ostryga11
07.01.13, 13:45
Pomyślałam, że jak to ogłoszę to będzie mi łatwiej wytrwać. Pierwszy raz prawie dwa lata temu - bardzo skutecznie 14 kg mniej. Bez odstępsw, wszystko jak Dukan przykazał, łącznie z uczciwą III. Potem powolny powrót do starych nawyków, porzucenie proteinowego czwartku, miłość do słodyczy i makaronu, i 5 kg więcej. Drugi raz we wrześniu właściwie bez specjalnego przekonania i z naiwną wiarą, że można grzeszyć, a mimo to chudnąć. Tylko 2 kg mniej. Wróciły błyskawicznie z nawiązką. Ale kiedy kolejny fajny ciuch okazał się za mały - postanowiłam wrócić uczciwie i bez odstępstw. Rano upiekłam udziec z indyka i udka z kurczaka, zrobiłam tatara, ugotowałam rosołek z żołądków, kupiłam zapas wieśniaka light i ruszyłam. Mam zamiar schudnąć 6 kg i znów cieszyć się wszystkimi fajnymi ciuchami w przyzwoitym rozmiarze. I oczywiście - proszę o wsparcie duchowe i słowne :-)