Dodaj do ulubionych

Broniąc honoru pilotów...

20.01.11, 09:13
Dedykuję to tym wszystkim, którzy broniąc honoru naszych "najlepszych z najlepszych" pilotów udowadniają, że niewielkie naruszanie procedur było normą wśród naszych wojskowych lotników i nie daje to podstaw do stawiania im zarzutów i zniesławiania ich dobrego imienia...

Ci ludzie też w nieznacznym stopniu naruszali zasady, przepisy...

Wnioski pozostawiam tym, którzy posiadają choć odrobinę zdrowego rozsądku.
Trolle forumowe nie muszą wniosków wyciągać!
Obserwuj wątek
    • l_zaraza_l Re: Broniąc honoru pilotów... 20.01.11, 10:23
      Wczotaj dostałam do od mojego dziecka. - brawura, głupota, bezmyślność, trudne do wyobrażenia. Nie ma znaczenia, że Ty myślisz, masz oczy dookoła głowy, chcesz wrócić do swojej córki bo zawsze możesz trafić dżygita.
      • jot-es49 Re: Broniąc honoru pilotów... 20.01.11, 11:17
        l_zaraza_l napisała:
        ...brawura, głupota, bezmyślność, trudne do wyobrażenia

        Obrona godności i czci żołnierza polskiego jest jednocześnie jego ośmieszaniem. Przyznanie się do winy byłoby mimo wszystko, wbrew pozorom, obroną ich honoru.
        Do błędów bowiem ma prawo każdy człowiek i to mu w żadnym przypadku nie uwłacza...

        Obrona w postaci opowieści o tym, że załoga próbowała sterować głosem (odchodzimy, odchodzimy... i nic) lotem samolotu robi z naszych pilotów kompletnych idiotów. Więcej zrozumienia bowiem mam do "kozaka" czy "debeściaka" niż do niedouczonego bufona i idioty.

        Te dwa filmiki powinny uzmysłowić głupotę podejmowania wybielania załogi i Błasika.
        Wykonali co chcieli - nie udało się. Tak jak w wielu przypadkach i nie tylko na tych filmikach ale i w wypadkach lotniczych - niestety...
        • l_zaraza_l Re: Broniąc honoru pilotów... 20.01.11, 11:30
          "Błądzenie jest rzeczą ludzką."
          "Nie ma ludzi doskonałych."
          "Tylko ten, co nic nie robi, nie popełnia błędów."

          Masz rację. Nasz problem polega na tym, że w imię źle pojętej ochrony honoru, nie chcemy przyznać, że błędy popełniono. Bez tego nigdy ich nie unikniemy. Zamiecione pod zdobiony patriotycznymi ornamentami dywan przyczyny tych błędów będą czyhały na kolejne ofiary.
          • jot-es49 Re: Broniąc honoru pilotów... 20.01.11, 12:15
            Generał Błasik, broniony usilnie przez Szczygłę i L.Kaczyńskiego zamiatał usilnie pod ten dywanik sprawę Casy posuwając się nawet do szantażu w stosunku do rodzin ofiar.

            Za to zamiatanie, wybielanie i ochronę główni sprawcy zostali ukarani. Reszta tych, którzy odpowiedzialność za tamtą katastrofę mają za pazurkami - stara się kolejną tragedię przykryć odpowiedzialnością Rosji, Rządu i innych diabelskich spiskowców.
            Wtedy, z Casą, Rosji nie dało się wrobić...
            • l_zaraza_l Re: Broniąc honoru pilotów... 20.01.11, 14:29
              jot-es49 napisał:

              > Generał Błasik, broniony usilnie przez Szczygłę i L.Kaczyńskiego zamiatał usiln
              > ie pod ten dywanik sprawę Casy posuwając się nawet do szantażu w stosunku do ro
              > dzin ofiar.
              >
              > Za to zamiatanie, wybielanie i ochronę główni sprawcy zostali ukarani. Reszta t
              > ych, którzy odpowiedzialność za tamtą katastrofę mają za pazurkami - stara się
              > kolejną tragedię przykryć odpowiedzialnością Rosji, Rządu i innych diabelskich
              > spiskowców.
              > Wtedy, z Casą, Rosji nie dało się wrobić...
              >

              He he he :)))) Pewnie tylko dlatego, że nikt nie wpadł na ten pomysł :))) Jak ktoś z "ichnich" przeczyta Twój wpis to się zapłacze ze zgryzoty, że taka okazję do dymienia, przegapiono :))
        • arceli Re: Broniąc honoru pilotów... 20.01.11, 14:39
          Nie tylko ośmieszaniem. Ci sami ludzie, którzy 2,5 roku temu pluli na polskich pilotów, w chwili gdy ci przestrzegali procedur ("tchórzostwo i niesubordynacja", donosy do prokuratury) dziś w pierwszym szeregu "bronią honoru polskiego żołnierza".
          Przy tamtych oskarżeniach, obecne "uleganie presji" to jak głaskanie pilotów po pleckach.
          • jot-es49 Re: Broniąc honoru pilotów... 20.01.11, 18:04
            I właśnie takie zachowania i wystąpienia mierżą mnie najbardziej. Jak ich słów słucham to, tak zwyczajnie, po staropolsku - rzygać mi się chce...

            A najgorsze, że wpisują się w to również ludzie, których onegdaj uważałem za mądrych i wyważonych choć politycznych ich poglądów nie podzielałem.
          • l_zaraza_l Re: Broniąc honoru pilotów... 20.01.11, 19:31
            arceli napisała:

            > Nie tylko ośmieszaniem. Ci sami ludzie, którzy 2,5 roku temu pluli na polskich
            > pilotów, w chwili gdy ci przestrzegali procedur ("tchórzostwo i niesubordynacja
            > ", donosy do prokuratury) dziś w pierwszym szeregu "bronią honoru polskiego żoł
            > nierza".
            > Przy tamtych oskarżeniach, obecne "uleganie presji" to jak głaskanie pilotów po
            > pleckach.

            Wpadło mi w ręce coś czego nie znałam / nie pamiętałam. Szukałam czegoś do odpowiedzi w innym wątku i natknęłam się na to:
            Prezydent Kaczyński jednak kazał lądować w Tibilisi
            "[...] pytał Lecha Kaczyńskiego dziennikarz "Newsweeka" w sierpniu 2008 roku.
            - Nie było żadnych przesłanek, by bać się lądowania w Tbilisi - odpowiedział prezydent.
            - To prawda, że wydał pan wojskowemu pilotowi rządowego samolotu polecenie lotu do Tbilisi? - tak brzmiało kolejne pytanie.
            - Przez generałów Wojska Polskiego, nawet na piśmie. Odmówił. - odpowiedział Lech Kaczyński."

            Po wczorajszych, odbywających się w siedzibie Sejmu RP, mistrzostwach świata w opluwaniu Polski, Polaków, Rządu, Premiera, Prezydenta, bezapelacyjnie wygranych przez PiS, powyższy tekst trzeba przypomnieć i chyba czas na wykopki.
    • zalekniona_karolinka Prawdziwe zagrożenie - mniej spektakularne 20.01.11, 19:34
      Albo,
      www.youtube.com/watch?v=KEWW6kQs3qA&feature=related

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka