uwierz_w_to
20.12.12, 18:09
postanowiłem sobie że nie będę pił,chociaż rzadko już piłem ale jednak,teraz w sylwestra też nie ewentualnie szmpana,nie rajcuje mnie bycie pjanym,piwa nie lubię a po wódce miałem cofki więc skończyłem z tym,psychoze przetrwałem bez szpitala:D już w zasadzie wróciło wszystko do normy.Spię normalnie jem normalnie i jest spoko.Cały tydzień bez leków w psychozie:D praktycznie zero snu i zero jedzenia,no ale było i przeszło:)