Dodaj do ulubionych

nowa prosi o pomoc

26.05.05, 19:56
Cześć dziewczęta! Bardzo lubię wasze (już chyba nasze) forum, zaglądam tu
często, ale dopiero teraz postanowiłam się zarejestrować. O tym, że mam
hirsutyzm wiem od jakiegoś czasu, lecz do tej pory nie odważyłam sie o tym
nikomu powiedzieć. Boję się reakcji mamy, kogokolwiek! Jak wy powiedziałyście
to swoim najbliższym?? Jak TO zrobić? Pomocy! Błagam!
Pozdro dla wszystkich!
Obserwuj wątek
    • agrafka19 Re: nowa prosi o pomoc 26.05.05, 20:05
      mmikasiu powiedz mamie jak najszybciej! nie boj sie jej reakcji napewno Ci
      pomoze i bedzie dla Ciebie wsparciem! jak bedziecie Ci zle mozesz sie jej
      wygadac! Ja powiedzialam po prostu zobacz mamo wlosy mi rosna :/ i ryk:( no ale
      teraz bylysmy u lekarza razem ktory stwierdzil ze to nie jest hirsutzm. Wlosy
      na brzuchu, wasik, na dole plecow i na nogach bardzoooo mocne, zero piersi,
      przetluszczajace wlosy, bole menstruacyjne to nie jest hirsutyzm?! no ale
      jeszcze badania wiec sie nie ekscytuje juz...
      • mikaska Re: nowa prosi o pomoc 26.05.05, 20:50
        Dzięki Agrafeczka:) Ale ja nadal sie boję. A kiedy jej to powiedziałas?
        Byłyście same w domu? Nie wiem ile masz lat, bo ja 15 (więc jestem ściśle
        związana z rodzicami), a moja mama we wszystkim radzi sie tacie. Nawet gdy ją
        poproszę, zeby nic nie mówiła, to w końcu on jakoś się dowie. Ja chyba tego
        wszystkiego nie przezyje... :( tym bardziej, ze na wakacje jade do osrodka, w
        którym jest basen i mój tato ciagle gada o tych wspaniałych kąpielach i w
        ogóle... a mi się prawie płakać chce...
        • czarodziejka24 Re: nowa prosi o pomoc 26.05.05, 22:27
          hey
          Ja nigdy nie rozmawiałam na ten temat z mamą tak naprawde mam 24 lata i hirsutyzm od 18 roku Sama poszłam wtedy do lekarza i się poprostu zaczeło badania pobyt w szpitalu Mama wie o co chodzi ale nigdy nie rozmawialiśmy na ten temat, wspiera mnie załatwi lekarzy ale słowo hirsutyzm nie padło raczej czesciej mówi o unormowaniu hormonów żebym mogła mieć dzieci. A pozatym mam widzi mnie czasami w bieliznie i nie da sie tego niestety ukryć, że mam to świństwo lubie w domu czuc się nie skrępowana więc nie chodze opatulona i ciagle z makijarzem. Ale mam rade chyba warto porozmawiac z mamą ja się nie odważyłam ale naszczescie ona wie więc chroni mnie przed jakimis krępującymi sytuacjami typu propozycja wypadu na basen czy inne. A jesli chodzi o tate to napewno też wie bo raczej nie maja tajemnic z mamą i tata wcale inaczej mnie nie traktuje więc może bądz odważniejsza odemnie i jednak porozmawiaj czasami fajnie razem z kimś iśc do lekarza czy na badania itp. Dalej bądz mądrzejsza odemnie pozdrawiam papa
          :)
          • sussi Re: nowa prosi o pomoc 26.05.05, 23:45
            ja jakos w ogole sobie nie przypominam problemu aby powiedziec mamie. Wyszlo
            tak naturlanie...zaczal sie okres dojrzewania i zaczely byc wlochy..nie
            pamietam jak to bylo. Po prostu pewnego dnia mama zaprowadzila mnie do
            endokrynologa i tak sie ciagnie od lat. A z tata to bylo inaczej. Na pewno
            wiedzial od mamy cos niecos ale nie do konca. On finansowal moje lasery takze
            musial wiedziec na co ida pieniadze. Dopiero ostatnio wydrukowalam artykuly z
            medycznego pismmienictwa i dalam mu z tekstem "poczytaj sobie". Ale od dawna
            mnie wspieral tylko nie wiedzial o co chodzi dokladnie. Teraz wie bo juz
            niejednokrotnie plakalam mu prawie ze w rekaw. Teraz tak sie nawet zaangazowal
            ze sam szuka mi dobrych lekarzy;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka