Dodaj do ulubionych

Stoje sobie ;-(((

30.07.10, 08:14
Cholera zaczyna sie znowu moja gehenna zastoju po 2 tygodniach ;(
Przy pierwszym podejsciu do diety bylo jeszcze gorzej, bo schudlam
prawie nic.
Teraz schudlam 1,5 kg w 17 dni i waga ciagle oscyluje wokol tych
cholernych, wstretnych, znienawidzonych 63 kg ;-(
Chce dojsc do 59, Dukan wyliczyl, ze do 25.08 ale ja widze, ze nie
da rady ;-((
Buuuu.....co ja mam zrobic?
Pewnie sport, co? ;-)
Obserwuj wątek
    • basik25 Re: Stoje sobie ;-((( 30.07.10, 08:59
      u mnie postój był 1,5 tygodnia, ale ruch i trwanie w diecie daje wyniki, chudnę
      ciągle.
      Ja osobiście proponuje skakankę, rozruszasz całe ciało i wypocisz się nieźle.
      • anonimka124 Re: Stoje sobie ;-((( 03.08.10, 20:41
        dziewczyny, pisalam w wątku o starcie dn.21.06 ale postanowiłam napisać też tu,
        bo może więcej z Was zajrzy i mi cos poradzi...

        kopiuję tego posta:

        do dupy ta dieta w moim wypadku sad

        dzis rano (po 43 dniu diety) wazylam dokladnie tyle samo ile po 25 dniu oraz po
        35 dniu - czyli 62,3kg. Gdybym sie wazyla co 10 dni, wydawaloby mi sie ze waga
        stoi w miejscu. Ale waze sie codziennie i widze ze raz w gore a raz w dol. Ale
        do cholery dlaczego ja nie chudne? sad mam sie meczyc prawie 3 tygodnie zeby moja
        waga nie ruszala z miejsca? co robie nie tak? czy nie ma dla mnie ratunku zebym
        kiedykolwiek schudla? zero ziemniakow, chleba, cukru - przeciez tylko z tego
        powodu powinnam chudnac. a ja wpierniczam jeszcze te bialka i nic.

        jestem zla i sfrustrowana! crying chce sie poddac. a z drugiej strony wiem, ze bede
        miala sobie za zle ze sie poddalam, bo moze cud sie stanie i akurat jutro ruszy?
        w dodatku czuje sie grubo bo mam @.

        dziewczyny...poradzcie...pocieszcie... :(
        • bir.ke Re: Stoje sobie ;-((( 03.08.10, 20:54
          u mnie tez na razie kiepsko, dzis 8 dzien, schudlam lacznie prawie 3 kg do
          wczoraj, dzis mi 1,5 wrocilo. na razie sie nie poddaje, zobacze pelen cykl;) a
          wydawalo mi sie, ze bedzie to idealna dieta, biorac pod uwage, ze mam grupe krwi
          O, wiec mysliwy, teoretycznie te miesa by sie w to wpasowywaly;)staram sie
          trzymac rezim, na razie raz jedynie upieklam ciastka ze slodzikiem, pozyjemy,
          zobaczymy:)
          • patuchaklucha Re: Stoje sobie ;-((( 03.08.10, 20:55
            Dziewczynki luzzzz, ja sobie stoję już 6 tydzień :(, mamo, mamo, ratunku!!!
            • anonimka124 Re: Stoje sobie ;-((( 03.08.10, 21:08
              Patucha i myslisz ze warto dalej trzymac diete? bo ja sie wlasnie nad tym
              zastanawiam z okazji mojego cudownego zastoju (a wlasciwie to nawet nie jest
              zastoj bo od samego poczatku schudlam tyle co kot naplakal).
              za niecale 3 tyg jade na wakacje - wiem ze wtedy diety nie utrzymam, bede jadla
              owoce i inne zakazane na II fazie rzeczy. zastanawiam sie, czy moja waga
              wreszcie ruszy (tak bardzo chce zejsc chociaz do 58-59kg...) czy olać to juz i
              jesc normalnie skoro i tak efektow zadnych...

              ehhh tak mi ciezko :(
              • patuchaklucha Re: Stoje sobie ;-((( 03.08.10, 21:20
                Ja walczę do niedzieli i od poniedziałku 3 faza - tak już założyłam i basta. Na
                siłę już nie będę się katować. Łudzę się jednak że trzymając się 3 fazy będę
                należeć do tych co jeszcze na niej chudną, wszakże niektórym podkręcanie
                metabolizmu pomaga, a jak nie to trudno - zadowolę się i tym, chociaż marzenia o
                płaskiej dupie mogę se wsadzić...
                • patuchaklucha Re: Stoje sobie ;-((( 03.08.10, 21:21
                  I nie chodzi mi o katowanie się jedzeniowe, bo ja mogę żreć tak dalej, ale
                  przeca nie do końca życia. Organizm też owoców itp. potrzebuje.
    • madziowy1 Re: Stoje sobie ;-((( 04.08.10, 08:41
      no i u mnie też zastój - drugi w ciągu 11 tyg dietowania :(
      póki co pierwszy trwał tydzień i mam nadzieję, że i ten też tak
      potrwa dziś własnie 7 dzień.
      Tłumaczyłam to @, która się pojawiła ( 5 dni za wcześnie ) i waga
      poszła w górę i dziś ważę więcej o 0,6 niż tydz temu :( a wtedy
      pisałam, że mi drastycznei spada - no i sobie wykrakałam :(
      ale już pisane było an forum, że niektóre z nas stosuja
      metode "kopniaka" czyli przy zastoju zjedz cos słdkiego - nie
      dukanowego i może organizm się pobudzi.
      Po drugie laski Wy macie wagę prawidłową bo 62-63 kilo to tylko BMI
      pewnie podwyzszone a nie nadwaga.....
      więc i wolniej idzie....
      ale rozumiem, pocieszam i sama potrzebuję wsparcia bo już się
      zaczynam wkurzac, że stoi ale wiem, że tak może być.....
      no nic - krótko mówiąc łączę sie w bólu :)
    • joanna669 Re: Stoje sobie ;-((( 04.08.10, 09:22
      To co mogę wam poradzić:
      1. Mega białkowa kolacja np. twaróg popić wodą. 2. Trochę więcej ruchu np. 2 godzinny spacerek 3. ograniczyć na jakiś czas kakao, nabiał do 500g dziennie, wyeliminować skrobię. 4. W ostateczności zjeść coś mega niedozwolonego żeby organizm załapał. Życzę spadeczków. Pozdrawiam!
      • kasienka80 ;-( 04.08.10, 09:57
        No i nadal stoje.....
        Mam pytania:

        1. jak to jest z tym kakao? Wolno? Nie wolno? Ja lubie, wiec
        dokladam do serka i mam pyszote, ale jak trzeba odstawic to odstawie.

        2. ograniczyc nabial? To co? Samo miecho mam jesc???
        Ja jem sporo nabialu, bo mi go najlatwiej do pracy zabrac- jogurt,
        serek, kefir. Mieso jem 2 x dziennie (wedlina w poludnie i piers
        wieczorem)
        • niespiacamysza Re: ;-( 04.08.10, 11:16
          Jeśli ktoś ma prawidłową wagę, bez nadwagi i już na pewno bez otyłości to nie
          będzie tak chudł, to bardzo ciężkie chudnąć z prawidłowej wagi, a już total
          kosmos, gdy ma się grube kości i chcę się ważyć poniżej normy (dla
          grubokościstych normy się różnią!!!!). Ja np. nigdy nie będę ważyła mniej niż 65
          kg bo mi już przy 68 kości wystają i ciało zaczyna jeść nie tłuszcz a mięśnie!
          Dodam, że wzrost mam 170cm.
          Jeśli chodzi o sprawę miesiączki o której pisała tu inna koleżanka to mi przed
          każda miesiączką idzie co najmniej kilogram w górę, aż do półtora a czasem
          dwóch, po niej spada, miesiączka zatrzymuje wodę.. :) Więc jeśli poszło tylko
          0,6 w górę to w sumie po niej może się okazać, że będzie mniej niż przed :)
          • lou_lou_72 Re: ;-( 04.08.10, 12:27
            Ja miałam przestój po szaleństwie urlopowym (spodziewałam się tego), ale z
            drugiej strony to na urlopie wcale nie przytyłam. A jadłam co chciałam i kiedy
            chciałam. wyjeżdżając miałam wagę 58,6 a po przyjeździe po 1 dniu protein 58.
            Wczoraj waga pokazała spadek 57,7 mimo że dwa dni wcześniej wypiłam na grillku 3
            lampki wina.
            Zresztą mój pierwszy skok wagowy w dół, po pierwszym zastoju, też był za sprawą
            wina ;P
            No i ja jednak najlepiej chudnę po sernikach dukańskich ;P
            Myślę, że na każdego działa coś innego. Musisz poeksperymentować, a i ruchu
            trochę nie zaszkodzi :)
            • slonce12 Re: ;-( 04.08.10, 12:33
              poza początkowym spadkiem właściwie stoję cały czas. w ciągu 3
              tygodni spadłam 1,5 kg potem przybrałam 0,5. Mój wykres jest prawie
              idealnie poziomy, nie łamię się czekam i mam nadzieję na sukces. w
              tym momecie mam jeszcze jakieś 2 kg nadwagi więc z pewnością brak
              spadku nie jest spowodowany zbyt niską wagą
          • madziowy1 niespiacamyszooooo 04.08.10, 13:38
            ja wim kochana,że @zatrzymuje wodę i wiem, że wielka woda opadnie :)
            ale to jest takie mega wkurzające.....
            to już trzecia @ na diecie i faktycznei 0,6 to chyba
            najmnieszy "pobór" wody w jej trakcie ale wkurzam się i tak !!! :)
            • niespiacamysza Re: niespiacamyszooooo 04.08.10, 15:10
              Madziowy, wiec nie łam się, głowa do góry, będzie dobrze :) Jak nie teraz to za
              kilka dni coś ruszy.. :) Tak samo radzę innym, trzymać się i już!
              Pamiętajmy, że dieta czasem odchudza z kg, a czasem kg nie ruszają się ale
              centymetry idą!!!!!!!!!
        • joanna669 Re: ;-( 04.08.10, 13:31
          Ad. 1 - kakao jest tolerowane i jeśli waga nie spada, bądź rośnie
          najlepiej go odstawić na jakiś czas.
          Ad. 2 - Jeżeli chodzi o nabiał to ja również jadłam go w dużych
          dawkach i u siebie nie widziałam negatywnego wpływu na wagę. Ale
          niektóre dziewczyny się wypowiadały, że jak ograniczyły nabiał to i
          waga im poleciała.
          Osobiście na mnie działa - jak i już wcześniej pisałam - opakowanie
          twarogu chudego na kolacje, popitego dużą ilością wody. Po takim 2-3
          tyg zastoju na końcu diety, spadło mi 0,7 kg w nocy. Więc coś w tym
          jest :-)
          • ganbaja Re: ;-( 04.08.10, 21:23
            Mój organizm przeprowadza prawdziwą obronę Częstochowy :-/
            Jak mi waga spadnie o 1 kg to po 2-3 dniach mam 1 kg w górę i następuje wahanie wagi o parę gramów przez 3 tygodnie. Można zwariować.
            Gdyby mi do brakowało 1-2 kg to bym przeszła na III fazę,a le mi brakuje jeszcze 5 :-(
            Miałam skończyć 20 czerwca, a do 20 sierpnia się nie wyrobię za chiny ludowe.
            Jestem trochę tym zmęczona.
            Zastoje to moje drugie imię :-/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka