Dodaj do ulubionych

publikacja fragmentu książki

25.11.14, 20:16
Witam,

Mam mały problem. Wydawnictwo, które wydało moją książkę przygotowuje teraz inną publikację, w której chciałoby umieścić jeden rozdział z tejże książki - bez wynagrodzenia rzecz jasna - niby w ramach reklamy ;)) Zastanawiam się nad kwestią prawną takiej jednorazowej grzecznościowej publikacji. Nie wiem czy się zgodzić, poradźcie. Zależy mi przede wszystkim na tym, aby po wygaśnięciu licencji na moją własną książkę (którą posiada w tej chwili to wydawnictwo) - ów fragment, który teraz zgodzę się opublikować w nie swoim zbiorku, nie stanowił jakichś ograniczeń i przeciwwskazań do zawarcia umowy z nowym wydawcą.

Mam nadzieję, że w miarę zrozumiale opisałam problem :) Z góry dziękuję za wszelkie informacje.
Obserwuj wątek
    • kol.3 Re: publikacja fragmentu książki 30.11.14, 17:31
      A co jest w umowie?
    • jo.nka Re: publikacja fragmentu książki 15.12.14, 01:18
      Taka forma reklamy, jest stosowana częściej chyba na zachodzie niż w Polsce. Wiem, że sama pytałam wydawnictwo czy nie mogliby umieścić mojego rozdziału w jednej z książek - nie mogli (książka była tłumaczona i zagraniczny wydawca zastrzegł sobie że nie chce tego typu reklam w tym tytule). Moim zdaniem jest to sprawdzona forma reklamy, wydawcę niewiele kosztuje, a sama reklama trafia w ręce docelowej grupy ( grupy lubiącej tego typu książki), a nie grupy przypadkowej. Wiem że sama często sięgam po książki, które trafiły do mnie przez tego typu reklamę. Nie powinnaś mieć ograniczeń, no chyba że Twój wydawca jest jakiś szemrany, ale masz umowę i wszystko powinno być tam ustalone.
      • zlota.sowa Re: publikacja fragmentu książki 15.12.14, 12:23
        jo.nka napisała:

        > Taka forma reklamy, jest stosowana częściej chyba na zachodzie niż w Polsce. Wi
        > em, że sama pytałam wydawnictwo czy nie mogliby umieścić mojego rozdziału w jed
        > nej z książek - nie mogli (książka była tłumaczona i zagraniczny wydawca zastrz
        > egł sobie że nie chce tego typu reklam w tym tytule). Moim zdaniem jest to spra
        > wdzona forma reklamy, wydawcę niewiele kosztuje, a sama reklama trafia w ręce d
        > ocelowej grupy ( grupy lubiącej tego typu książki), a nie grupy przypadkowej. W
        > iem że sama często sięgam po książki, które trafiły do mnie przez tego typu rek
        > lamę. Nie powinnaś mieć ograniczeń, no chyba że Twój wydawca jest jakiś szemran
        > y, ale masz umowę i wszystko powinno być tam ustalone.

        Znam i też lubię tego typu zwiastuny - dodane na końcu książki kilka-naście stron nowej, albo i kilku. Wydaje mi się, że spotkałem je nie tylko w książkach amerykańskich, ale i czasem w polskich.
        Ale nie jestem pewien, czy o to właśnie chodziło w pytaniu Anny. Cały rozdział to dość dużo, chociaż może nie jest zbyt obszerny.
        Jeśli to w tym rzecz, a nie np. w antologii, to ja nie widziałbym problemu ani powodu do dodatkowego wynagrodzenia. Tylko warto to jasno określić w umowie - jaki fragment i czy cel na pewno reklamowy.
        Za to fajnie, gdyby wznowienie książki wiązało się z nowym honorarium, co wydawcy często pomijają...

        Pozdrawiam,
        AdamS

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka