14.10.10, 21:53
jak ci idzie bez proteinowych czwartków? bo zdaje się, że też muszę to zastosować. Od 17 września jestem na IV i zniknęły mi dalsze 2 kg. W tej chwili mam wagę dokładnie taką jak 10 lat temu zanim zaszłam w ciążę, tylko obwody trochę inne :-)
Już więcej nie chcę gubić ale ciągle lecę w dół. Dzisiaj właśnie po raz pierwszy opuściłam proteinowy czwartek ale jestem ciekawa jak to u ciebie wygląda
Obserwuj wątek
    • lilka208 Re: Lilka 15.10.10, 08:20
      ja juz chyba opuscilam 4:) ale jem na sile duzo roznych przysmakow i nadrobilam tylko kilo , jeszcze chce dwa, dzis sie zapomnialam zwazyc, ale jutro rano nie zapomne!, nie robie czwartkow bo po nich chudne, jak bede wazyc 60 zaczne robic czwartki proteinowe i zobacze co bedzie sie dzialo z waga, jezeli potem by waga leciala w dól to zaprzestane czwartkow ( byc moze beda to poniedzialki proteinowe) wiem tez że przytylam ten kilogram ale tylko temu ze sie opycham tuczacymi przysmakami , gdybym ich nie jadla pewnie waga by stala dalaej na 57 kg pozdrawiam!!!!!!
      • lilka208 Re: Lilka 16.10.10, 09:55
        dzis waga 58 niecale. zauważylam że nie bede na sile jesc tuczacych rzeczy bo tylko rozpycham sobie żoladek i nabieram zlych nawykow zywieniowych, , pogodze sie zw swoja waga , a czas pokaze moze z czasem uda mi sie dojsc do 60ale jedzac wiecej ale zdrowych produktow - tak jak mi polecala ven.to -piramida zywienia! pozdrawiam!
        • dorcia1234 Re: Lilka 16.10.10, 20:07
          bez proteinowego czwartku
          po piątkowej wystawnej kolacji fundowanej przez dyrekcję z okazji DEN waga znowu w dole. Już jest niższa niż przed ciążą. Czyżby ten drań dążył do mojej starej, panieńskiej wagi?
          • lilka208 Re: Lilka 17.10.10, 08:01
            byc może . ja tez kiedys wazylam 55 kg , dzis sie zwazylam i mam ponizej 58 a jestem 2 dni przed @ i zważę sie po @ ,to zobacze czy znowu jest 57 czy dalej ok 58 pozdrawiam!!!!
            • el_capricho boszzzzz... 17.10.10, 11:06
              jak ja Wam zazdroszczę tych problemów :)!!!
              na Waszym miejscu na pewno nie starałabym się utyć - jeśli macie skłonności w tym kierunku, pewnie wcześniej czy później samo to nastąpi, niestety. wtedy będziecie się cieszyć z tych dwóch kilosików w rezerwie!
              • lilka208 Re: boszzzzz... 17.10.10, 12:34
                tez tak sadze i dlatego powiedzialam sobie - nic na sile , pozdrawiam
              • dorcia1234 Re: boszzzzz... 17.10.10, 16:02
                czy ja wiem czy mam skłonności? na dodatkowe kilogramy uczciwie sobie zapracowałam. Wiem, że przez całe dzieciństwo i czas młodzieńczy marzyłam o tym by przytyć i pomimo pochłaniania wtedy różnorodnych produktów mi się to nie udawało
                • lilka208 Re: boszzzzz... 18.10.10, 14:15
                  to tak jak ja zawsze bylab chuda i chcialam przytyc ,jedzac tuczące rzeczy nawet po 2 ciazach nie ptrzytylam nic, w koncu kupilam w aptece kiedys portagen i jadlam go i przytylam ale to takie sztuczne przytycie !!!!! potem bylam na sb i schudlam (zawsze chodzilo mi o brzuch) bo reszta okey , i iuż na sb tez schudlam za duzo i znowu chcialam przytyc i tak w kolko i teraz problem sie powtarza ale teraz juz to ostatnia moja dieta ( 2 i ostatnia), bo wiem jak sie trzymac zeby nie bylo jo-jo
                  • lilka208 dorcia1234 23.10.10, 13:05
                    i jak ci leci? u mnie bez zmian apetyt duzy , jem wszystko , waga dalej stoi w miejscu, dni proteinowych na razie nie robie , dopiero jak bede wazyc te 60 kg to wtedy zaczne. pozdrawiam
                    • dorcia1234 Re: dorcia1234 23.10.10, 13:18
                      na szczęście już nie leci :-) w dół.
                      Pomimo braku proteinowych czwartków waga oscyluje pomiędzy 52,2 a 52,8, a jestem przed @ i na dodatek zażeram się 3 razy dziennie luteiną. Wydaje mi się, że osiągnęłam pewną stabilizację. Też jem wszystko, aczkolwiek staram się unikać podjadania pomiędzy posiłkami, co najwyżej przekąszę jakiegoś pomidorka czy owoca. Słodycze raz dziennie i z umiarem.
                      Od niektórych potraw mnie odrzuca i ciekawe kiedy dam radę je zjeść. Kiedyś uwielbiałam frytki, teraz na nie nie mogę patrzeć, że o wąchaniu nie wspomnę
                      • lilka208 Re: dorcia1234 31.10.10, 11:57
                        u mnie tez nie leci juz w dol i chwala bogu, ale w gore też nie :( choc zle sie czuje ( za chudo) i marza mi sie te 2 kg w gorę, jem wszystko ,codziennie uczta i nic , czwartkow proteinowych nie robie dalej bo po co. a co u ciebr na obecna chwile? pozdrawiam!6 listopada minie mi 2 miesiące na 4 fazie
                    • dorcia1234 Re: dorcia1234 31.10.10, 21:08
                      waga bez zmian. Po 1,5 m-ca IV fazy cały czas 2 granicach 52,5- 53
                      jak mi dobrze :-)
                      właśnie wlazłam w spódniczkę w której latałam na randki, chyba 100 lat temu
                      • lilka208 Re: dorcia1234 01.11.10, 08:34
                        to super, że jestes zadowolona, ja w sumie tez . kupilam fajne ciuchy nowe, bo prawie wszystko co bylo za duże oddalam znajomej, wiec musze uzupelnic szafy:) pozdrawiam
                        • lilka208 Re: dorcia1234 06.11.10, 07:55
                          dzis mija mi rowne 2 miesiace 4 fazy , waga bez zmian czyli 58kg.
                          a co u ciebie??????
                      • atomka2006 Re: dorcia1234 05.05.11, 17:53
                        dorcia1234 napisała:

                        > waga bez zmian. Po 1,5 m-ca IV fazy cały czas 2 granicach 52,5- 53
                        > jak mi dobrze :-)
                        > właśnie wlazłam w spódniczkę w której latałam na randki, chyba 100 lat temu poprosze o kontakt na easynorge@gmail.com matma wesola szkola kl3 nie na gazetowy!!!!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka