Dodaj do ulubionych

Byłam u wróżki

12.11.04, 09:23
a właściwie u dwóch..to z tej desperacji bo przecież mimo ze sie lecze to nie
mam100% gwarancji ze sie wylecze:(no i obie zobaczyły w kartach chorobę która
jest dla mnie przyczyna wszelkich zmartwień i załaman noi obie powiedziały
że wyjde z tej choroby choc jedna powiedziała ze u mnie nie ma w kartach
całkowitego rozstania sie z tym problemem, ze dopuki będę sie leczyć to bedę
zdrowa a zaprzestanie leczenia to powrót choroby..oczywiścieja im nie
powiedziałam na co cierpie-ale to przeciez prawda-każdorazowe przerwanie
kuracji hormonalnej to nawrót choroby.Mam przynajmniej dodatkową nadzieję-co
do tego ze kuracja potrwa całe zycie to już i tak wiem i przyzwyczaiłam sie
do tej mysli.Najwazniejsze to pozbyć sie tych włosków przekletych.Znam kilka
dziewczyn które mają takiewłski jak ja na twarzy i zyja normalnie ale ja nie
potrafię.Nawet psycholog nie potrafił mnie do niczego przekonać.Wiem swoje i
dopuki jest nadzieja to trzeba z tym walczyc.
Obserwuj wątek
    • devika Re: Byłam u wróżki 15.11.04, 12:26
      szam,ze pytam,ale... coCi powiedzial psycholog? tezmysleby do niego pojsc,ale
      jestem ciekawa czy taka wizyta pomoze. Mozesz przytoczyc jego slowa? Prosze.
      Dziekuje.
      Wierze, ze bedziesz szczesliwa, tez znam dziewczyny,ktore maja sporo wloskow na
      twarzy i zyja szczesliwie.
      • mika261 Re: Byłam u wróżki 15.11.04, 13:27
        kurczę nie pamietam co on tam mówił-ale wywniskował ze niewiele moze mi pomóc i
        skierował mnie na jakąś terapię grupową...na którą nie poszłam oczywiście.Nie
        wierze w psychologów..siła tkwi w nas samych i jesli jej nie wydobedziemy to
        nikt tego za nas nie zrobi.Ja nie wierże że moge być szczęsliwa z tymi włosami-
        leczę sie i mam nadzieję ze wyleczę-że androcur w końcu zacznie dzialc i wróci
        mi moje dawne zycie.Nie moge być szczęsliwa z tymi cholernymi włosami bo nigdy
        nie byłam tak naprawde szczęsliwa-ciągle coś sobie szukałam żeby sie dołować-
        mam taka naturę depresyjną a teraz to juz totalny dół.Też znam dziewczyny z
        włoskami na twarzy ale czy są tak naprawdę szcześliwe?Skąd moge wiedzieć czy
        gdy nikt nie widzi nie płaczą w poduszkę?przeciez to nie jest żaden powód by
        byc szczęśliwym...
        • devika Re: Byłam u wróżki 16.11.04, 13:34
          mikus,
          ale nie jest to tez powod by byc nieszczesliwym.Znam mase osob ktore powinny
          byc cholernieszczesliwe,bo maja zdrowie i kase a nie sa! Najlepiej pomozesz
          sobie sama jesli wsiebie uwierzysz.Mysle ze inni ludzie tez moga Tobie... NAM
          pomoc, mi zawsze pomagaja spotkania z przyjaciolmi, tymi
          prawdziwymi,sprawdzonymi i normalne zycie. Sa ludzie ktorzy akceptuja nas
          takimi jakie jestesmy i o tym powinnysmy pamietac.
          3maj sie!
          A swoja droga,to nie najlepszy ten psycholog mial pomysl z ta terapia
          grupowa. ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka