slonce12
04.09.10, 09:08
ostatnio się żaliłam, że w sierpniu na minusie tylko -1,8. Trochę się podłamałam i miałam nawet
dzisiaj zgrzeszyć winem, Zastanawiałam się jak zrzucę do 30 października 17 kg jak właśnie minęła
połowa czasu a ja mam siedem.
Wchodzę dziś na wagę a tam co? Pięć razy właziłam, żeby się upewnic, latałam po łaziencę z tą
wagą jak głupia.
Otóż dziś doczekałam się spektakularnej zmiany kodu. Na wadzę było 1,5 kg mniej niż wczoraj czyli
69 kg.
Jak cudownie, pieprzę, nie grzeszę, jeszcze tylko 2 miesiące uda się.
tak się tylko pochwalić chciałam