Dodaj do ulubionych

Wilczy głód

29.07.10, 10:29
Jestem w II fazie od początku lipca. Przez 3 tygodnie było super - jadłam
właściwie mało, a i tak czułam się po posiłkach syta. teraz coś się
pozmieniało - jem więcej (tylko to, co dozwolone), a i tak jestem coraz
głodniejsza. Mogłabym jeść non-stop. Niczym nie da się tego głodu zagłuszyć.
Próbowałam więcej pić wody, ale już mi nie wchodzi. Waga powoli spada,
oczywiście z wahnięciami, i brakuje mi do celu ok. 1 kg. Czy ten głód minie?
Czy organizm wreszcie pogodzi się z tą dietą?
Obserwuj wątek
    • mama-ola Re: Wilczy głód 29.07.10, 11:09
      > Niczym nie da się tego głodu zagłuszyć.
      > Próbowałam więcej pić wody, ale już mi nie wchodzi.

      Ja też miewam wilczy głód, ale nie ciągle - ot, od czasu do czasu
      mnie napada. Zjadam obiad i... czuję, że zaraz po nim wciagnęłabym
      pizzę max jak nic. Mam na to jeden niezawodny sposób: 3 kubki wody.
      Jeden przed obiadem, jeden w trakcie i jeden zaraz po zjedzeniu
      porcji. Działa. Woda lekko ciepła, ja leję ją z baniaka: najpierw
      zimną i na koniec 2 cm z czerwonego kraniku.

      > Czy ten głód minie?
      > Czy organizm wreszcie pogodzi się z tą dietą?

      Taki głód - według dukana - odczuwa się w III fazie, czyli
      utrwalania. Może powinnaś przejść na III fazę? - rozważ to. Po
      utrwaleniu tego, co już osiągnęłaś (wylicz sobie 10 dni x tyle kg,
      ile schudłaś do tej pory), potem z powrotem możesz wrócić
      na II fazę na dalsze chudnięcie. Na III fazie masz 2 uczty
      tygodniowo oraz 2 dni ze skrobią, kolejne 2 dni to PW, a ten ostatni
      to czysto proteinowy. W takim systemie pokonać wilczy głód jest
      łatwiej.
      Jak mnie pojawiły się objawy z III fazy, czyli tego okresu jo-jo
      (walki organizmu o odzyskanie utraconej wagi), to skróciłam II fazę
      i przeszłam do III. Dlatego doradzam właśnie takie postępowanie.

      Pozdrawiam :)
      • lazwigowa Re: Wilczy głód 29.07.10, 12:19
        Dzięki, może to jest jakiś sposób (przejście do III fazy). Duża ilość wody nie
        przechodzi ki przez gardło. Tylko boję się, że odzyskam szybko stracone
        kilogramy, kiedy zacznę ucztować, nawet w granicach opisanych przez Dukana. Mam
        wrażenie, że organizm tylko czeka, aż zmięknę i zacznę jeść "normalniej" :-)
        • rosa_1 Re: Wilczy głód 31.07.10, 17:47
          ja mam wilczy apetyt non stop jestem głodna
    • melani5 Re: Wilczy głód 31.07.10, 21:05
      Ja na 3 fazie sporo schudlam (4kg przez okolo 3tyg),pisalam o tym tutaj.Chcialam
      56kg a teraz waze 52kg.I tez miewam taki wilczy glod,dziennie potrafie zjesc
      litr serka,3jajka,piers z kurczaka,rybe i tone warzyw,placki otrebowe i 2kromki
      chleba(zjadlam to wszystko dzisiaj).Maz patrzac na mnie sie dziwi,ze ja ciagle
      zuje i ze przy tym tyle schudlam,a i podjadam ciagle pomidory i paluszki krabowe
      ,ale mam wrazenie im wiecej jem tym wiecej chudne.Teraz przystopowalam z
      jedzeniem protein bo nie chce juz chudnac, zreszta wybieram sie do lekarza
      sprawdzic czy to tylko dieta jest odpowiedzialna za taki spadek wagi.Wiec nie
      boj sie jesc i przejsc na 3 faze bo na niej tez mozna stracic kilogramy.
      • lazwigowa Re: Wilczy głód 31.07.10, 21:55
        Do 3 fazy brakuje mi jeszcze 1 kg i biję się, że w 3 fazie tego nie nadrobię.A
        poza tym przede mną wyjazd pod namiot i mam plan odpuścić sobie trochę - nie
        wyobrażam sobie Włoch bez lodów i wina :-) Głód zapijam colą, ale to chyba nie
        najlepsze wyjście.
        • muza24 Re: Wilczy głód 31.07.10, 22:29
          Moja droga, nie bij się :D.

          Powodzenia w walce z głodem!
        • lilka208 Re: Wilczy głód 01.08.10, 07:41
          mnie też brakowało do 3 fazy 1 kilo ale przeszłam wcześniej na nią -30 sierpnia
          zaczęłam dziś jest 3 dzień 3 fazy. pomimo @ waga nie podskoczyła a nawet
          wskazuje 30 dag mniej a zobaczymy po @
          moim zdaniem przejdż na 3 fazę .bo tu tez się chudnie :) suwaczka nie zmieniam
          bo zważę się dokładnie po skończeniu@
          dzisiaj mi apetyt powrócił i już od rana wcinam! :)
          • lazwigowa Re: Wilczy głód 01.08.10, 09:57
            Kurcze!!! Od paru dni przybieram po 10-20 dkg - załamka. Oczywiście pilnuję się,
            żadnych odstępstw od diety. Z powietrza absorbuję kalorie czy co...
            • lilka208 Re: Wilczy głód 01.08.10, 15:15
              a ja dzisiaj ważyłam się (3 godz temu) na szpitalnej wadze i w dżinsach.bez
              butów , i bluzeczka ,bielizna ważyłam 59.5 po odjęciu pewnie 59. w domu rano
              ważyłam na czczo 59,7 coś mi waga szwankuje:) a na szpitalnej byłam pojedzona i
              już po wypiciu 5 szklanek wody. :)
              • 51pdeta Re: Wilczy głód 01.08.10, 23:03
                A ja z kolei muszę pamiętać ,że mam coś zjeść.Dobrze,że mąż dukanuje ze mną bo
                inaczej mogłabym przestać jeść.Tyłam zawsze z powodu ogromnych ilości
                słodyczy(praktycznie tylko to jadałam), a teraz bez nich daję rade -ciężko bo
                ciężko ale daję,ale nie chce mi się nic jeść tylko pić.Nie chudnę jednak tak jak
                bym chciała (mąż traci więcej i szybciej),może przez to ,że nie jem regularnie
                wszystkich posiłków ?
                • lazwigowa Re: Wilczy głód 02.08.10, 10:24
                  Z tego, co tu czytam, można wywnioskować, że każdy organizm przyjmuje inaczej tę
                  dietę, inaczej reaguje. Ja też przechodziłam etap, że zapominałam jeść, ale
                  teraz jest odwrotnie - ciągle jestem głodna. I strasznie waha mi się waga. Chyba
                  rzeczywiście czas przejść na III.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka