25.02.12, 13:32
Psychoza nieleczona trwa w nieskończoność a psychoza leczona u mnie trwa kilka dni lecz po tych kilku dniach umysł dochdzi do siebie kilka tygodni.
Obserwuj wątek
    • monte_we_mgle Re: Psychoza. 25.02.12, 17:47
      No właśnie nie wiedziałem, że to mija bez leczenia, czy nie i po jakim czasie, bo ja zawsze szybko dostawałem tabletki. To prawda, co piszesz z tym dochodzeniem do siebie, ja mam tak samo.
      • uwierz_w_to Re: Psychoza. 25.02.12, 19:36
        niby nic takiego tę parę dni gonitwy myśli jak to ditta określiła ale umysł dostaje po dupie.
        • uwierz_w_to Re: Psychoza. 26.02.12, 07:37
          kilka tygodni musi minąć po psychozie kiedy umysł dojdzie już do siebie całkowicie, to teraz można sobie wyobrazić na jakich obrotach on pracuje:)
          • uwierz_w_to Re: Psychoza. 26.02.12, 07:39
            jedynie co mi przeszkadza podczas psychozy to praca,strasznie mnie nudzi i czas mi sie dłuży gdybym nie musiał pracować to wcale psychozy bym nie leczył.
            • uwierz_w_to Re: Psychoza. 26.02.12, 07:42
              a juz jestem na takim etapie że żona ani bliscy nie sa wstanie poznać czy mam psychozę,jedynie co im to zdradza że duzo buszuje po necie i czytam,bo już dawno przestałem rozmawiać z nimi i im niektórych rzeczy psychozowych tłumaczyć,bo wiadomo że nie zrozumieją a odrazu sie pokapuja:)
              • ditta12 Re: Psychoza. 26.02.12, 18:58
                Tak.Ja nie mam pracy to mogę z psychozą być sobie spokojnie.Dobrze jest gdy mnie nikt nie denerwuje,nie wypytuje wciąż o samopoczucie i inne pierdy.Robię wszystko co do mnie należy,co sobie wyznaczę co lubię.Pochodzę,poleżę i jest ok.W pracy często bardzo źle się znosi ten stan bo ludzie nie dadzą żyć i choćby człowiek nie wiem jak się starał to ci inni boja się czegoś.Bo ludzie to tchórze.
    • steel_rider Re: Psychoza. 15.05.12, 13:08
      Witam .

      Od pewnego czasu moja koleżanka wykazuje się dziwnymi zachowaniami. A mianowicie ma wrażenie , że widzi aury ludzi , że ma moc zmieniania ich . Dokładnie może opisać ich kolory , kto jakie ma . Ma wrażenie ,że przeczuwa , gdy wydarzy się coś złego . Wydaje jej się , że ściga ją tajna organizacja , ze względu na jej moce . Chcą ją porwać i użyć jej do celów zagłady świata . Nachodzą ją myśli , ze jest prorokiem , mentorem . Ona może zbawić świat . Ma omamy wzrokowe i wydaje się jej , ze to jest prawda , np. widzi osoby , których nie ma . Twierdzi ze czyta w myślach oraz umie przesyłać je innym .Widzi przez ściany. Mówi , ze widzi cienie tańczące na ścianie oraz twierdzi , ze jest demonem i bywała w piekle. Unika wychodzenia z domu i chce się odizolować od społeczeństwa. Opowiadała , ze brała leki na nerwice i depresje i ze nie chce,aby to się powtórzyło. Twierdzi , ze ma zdolności nadprzyrodzone , widzi w ciemności . Uważa się za lepszych od innych . I chce manipulować jedna , słabszą osoba . Drobne niepowodzenie wywoływało u niej złość , histerie , gniew. Ma zmienne stany , np. jest szczęśliwa , a zaraz jest przygnębiona. Jej idolem jest Sapkowski . A jej inspiracja życiową jest wiedźmin. Pisze książkę gatunkowo podobna do owego dzieła , i stara się tak żyć .

      Czy to może być schizofrenia lub psychoza ? Jak mam jej pomóc , dodam , iż zupełnie bez powodu zarzuca mi , że zniszczyłam jej życie i nie ma ze mną kontaktu .
      • elzbieta007 Re: Psychoza. 15.05.12, 18:47
        >Jak mam jej pomóc , dodam , iż zupe
        > łnie bez powodu zarzuca mi , że zniszczyłam jej życie i nie ma ze mną kontaktu
        Skoro nie masz z nią kontaktu, to nie możesz pomóc.
        • monte_we_mgle Re: Psychoza. 15.05.12, 21:14
          Skontaktuj się może z jej rodziną, powiedz co Cię niepokoi. Nic innego nie przychodzi mi do głowy, skoro zerwała z Tobą kontakt.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka