08.06.07, 11:47
byłam u endokrynologa prywatnie. zbagatelizował moje owłosienie, ale zbadał
wszystko inne. stwierdził, że mam zapalenie tarczycy. zlecił usg tarczycy i
mnóstwo innych badań, oczywiście prywatnie. czy któraś z Was miała zapalenie
tarczycy? na czym to polega i czy to poważne. czy tarczyca może mieć wpływa na
nadmierne owłosienie?
Obserwuj wątek
    • zanilk Re: tarczyca 08.06.07, 12:18
      Jeśli zlecił ci badanie tarczycy to nie do końca zbagatelizował problem. W
      pzypadku nieprawidłowości związanych z funkcjonowaniem tarczycy może wystąpić
      problem z nadmiernym owłosieniem. Często jest bowiem tak, że zaburzone są
      hormony tarczycy. Oprócz USG tarczycy powinnaś zbadać hormony tarczycy i
      sprawdzić czy są w normie-jeśli jest z nimi wszystko ok, to skup się na badaniu
      androgenów.
      • asiak55 Re: tarczyca 08.06.07, 14:32
        chodziło mi o to, że lekarz zwracał uwagę na wszystkie choroby i pytał na co
        choruję i na co chorują inni w mojej rodzinie, a samym owłosieniem się nie
        przejął. tylko stwierdził, że mam mało włosów (owszem bo byłąm już 3 razy na
        laserze). w mojej rodzinie są przypadki chorób tarczycy i to po stronie zarówno
        mamy i taty. zlecił mi różne badania krwi: profil hormonalny, testosteron,
        LHFSH, DHFAS, kortyzol, TSH, PRL...
      • asiak55 Re: tarczyca 08.06.07, 14:35
        chodziło mi o to, że lekarz zwracał uwagę na wszystkie choroby i pytał na co
        choruję i na co chorują inni w mojej rodzinie, a samym owłosieniem się nie
        przejął. tylko stwierdził, że mam mało włosów (owszem bo byłąm już 3 razy na
        laserze). w mojej rodzinie są przypadki chorób tarczycy i to po stronie zarówno
        mamy i taty. zlecił mi różne badania krwi: profil hormonalny, testosteron,
        LHFSH, DHFAS, kortyzol, TSH, PRL...nie mogę rozczytać. morfologię, ob, cukier,
        cholesterol, TG. i jeszcze usg brzucha , ocena nadnerczy. tylko ja nie zamierzam
        za to wszystko płacić bo wydam majątek. pójdę do lekarza rodzinnego i poprosze o
        skierowania.
        • asiak55 Re: tarczyca 08.06.07, 14:36
          sorki za podwójny post, niechcący wcisnęłam enter w trakcie. należy czytać drugi
          post, bo pierwszy jest niedokończony
          • zanilk Re: tarczyca 08.06.07, 18:54
            No więc po pierwsze-nie polecam lasera jeśli nie wykonało się badań hormonalnych
            (androgenów), ponieważ to wyrzucanie pieniędzy. Należy sprawdzić czy masz
            hormony w porządku, by wykluczyć nieskuteczność lasera.
            Druga kwestia to skierowanie na badania-wątpię, by jakikolwiek lekarz dał ci
            skierowanie na wszystkie te badania na NFZ i sądzę, że jeśli chcesz mieć
            wszystkie te badania to część musisz sama opłacić. Ewentualnie zmieniać
            endokrynologa i u każdego brać badanie na inne hormony, ale to niepotrzebna
            zabawa. Przede wszystkim potrzebne ci badania hormonów tarczycy (żeby wykluczyć
            problem, który u ciebie w rodzinie, jak sama mówisz występuje). Od tego zacznij.
            Jeśli okaże, że się te hormony masz w porządku spróbuj dostać skierowanie na
            badanie androgenów-to są hormony, które przede wszystkim odpowiedzialne są za
            nadmierne owłosienie. Oprócz tego załatw sobie skierowanie na badanie USG jamy
            brzusznej, by wykluczyć problemy z nadnerczami itp. oraz USG narządów rodnych
            (tutaj być może będziesz musiała sama zapłacić, ale to kwota ok.40 zł). Jeśli te
            wszystkie badania będą w porządku to możesz spokojnie iść na laser i skupić się
            ew. na pomniejszych hormonach, jeśli uznasz, że te badania ci nie wystarczają.
            Jeśli chodzi o laser-ważne, by hormony były w normie oraz, by nie były w górnej
            granicy, ponieważ wtedy może się okazać, że marnujesz pieniądze.
            Ale rzeczywiście idź do lekarza na NFZ-na pewno na większość badań skierowanie
            uzyskasz, a jeśli za coś ci przyjdzie płacić to tylko za kilka badań-większość
            badań na androgeny i przynajmniej jedno USG powinnaś mieć załatwione.
            • aniuch23 Re: tarczyca 11.06.07, 20:45
              ja mialam robione badania na wiekszosc hormonow i nie tylko,rozne USG itd za nic nie placilam i lezalam 3 dni w szpitalu,gdzie te wszystkie badania mi wykonano
              • zanilk Re: tarczyca 12.06.07, 17:55
                aniuch23 napisała:

                > ja mialam robione badania na wiekszosc hormonow i nie tylko,rozne USG itd za ni
                > c nie placilam i lezalam 3 dni w szpitalu,gdzie te wszystkie badania mi wykonan
                > o
                Wiesz, ja osobiście również praktycznie za nic nie zapłaciłam (za wyjątkiem USG
                narządów rodnych, bo leżeć w szpitalu nie miałam zamiaru, jako że badania mogę
                zrobić bez tego, a do ginekologa nie poszłam po skierowanie-więc w sumie na
                własne życzenie), sęk jednak w tym, że czasem ciężko załatwić badanie większości
                z wymienianych hormonów itp. Poza tym potrzebne są badania na androgeny,
                estrogeny i hormony tarczycy. Poza tym można sprawdzić glukozę. No i USG. Reszta
                jest właściwie zbędna. Faktem jest również to, że lekarze niechętnie kierują na
                badania jeśli wg ich oceny nie ma takiej potrzeby, co nie zmienia faktu, że ja
                osobiście polecam, by domagać się swego, a nie płacić jak za woły prywatnie;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka