flydot
21.04.09, 14:50
Mam prośbę tak do Pań ekspertek jak i do czytelników. Brakuje mi
inwencji twórczej na posiłek "po pracy", tj. godz. ok. 18tej. To
jest posiłek, który wcinam po przyjści do pracy, tak zwana kolacja.
Jak wygląda mój dzień: wstaję o 4 rano i przygotowuję się i moich
domowników do pracy/żłobka. O godz 6tej spożywam owsiankę, o godz.
9tej w pracy wcinam sałatkę z sałaty lodowej, z ogórkiem, pomidorem,
papryką, kukurydzą i jakimś dodatkiem typu, feta, drobiowa szynka,
czy żółty ser, do tego zjadam grachamkę 50gram z serkiem topionym i
drobiową szynką. ok 12tej jem jabłko, o 14tej obiad, zawsze są to
gotowane warzywa, kawałek mięsa (drobiowe pieczone lub gotowane) i
100 gram skrobii/mąki tj. ryż, makaron, kasza lub ziemniaki. No i ok
18tej docieram do domu i muszę zjeść coś smacznego ale innego niż to
co już w ciągu dnia zjadłam. Wymyśliłam, że może to być np. twaróg
wymieszany z jogurtem, miodkiem i łyżka posiekanych orzechów, może?
No ale co jeszcze? Macie jakieś propozycje? Co spożywacie o tej
porze, na ostatni w ciągu dnia posiłek a co jest smaczne i inne niż
to co już wymieniłam? Z góry dziękuję za inspiracje.
Pozdrawiam!