uwierz_w_to
28.12.12, 03:00
Mam sny których za bardzo nie pamiętam ale w tych snach czuję że mam pomóc ludziom,to jest niemożliwe żebym był jakimś mesjaszem,chociażby ze względu na prowadzenie mojego życia doczesnego.Wiem natomiast że te anomalia pogodowe były wywołane przezemnie.
Wiem też że Jezus się rodzi w każdej religii na tym świecie tylko ludzie nie zdają sobie z tego sprawy, nie jestem katolikiem ale chrześcijaninem, nie zgadzam się z Kościołem co do jego nauk tak do końca.
Sam Jezus się rodzi w człowieku nawet niewierzącym ale on sobie oczywiście z tego sprawy też nie zdaje jak i cała reszta populacji.
Jezus się rodził w ludziach i religiach jeszcze przed przyjściem jego na świat a właściwie od początku świata o tym też nikt nie wie chyba i nie bardzo rozumie.
Najgorsze z tego wszystkiego jest to że biorę tabsy w niewielkiej ilości i mi nie mija, myślę o tym co się dzieje na świecie, dziwne antychryst doczesny taki jak ja zmienia o 180 symetrię swojej wiary.Wierzyć zaczyna w Boga a Jezus jest kluczem.
Jak do tego wszystkiego stopniowo dochodzę to się zastanawiam kim ja naprawdę jestem?