Gość: grefel IP: 80.48.97.* 09.11.12, 14:21 Gdy złapie mnie kolka zwalniam bieg i robię kilka bardzo głębokich wdechów i wydechów. Zazwyczaj pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
magda_polskabiega Re: Kolka - wróg przyjemnego treningu biegacza 12.11.12, 16:43 Mnie ostatnio złapała na wyścigu na 10 km. 4 kilometry przebiegłam z kolką. Najpierw próbowałam wypinać i wciągać brzuch, co mi zwykle pomagało. Ale nie tym razem. W końcu z zaciśniętymi zębami, skulona, z grymasem bólu na twarzy ukończyłam bieg z tą kolką, bo nie było na nią sposobu :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Kolka - wróg przyjemnego treningu biegacza IP: 193.111.166.* 16.05.13, 12:54 krótki wdech i długi wydech z przepony Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bik4done Re: Kolka - wróg przyjemnego treningu biegacza IP: 195.245.213.* 29.05.13, 13:03 Muzycy grający na instrumentach dętych ćwiczą przeponę próbując utrzymać jak najdłużej kartkę papieru przyciśniętą do ściany strumieniem powietrza. Z czasem oddalają się od ściany... Niełatwe, ale działa. Odpowiedz Link Zgłoś
jan.ma Re: Kolka - wróg przyjemnego treningu biegacza 29.05.13, 14:01 Na podstawie wlasnych amatorskich doświadczen biegowych i posiadanej wiedzy medycznej skłaniam sie do teorii, że w/w kolka jest wynikiem skurczu przepony. Jak wiemy skurcze mięśni dotyczą wszystkich, także sportowców, skurcz mięśnia jest zawsze bolesny i najlepszą metodą złagodzenia bólu jest rozciagnięcie mięśnia. Przeponę można rozciągnąć poprzez maksymalny wydech (bo wówczas kopuła przepony jest najwyżej i mięsień jest najdłuższy), angażując w to nawet mięśnie brzucha i pochylając/skulając tułów do przodu. W czasie moich treningów w terenie wiele razy, szczególnie po przerwie w treningach, odczuwałem kolkę, która zawsze szybko ustępowała po rozciąnięciu przpony nawet bez przerywania biegu. Byc może silniejszy skurcz wymaga przerwy w biegu i wykonania kilku bardzo glębokich wydechów. Pełny żoładek może stanowić jedynie dodatkowy czynnik wyzwalający skurcz przy intensywnym oddchaniu. Tak czy inaczej polecam wyżej opisany streching przepony w razie kolki czyli jej skurczu. Odpowiedz Link Zgłoś
lol76 Re: Kolka - wróg przyjemnego treningu biegacza 29.05.13, 14:35 Wdech i wydech czasami pomaga a czasmi nie. Teoria ze jakoby kolka miala cos wspolnego z nedzeniem moze i jest parwdziwa, ale w moim wypdaku nie jest. Czasami biegne 3-4 godziny po jedzeniu i i tak mnie dopada. Czasami nie jem wogole, przed biegiem, i koncze bieg maszerujac. Z drugiej stroy czasami zjem pol godziny przed biegiem i kolka nie wystepuje. Tempo (lub przypieszanie) tez w moim przyadku nie wydaje sie byc powodem. Biegam regularnie prawie 20 lat. Podro. Odpowiedz Link Zgłoś
eli320 Re: Kolka - wróg przyjemnego treningu biegacza 17.09.13, 17:56 Kolka jest wynikiem skurczu mięśni, podczas biegania dużo pracują mięśnie brzucha i jest to jednym z wynikiem tego, że pojawiają się skurcze.Często skurcze mięśni powodowane są brakiem magnezu w organizmie. Z własnych doświadczeń to wiem, jeszcze rok temu nie byłem wstanie ubiec kilometra bez kolki, natomiast teraz biegam na długie dystanse i rzadko się zdarza. Zaczełem brać magnez i kolka powoli się zmniejszała z czasem, dodatkowo pól godziny przed biegiem brałem tabletkę rozkurczową jaka jest no-spa która pomagała. Odpowiedz Link Zgłoś