drogadodomu
29.06.11, 23:01
Ponieważ I i II zaczynałam w środę to i III postanowiłam również w środę. Czyli rozpoczęłam 17 tydzień dietowania. Zgubiłam 17 kg z planowanych 18. Przy obecnych wydarzeniach w życiu, za mało się ruszam, rower od trzech tygodni niestety zarzuciłam zupełnie. Ale i tak jestem zadowolona, choć boję się popłynąć słodyczowo, to moja największa słabość.
Minus diety właściwie jak na razie jest jeden. Nie mogę znaleźć dobrego biustonosza. Miesiąc temu po zmierzeniu jakiś 3 czy 4 znalazłam, schudłam kolejne 4 kg i dramat. Dzisiaj zmierzyłam ze 20, ekspedientka układała mi marne resztki biustu, podciągała ramiączka, w końcu zapytała czy zamierzam jeszcze schudnąć. Właściwie czemu nie, do wagi zalecanej w teście mam jeszcze 3 kg za dużo:-)
Aby uzupełnić statystykę ważyłam 88 teraz 71. Myślałam na początku, że to jednak gorzej będzie, a tu spokojnie, bez specjalnych wyrzeczeń ok 1 kg tygodniowo. Szybciej jak się ruszałam, ale zastoju właściwie żadnego nie miałam.
Dziękuję za wszystkie słowa wsparcia.