nie mogłam
            wcześniej wziąć się za siebie. Wiem, że pewnie w większości przypadków jest to
            coś w rodzaju zboczenia zawodowego, ale wolę potruć 10 osobom niepotrzebnie niż
            mieć świadomość, że mogłam pogadać, a nie pogadałam. Także miej to na uwadze, że
            nie zawsze ostrzejsze czy napisane w pośpiechu, bez głębszego przemyślenia,
            słowa, nie mają na celu dowalić.
          • madzioreck Re: Jestem przerażona 07.07.10, 22:43
            Dziewczyny, błagam, nie kłóćmy się, to naprawdę jest miłe forum. Bierzmy pod
            uwagę, że nie widzimy się wzajemnie, nie możemy ocenić tonu wypowiedzi, mimiki i
            gestów, mamy tylko literki. Proszę, Ago, nie obrażaj się, bo nikt Cię tu obrazić
            nie miał zamiaru, a i wątek został założony nie w celu dowalania komuś, tylko z
            troski o osoby, które niekiedy niepotrzebnie męczą ciało restrykcyjną dietą. Nie
            czepiajmy się czegoś napisanego w pośpiechu, że "jedna" a nie "jedna forumka".
            Nie ukrywam, że ja również jestem szczególnie wyczulona na to, ze szczupłe
            kobitki się odchudzają. Ponieważ wiele lat walczyłam o powrót do równowagi, to
            wiem teraz, że nie warto za wszelka cenę walczyć z paroma kilogramami, nie
            armatą na komara. I utratę dziewczęcych krągłości, a właściwie ten powrót do
            równowagi, przypłaciłam między innymi taką a nie inną nadwagą, nie mogłam
            wcześniej wziąć się za siebie. Wiem, że pewnie w większości przypadków jest to
            coś w rodzaju zboczenia zawodowego, ale wolę potruć 10 osobom niepotrzebnie niż
            mieć świadomość, że mogłam pogadać, a nie pogadałam, zresztą nic więcej nie
            można zrobić. Także miej to na uwadze, że nie zawsze ostrzejsze czy napisane w
            pośpiechu, bez głębszego przemyślenia, słowa, mają na celu dowalić.
    • madziowy1 Re: Jestem przerażona 07.07.10, 14:25
      hmm właśnie wczoraj się nad tym zastanawiałam -ale już wszystko
      zostało napisane :)
      dziewczyny wszystko można ale z umiarem i z głową.
      • pietnacha40 Re: Jestem przerażona 07.07.10, 14:50
        Chciałabym zobaczyć tłusty brzuch i ramiona kobiety z BMI 18 :D Zdrowy
        rozsądek nakazuje ćwiczenia i modelowanie sylwetki,a nie wyniszczanie
        organizmu.
    • mia44 Re: Jestem przerażona 07.07.10, 15:34
      Ja na początku wstydziłam się swojego suwaczka patrząc na inne. One
      wychodzą od wagi, która dla mnie wg. lekarza jest idealna...
    • pietnacha40 BMI 18 07.07.10, 22:36
      Zeby rozjaśnić,jak to wygląda,to przy wzroście 158 bym musiała ważyć
      45kg ! Nawet przy mojej grubokościstej budowie,nie potrafię sobie tego
      wyobrazić.Nawet gdybym miała 10 lat mniej.Mądrze tu napisane - dieta
      nie spowoduje,że masywne ramiona czy uda zmienią kształt.One
      zawsze ,przy reszcie sylwetki będą wyglądały na masywne.A dodatkowa
      uwaga,dla pań po 35 roku życia - cytat mojej koleżanki z innego forum -
      w pewnym wieku to albo twarz,albo dupa.
      • malosia06 Re: BMI 18 07.07.10, 23:50
        Pozwólcie, że trochę wrzucę z własnej historii odchudzania.
        Od kiedy tylko pamiętam, po okresie dojrzewania miałam grube uda (szczególnie w
        górnych partiach) i dużą pupę przy cienkim stanie i wątłej górze. Spódnice i
        spodnie rzadko kiedy dobrze na mnie leżały.
        Mam 167 wzrostu i po urodzeniu dziecka schudłam do ok. 58 kg (byłam chuda, nie
        szczupła, a uda i pupa nadal były, co prawda mniejsze.
        Nigdy nie stosowałam diety odchudzającej, bo śmieszyło mnie traktowanie
        człowieka jak pieca (tak odbierałam liczenie spożywanych kalorii).
        Teraz mam skończone 56 lat i wyglądam tak, jak nigdy dotąd.
        Po rozpoczęciu okresu przekwitania zaczęłam tyć, szczególnie "poszło" mi w uda,
        pupę, brzuch (zawsze miałam wklęsły) i ramiona.
        Jestem osobą dość usportowioną, zawsze jakoś się ruszałam, przy tym jestem
        czynną kajakarką (nie wyczyn, ale bardzo intensywna rekreacja).
        Kajaki rozbudowały mi górne partie mięśni i wzmocniły mięśnie brzucha.
        W końcu ok. 2,5 roku temu postanowiłam coś zrobić z moim sadłem. Miałam zasoby
        gotówki, więc po wykupieniu karnetu na ćwiczenia w wodzie, na sali, na
        przyrządach - do woli - zaczęłam spalanie sadełka, wychodząc z założenia, ze
        intensywne ćwiczenia (szczególnie aquaaerobic) powinny spowodować usunięcie
        tłuszczu. Owszem, był efekt. Po 1,5 roku musiałam ćwiczenia odstawić (brak
        kasy). Po 6 miesiącach wróciło 2 kg ze straconych 5.
        Wtedy zaczęłam się zastanawiać nad dietą. Koleżanka opowiedziała mi o Dukanie,
        pożyczyła książkę, przeczytałam, przekonałam się i zaczęłam po świętach
        wielkanocnych.
        Teraz ważę 67 kg (indeks 24), ale jestem po prostu umięśniona. Zniknęła wielka
        pupa, uda stały się smukłe, nie ma tłuszczu. Nigdy, nawet jako młoda dziewczyna,
        nie wyglądałam tak ładnie! Przyjemnie mi na siebie spojrzeć, a szczególnie
        cieszą mnie komplementy usłyszane od przypadkowych osób.
        Ćwiczenia potrafią zmienić sylwetkę aż tak mocno. Dieta "wyłuskała" mnie z
        tłuszczu jak motyla z kokona.
      • ciri1971 Re: BMI 18 08.07.10, 10:06
        Ja kiedyś ważyłam 46 kg przy wzroście 159 cm. Nie trwało to dlugo, jakieś 2 miesiące. Wyglądałam strasznie. Prawie każda znajoma osoba, którą spotykałam na ulicy, pytała, czy jestem poważnie chora. Parę osób nie zapytało- były pewne, że choruję i bały się pytać.
        I nigdy nie chciałabym wrócić do tego stanu.
      • lou_lou_72 Re: BMI 18 08.07.10, 11:31
        Ej, no weź ;P Ja ma 38 lat a mam i twarz i dupę ;P

        A tak w ramach tematu, to żeby analizować te chęci utraty wagi do 49, 47 czy 52
        kilo przy BMI 18 i poniżej ;P
        To trzeba wiedzieć ile te osoby mają lat :D
        Bo w pewnym wieku, to się można skichać a do wagi 49 nie dojść. Albo inaczej,
        dojść ale kosztem, który się nie opłaca to raz, a dwa to jak tę wagę utrzymać?

        Ja całe życie ważyłam niewiele:
        - 47 kilo - 18 lat
        - 49 - do 25 z hakiem
        - 55 kilo - 30 i wzwyż :)
        Teraz moim celem (zresztą wujek Dukan mi taki sam zasugerował) jest 56 kilo.
        Jeszcze przy 57-58 wyglądam znośnie. Powyżej tego rośnie mi buła na brzuchu i
        otłuszcza się talia - a że jestem sercowcem to muszę tego pilnować :)
        • pietnacha40 Re: BMI 18 08.07.10, 15:13
          hehehe :D:D:D wiem,że masz.To jeszcze dobry wiek dla kobiety,a mając
          troszkę tłuszczyku pod skórą,masz ją gładszą.Teraz jest dobry czas,żeby
          zadbać o wagę i ją ustabilizować.Jestem zaskoczona,jak po
          czterdziestce nagle przyciąganie ziemskie wzrasta :D Porównaj,jak masz
          mozliwość twarz osoby,która ma 45 lat i BMI 20 z twarzą osoby dwa
          rozmiary mniejszej.Różnica dobrych ,paru lat.O mojej koleżance ,ktoś
          powiedział - ładna,zadbana pięćdziesiątka - daleko jej do 50:(
          • emi.la wspierać przede wszystkim 08.07.10, 20:34
            Właściwie nie zrozumiałam. Jest tu osoba o bmi 18 która chce schudnąć? Bo jeśli
            20 to jestem w stanie zrozumieć kilogram, dwa, ale 18?
            Nie oceniałabym, że osoba ważąca ok 100kg "się zapuściła" - myślę, że każdy
            przypadek jest inny: choroba, hormony, nerwy, przemiana materii.
            I prawda też, że osoby o tym samym wzroście i takiej samej wadze mogą różnie
            wyglądać. Mi się tłuszcz zbiera na brzuchu i na podbródku. To drugie jest
            najgorsze, musiałabym jeszcze z 5kg schudnąć, żeby nie mieć podbródka, ale wiem,
            że nie dam rady, poprawa i tak jest.
    • mamalideczki Re: Jestem przerażona 09.07.10, 12:30
      Z ciekawości zważyłam siostrę, która jest szczupła, ale ma tłuszczyk w talii i
      na brzuchu. Okazało się, że jej BMI wynosi 17,8 a wcale na anorektyczkę nie
      wygląda. Odżywia się cały czas mniej więcej jak III faza protalu, czyli po
      prostu zdrowo. Ruchu za bardzo nie zażywa ;-) Szczerze, to byłam w szoku, bo w
      życiu bym nie powiedziała, że ma niedowagę :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka