Dodaj do ulubionych

śniadania

26.08.10, 08:54
Pytanie kieruję głównie do osób, które przed dukanem nie jadały
śniadań.
czy to jest tak, że po jakimś czasie przyzwyczajacie się do jedzenia
śniadania?
Ja śniadań nigdy nie jadałam, żołądek budzi mi się jakieś 2 godziny
po obudzeniu całego organizmu, zjedzenie czegokolwiek (poza wypiciem
kawy) szybciej kończyło się dla mnie zawsze mdłościami:(
Od dziś zastartowałam z dietą, obudziłam się specjalnie pół godziny
wcześniej żeby przygotrować i zjeść śniadnie. Wmusiłam w siebie dwa
plastry szynki nadziane twarogiem ze szczypiorkiem, więcej nie dałam
rady i oczywiście fatalnie się czuję... mdłości amm gigantyczne:(
Czy to się zmieni? Przywyknę do tych śniadań? Bo teraz czuję się tak
fatalnie, że nie wyobrażam sobie w ogóle czegokolwiek już dziś
zjeść..
A co jecie na śniadania? Musi być tego dużo czy może wystarczy coś
przekąsić?
Obserwuj wątek
    • lili-2008 Re: śniadania 26.08.10, 09:00
      Ja śniadanie jem dopiero po przyjściu do pracy. Wcześniej nie jestem w stanie
      nic przełknąć oprócz kawy i nie mam zamiaru w siebie niczego wmuszać.
      Taki mam rytm i już:)
    • ven.to Re: śniadania 26.08.10, 09:06
      pilnuję jedzenia śniadań od 3 miesięcy baaardzo sumiennie. Daję sobie pół
      godziny i zjadam - coś małego; przynajmniej tyle. I potem za godzinę coś większego.
      Ja się na razie nie przyzwyczaiłam. Nienawidzę jeśc śniadań i już.
      Rutyna i poczucie obowiązku robi jednak swoje i z czasem wchodzą te śniadania o
      wiele łatwiej.
      Ja je muszę jeśc - mam tendencję do otyłości i przy okazji sympatię do jedzenia
      jednego posiłku dziennie po południu
    • lupa_87 Re: śniadania 26.08.10, 09:11
      Człowiek jak świnia - do wszystkiego się przyzwyczai. Nie od parady
      takie powiedzenie istnieje.
      Za młody też nie mogłam nic przełknąć rano, a teraz bez śniadanie
      nie wyjdę z domu.
      Dukan nie ma tu nic do rzeczy.
    • wadera3 Re: śniadania 26.08.10, 09:18
      Niejedzenie śniadań, to po prostu jeden z bardzo złych nawyków żywieniowych.
      Niezależnie od naszych odczuć, organizm potrzebuje śniadania, i musi się
      nauczyć, że tak ma być.
      Od lat śniadania jadam z rozsądku, bo na ogół głodu nie czuję.
    • mess8385 Re: śniadania 26.08.10, 09:19
      a do tego jak już nieraz było tu podkreślane, tu nie chodzi tylko o
      to żeby na dukanie jeść śniadania, ale o to żeby wyrobić dobre
      nawyki żywieniowe. Im szybciej coś zjemy po obudzenia, tym szybciej
      nasz organizm się uruchamia, a co za tym idzie, lepsza przemiana
      materii, metabolizm itd. najlepiej jeść 5 czy 6 mniejszych posiłków
      dziennie niż 3 większe. Dla zdrowia na przyszłość warto się
      przyzwyczaić:) ja wcześniej o 15 mogłam nawet zjeść 1 posiłek, a
      długo nigdy nie spałam. warto, a i chudnięcie lepiej idzie. Warto
      zwłaszcza jeśli ma się tendencje do tycia:) powodzenia
      • lilka208 Re: śniadania 26.08.10, 09:25
        ja wstaje o 4.30 a jem dopiero miedzy 8 a 9 rano za to pije w tym czasie z 1,5
        litra wody
    • sloneczkoasia Re: śniadania 26.08.10, 09:21
      Ja ten pozytywny nawyk (jedzenia śniadania) mam od dziecka, więc dla
      mnie luzik, ale mój M. miał z tym potężny problem. Potrafił jeść
      piertwszy posiłek ok. 16.00 mimo, że od 6.00 był na nogach. Ale
      kilka miesięcy (teraz już blisko rok) przed dietą "pracowałam" nad
      wyrobieniem u niego tego nawyku i powiem tak: da się :) gdy ma taki
      poranek, że nie ma zbytnio ochoty na śniadanie zjada coś małego: 1-2
      plasterki szynki, albo mały jogurt. Ale są i takie dni, że rano
      zjada galaretkę z drobiu, albo otręby owsiane na mleku.
      Myślę, że jeśli mdli Cię po zjadanym wczesnie posiłku to musisz
      przyzwyczajać w tym temacie organizm poooooowolutku; zacznij od 1-2
      plasterków szynki, po kilku dniach, gdyorganizm zaakceptuje fakt
      śniadań (i było nie było zmiany dotychczasowego trybu odżywiania)
      możesz dodać coś np. serek lub jogurt, albo kajzerkę. Powoli, by ten
      nawyk pozytywnie Ci się utrwalił i nie kojarzył sie z musem, ale z
      czymś naturalnym.
    • a.agena Re: śniadania 26.08.10, 09:22
      nancy_callahan napisała:

      > Pytanie kieruję głównie do osób, które przed dukanem nie jadały
      > śniadań.
      > czy to jest tak, że po jakimś czasie przyzwyczajacie się do jedzenia
      > śniadania?

      Nie jadałam śniadań. To znaczy bardziej tak było, że jadłam coś, ale najwcześniej koło 11.
      Teraz też nie jem od bladego świtu (wstaję zwykle przed 7.), dzień zaczynam od dużej kawy, śniadaniem o 8.30-9.00 jest zawsze duża miska twarogu z dodatkami (pomidory, ogórki lub jakieś owoce), w protoczwartek sam twaróg, ale za to w zwiększonej ilości.
      Przyzwyczaiłam się już.

      a.a
      • nancy_callahan Re: śniadania 26.08.10, 09:35
        Cóż w takim razie jest szansa, że może jakoś się przyzwyczaję:)
        Ja doskonale wiem, że ten nawyk niejedzenia śniadań jest bardzo zły
        i równie dobrze wiem, że trzeba go wyplenić, ale naprawdę zawsze
        fatalnie czułam się po śniadaniach zjedzonych wcześniej niż 2-3
        godziny od obudzenia.
        Podumowując Wasze wypowiedzi zacznę organizm powoli do śniadań
        przyzwyczajać, jedząc na początek jakieś drobiazgi.
        Dziś chyba po prostu przesadziłam, ale wzięłam sobie do serca rady
        wujka Dukana, że śniadanie trzeba zjeść wcześnie i najlepiej
        białkowe..
        Chyba nie da się jako śniadania traktować wyłącznie kawy z mlekiem?
    • slimakpokazrogi Re: śniadania 26.08.10, 09:30
      zdecydowanie się przyzwyczaisz, tylko na początku trezba się
      pozmuszac trochę. Ja śniadania jadam od kilku lat juz normalnie i
      zaraz po przebudzeniu rzeczywiście CZUJĘ głód. Nie ma lepszej rzeczy
      niż nauczyć organizm jedzenia śniadań:D
    • teqilaa Re: śniadania 26.08.10, 09:42
      ja tez byłam z tych nieśniadaniowych. Dopiero cukrzyca w ciązy zmusiła
      mnie do zmiany tych nawyków, było ciężko, ale juz po dwóch tygodniach
      organizm o okreslonej godzinie sam sie domagał jedzenia i tak jest do
      dzis.
    • anja_maciejka Re: śniadania 26.08.10, 10:22
      Zaraz po przebudzeniu tylko kawa, filżanka czarnej z ekspresu i biegem do
      samochodu-do pracy. A w pracy ok 7, 7:30 jogurt lub serek wiejski, ewentualnie
      kawałek sernika, do tego kubek czarnej kawy. Takie pierwsze śniadanie. Wypada
      około godzinę po wstaniu w łóżka-to chyba całkiem nieźle statystycznie,nie?;)
      Około 10 drugie śniadanie-już porządne.( Dzisiaj np "sałatka" z makreli,
      startych jajek na twardo i korniszona. Do tego chleb klary. I mineralna. ) Taki
      mam rytm, zaraz po wstaniu nie czuje się głodna i nie będę sie zmuszać.
    • nancy_callahan Re: śniadania 26.08.10, 11:29
      Jednak nie jest najgorzej - mdłości mi przeszły i właśnie szamię na
      II śniadanie sałatkę z indyka puieczonego z jajkiem, ogórkiem
      małosolnym i szczypiorem.
      I stąd jeszcze jedno pytanie - gdzie jest granica używania ogórka
      jako przyprawy a warzywa?
      Czy cały ogórek w sałatce to jeszcze przyprawa?
      Obawiam się, że nie, ale czyni jedzenie samych protein znacznie
      przyjemniejszym:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka