mika261
12.11.04, 09:23
a właściwie u dwóch..to z tej desperacji bo przecież mimo ze sie lecze to nie
mam100% gwarancji ze sie wylecze:(no i obie zobaczyły w kartach chorobę która
jest dla mnie przyczyna wszelkich zmartwień i załaman noi obie powiedziały
że wyjde z tej choroby choc jedna powiedziała ze u mnie nie ma w kartach
całkowitego rozstania sie z tym problemem, ze dopuki będę sie leczyć to bedę
zdrowa a zaprzestanie leczenia to powrót choroby..oczywiścieja im nie
powiedziałam na co cierpie-ale to przeciez prawda-każdorazowe przerwanie
kuracji hormonalnej to nawrót choroby.Mam przynajmniej dodatkową nadzieję-co
do tego ze kuracja potrwa całe zycie to już i tak wiem i przyzwyczaiłam sie
do tej mysli.Najwazniejsze to pozbyć sie tych włosków przekletych.Znam kilka
dziewczyn które mają takiewłski jak ja na twarzy i zyja normalnie ale ja nie
potrafię.Nawet psycholog nie potrafił mnie do niczego przekonać.Wiem swoje i
dopuki jest nadzieja to trzeba z tym walczyc.