rubeus
23.08.10, 14:25
Wagowo kilkanaście ostatnich dni to żadna rewelacja (w sumie tylko
1,5 kg znikło ) ale efekty chudnięcia widzę po 'garderobie'.
W pasku muszę zrobić dodatkową (drugą od początku diety) dziurkę,
aby utrzymać zjeżdzające spodnie.
Koleżanki 'dukające' chyba mają poodkładane ciuchy trzymane
na 'lepsze' czasy, a ja to raczej będę musiał wybrać się niegługo do
sklepu na zakupy 'odzieżowe' by mieć w czym chodzić.